Komisja Etyki uznała w ostatnim czasie, że w przypadku każdego z tej trójki dziennikarzy doszło do złamania telewizyjnego Kodeksu Etycznego.
Sprawie przestrzegania zasad etycznych w telewizji poświęcone było ostatnie posiedzenie zarządu, na które oprócz pełniącego obowiązki przewodniczącego Komisji Etyki Stanisława Pieniaka zaproszono także dyrektorów TVP1 i TVP2, wicedyrektora TVP1 Stanisława Janeckiego oraz przewodniczącą Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Krystynę Mokrosińską.
- Zarząd zapoznał się z całokształtem działań Komisji oraz tegorocznymi orzeczeniami i wysłuchał opinii dyrektorów anten. Wnioski zostaną wyciągnięte w ciągu najbliższych dni - powiedział rzecznik TVP Jacek Snopkiewicz.
Wymienionym w ostatnich orzeczeniach Komisji dziennikarkom TVP (obie prowadzą poranny program Dwójki "Pytanie na Śniadanie") zarzucono złamanie zasad etyki, m.in. poprzez udział w kampaniach reklamowych. Paulina Smaszcz-Kurzajewska brała udział w kampanii promującej włoską biżuterię (więcej na ten temat). Beata Sadowska wzięła natomiast udział w kampanii reklamowej japońskiej marki samochodowej (więcej na ten temat).
Wicedyrektor TVP1 Stanisław Janecki nie wystąpił w reklamie, ale w trakcie kampanii prezydenckiej napisał w dzienniku "Fakt" m.in., że kandydat PiS na prezydenta Jarosław Kaczyński jest mężem stanu. - Można go nie lubić, ale nie sposób odmówić mu, że posiada na to papiery. Dlatego powinien wygrać – napisał (więcej na ten temat).
Komisja Etyki uznała tego rodzaju stwierdzenia za "promocję jednego z kandydatów kampanii wyborczej", przez co Janecki "podważył zasadę obiektywizmu i bezstronności, którą, jako funkcyjny dziennikarz Telewizji Polskiej, powinien kierować się sam i wymagać od podległych sobie dziennikarzy".
Tekst w "Fakcie" był też powodem zawieszenia do końca kampanii wyborczej współpracy Janeckiego z radiową Trójką. Janecki powiedział wówczas, że stawiane mu zarzuty są niesłuszne. Dodał, że gdyby powierzono mu tekst wskazujący pięć najmocniejszych stron kandydata PO, to też by go napisał. - Bo to tylko przedstawienie mocnych stron kandydata, a nie żadna agitacja - mówił wówczas.
Oprócz Smaszcz-Kurzajewskiej, Sadowskiej i Janeckiego tegoroczne orzeczenia Komisji dotyczyły też m.in. filmu "Solidarni 2010". Także w tym wypadku Komisja orzekła, że jego autorzy oraz TVP1 naruszyli obowiązujące w TVP zasady etyki. Stwierdzono m.in., że efektem przyjętych w filmie "koncepcji montażowych jest program naruszający zasady bezstronności i rzetelności nawet wówczas, gdy autentyzm zamieszczonych wypowiedzi nie budzi wątpliwości".
Zarząd TVP zajmował się też sprawą komentatora sportowego Przemysława Babiarza, którą Komisja Etyki nie zdążyła się jeszcze zająć. Podczas maratonu w Nowym Jorku Babiarz będzie promował zegarki znanej amerykańskiej marki, już wziął zaś udział w promocji pewnej sportowej marki (więcej na ten temat).
- Prezes Włodzimierz Ławniczak poprosił dyrektora TVP Sport Włodzimierza Szaranowicza o zbadanie tej sprawy. Jeśli doniesienia na temat redaktora Babiarza są nieprawdziwe, redakcja sportowa wyda oświadczenie, jeśli jest inaczej, mają być wyciągnięte konsekwencje - powiedział rzecznik TVP.
Kiedy i jakie konsekwencje poniosą dziennikarze negatywnie ocenieni przez Komisję Etyki, zarząd nie informuje. W przeszłości były już przypadki zawieszenia dziennikarzy TVP za udział w reklamach. Spotkało to np. Katarzynę Dowbor, występującą w 1999 r. w reklamie jednej z wytwórni wędlin.
obserwator 2010-09-10 09:57
Chyba podejmując się promowania pewnych marek, bycia ich ambasadorem, panie wiedziały jakie są konsekwencje - w końcu pracują w publicznej telewizji.
zz 2010-09-10 10:30
Janecki to telewizyjne nieporozumienie. Na szczęście, już niedługo.
krzysztof 2010-09-10 11:59
a to jest jeszcze publiczna telewizja????
Jacek 2010-09-10 12:53
Popedzic nalezy te Pauline K..Załatwione stanowisko przez nazelowanego i z glosem zdeprawowanego geja mezusia..Nie wiadomo dlaczego on tam tzn wTVP jeszcze jest.Moze nowe wladze TVP w koncu przewietrza te uklady.Dzieki Bogu nie ma w niej juz dawno najbrzydszej kobiety unii europejskiej Pani Niny no i tej pani z pochodzeniem izraelskim Agaty
gtr 2010-09-10 20:36
Kodeks etyki TVP- przecież to samo już brzmi komicznie
qq 2010-09-10 23:33
Nawet laik orientuje sie ze jakaś komisja etyki w tvp to spolityczniona sfora. Więc dla kogo te ściemki?? Chyba dla kosmitów..
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE (11) DODAJ KOMENTARZ
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl