Cube Group i Call One wspólnie w direct marketingu

Cube Group i Call One nawiązały strategiczną współpracę w obszarze obsługi klientów w direct marketing. Firmy razem będą oferować usługi z tego zakresu.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Cube Group, agencja specjalizująca się w prowadzeniu działań marketingowych rozliczanych za efekt, oraz Call One, firma z branży call center, będą razem oferować usługi direct marketingowe. Kompetencji Call One pozwalają włączyć do wspólnej oferty generowanie, jakościowanie i hierarchizowanie leadów w zależności od informacji uzyskanych podczas rozmowy telefonicznej z potencjalnym klientem. Natomiast rozwiązania stosowane przez Cube Group umożliwiają łączenie źródeł ruchu internetowego z określonymi efektami sprzedażowymi, które wygenerowali klienci.

– Wspólna oferta Cube Group i Call One gwarantuje najwyższą jakość usług, przy minimalizacji kosztów oraz zaangażowania w proces sprzedażowy, co daje naszym klientom dużą oszczędność czasu – przekonuje Andrzej Cudny, prezes zarządu Cube Group. – Generowanie leadów to bez wątpienia przyszłość działań marketingowych czy sprzedażowych, a połączenie tego narzędzia z telemarketingiem gwarantuje bezpośrednie dotarcie do potencjalnych odbiorców oraz zwiększa możliwości sprzedaży danego towaru czy usługi o co najmniej 100 proc. – dodaje Aneta Michałkowicz, wiceprezes zarządu i dyrektor operacyjny Call One.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy dziennikarz w Radiu 357. To były korespondent Polskiego Radia

Nowy dziennikarz w Radiu 357. To były korespondent Polskiego Radia

Sport.pl+ także na papierze. Jako magazyn o mundialu

Sport.pl+ także na papierze. Jako magazyn o mundialu

OpenAI bliżej giełdy

OpenAI bliżej giełdy

Zmiana na czele Katolickiej Agencji Informacyjnej. Nowym szefem były rzecznik Jasnej Góry

Zmiana na czele Katolickiej Agencji Informacyjnej. Nowym szefem były rzecznik Jasnej Góry

Republika ujawniła rozmowy Giertycha. Sąd: Rachoń bez tajemnicy dziennikarskiej

Republika ujawniła rozmowy Giertycha. Sąd: Rachoń bez tajemnicy dziennikarskiej

Zero do potęgi, czyli Stanowski między Chajzerem i Braunem [OPINIA]

Zero do potęgi, czyli Stanowski między Chajzerem i Braunem [OPINIA]