WirtualneMedia.pl

Portal o mediach, reklamie, internecie, PR
Nr 1 w Polsce

Przeczytaj też

Piotr Pawelec: z „Teleexpressu” do „Nie da się ukryć” w TVP Info

Gorący temat

Policjanci zawiadomili prokuraturę o reportażu Wojciecha Bojanowskiego nt. śmierci Igora Stachowiaka - dziennikarze oburzeni

0

Posłowie PO do reportera TVP Info pytającego o odejście Ewy Kopacz z Sejmu: jest pan działaczem PiS-u (wideo)

2017-05-31 A A A KOMENTARZE: 24 FORUM DRUKUJ POLEĆ

Na korytarzach sejmowych doszło do kolejnego spięcia między politykami Platformy Obywatelskiej i reporterem TVP Info Filipem Styczyńskim. Dziennikarz próbował ich pytać, czy Ewa Kopacz złoży mandal poselski. W odpowiedzi usłyszał, że jest działaczem PiS-u i realizuje zamówienia partyjne. Dziennikarze są podzieleni w ocenach zachowania reportera i posłów w tej sytuacji.

Tomasz Siemoniak i Filip Styczyński, fot. TVP Info Tomasz Siemoniak i Filip Styczyński, fot. TVP Info

W ostatnich dniach dziennik „Fakt” podał, że w wyniku przeprowadzonych ekshumacji ustalono, że w trumnach trzech osób, które zginęły w katastrofie smoleńskiej, były też szczątki kilku innych ofiar. Szeroko informowano o tym w kanałach Telewizji Polskiej, przypominając wypowiedzi polityków Platformy Obywatelskiej z 2010 roku, m.in. ówczesnej minister zdrowia Ewy Kopacz, że identyfikacja i sekcje zwłok ofiar katastrofy przebiegły bez zastrzeżeń. We wtorek Kopacz została w tej sprawie wezwana do prokuratury.

Reporter TVP Info Filip Styczyński w Sejmie pytał posłów PO, kiedy Ewa Kopacz zrezygnuje z mandatu poselskiego. Tomasz Siemoniak i Jan Grabiec odpowiedzieli mu, że jest działaczem PiS-u.

- W takim trybie nie będę z panem rozmawiał. Już raz rozmawiałem z panem z zeszłym tygodniu i to był mój błąd, bo uważałem, że jest pan dziennikarzem. Pan jest działaczem PiS-u i realizuje zamówienia ściśle partyjne, więc nie widzę powodu do rozmowy z panem - wyjaśnił Siemoniak. Natomiast Jan Grabiec pytał Styczyńskiego, kiedy zapłaci składki członkowskie w PiS-ie.

Spięcie między posłami PO i Styczyńskim zostało pokazane we wtorek w „Minęła dwudziesta”. Na Twitterze komentowali je niektórzy dziennikarze, zarzucając reporterowi TVP Info stronniczość. - Tak należy traktować tych panów z TVPiS. Politycy PO przetarli szlak. Czas na bojkot mediów narodowych. #nawilżacze - napisał Przemysław Szubartowicz z Wiadomo.co. - I tak należy traktować wynajętych PIS-owskich szczawi - ocenił Tomasz Lis z „Newsweeka”. - #nawilżacze nawet do Sejmu się ubrać nie umiejo - stwierdził Bartosz T. Wieliński z „Gazety Wyborczej”.

Parę godzin wcześniej redaktor TVP Info Lucjan Ołtarzewski dodał na Twitterze wspólne selfie z Filipem Styczyńskim zrobione w Sejmie. - Dzeciaki #Kurski.ego biegają po Sejmie udając, że są dziennikarzami. Bawią się za Wasze pieniądze. #TVPiS w kolejnej odsłonie - skomentował to poseł PO Borys Budka.

- Rozumiem waszą frustrację. Tych dziennikarzy nie możecie wziąć pod but, a oni nie przyjdą potulnie po instrukcje do klubu PO :) - odpowiedział Budce Wojciech Biedroń z „W Sieci”. - Panie Pośle, to właśnie red Lucjan Ołtarzewski znalazł w Waszym wniosku o votum nieufności dla rządu całe rozdziały pisane metodą kopiuj wklej - zwrócił uwagę Michał Rachoń z TVP Info. - Panie pośle Budka, gdzie Pan był kiedy posłowie Nitras, Gajewska, Pomaska biegali po Sejmie bawiąc się w dziennikarzy za pieniądze podatników? - zapytał Krzysztof Kossowski. - Jak zwał tak zwał. Problem w tym, że Budka, Nitras i Grabiec to nie są ludzie, którzy mogą innym wypominać brak profesjonalizmu - ocenił Konrad Kołodziejski z „W Sieci”.

- Frustracje? Raczy Pan żartować. Gówniarze nie dziennikarze. Zlekceważymy. Pan też tak koszule rozepnie przed konferencją np. Pani Mazurek? - napisał do Biedronia poseł PO Sławomir Nitras.

W miniony czwartek Nitras pytany przez Filipa Styczyńskiego na korytarzu sejmowym odpowiedział: „Zachowuje się pan jak ostatni gówniarz. Nie powinien mieć pan przepustki sejmowej”. Parę dni wcześniej reporterowi nie chciał udzielić komentarza Jan Grabiec.

Przypomnijmy, że w marcu br. prowadzący „Kwadrans polityczny” w TVP1 Marek Pyza w rozmowie z posłanką PO Małgorzatą Kidawą-Błońską zasugerował, że Ewa Kopacz nie powinna uczestniczyć w pokazowym zasadzeniu drzew przez polityków tej partii, bo kojarzy się to z jej nieprawdziwą wypowiedzią, jakoby na miejscu katastrofy smoleńskiej śledczy przekopali ziemię na głębokość metra. Kidawa-Błońska wyraziła oburzenie takim stwierdzeniem Pyzy, zapowiedziała, że nie będzie już przyjmować zaproszeń do programów Telewizji Polskiej i złożyła skargę do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

W marcu posłowi PO Michałowi Szczerbie cofnięto zaproszenia do dwóch programów TVP Info i audycji radiowej Jedynki. Wydawca „Minęła dwudziesta” wyjaśnił Szczerbie, że przyczyną jest to, że nie chcą z nim dyskutować na wizji politycy PiS. Natomiast w połowie maja w „Woronicza 17” pokazano wulgarny wpis twitterowy dotyczący Hanny Gronkiewicz-Waltz, odpowiedzialna za to osoba została zawieszona.

Posłowie PO poważnie zastanawiają się nad bojkotowaniem programów Telewizji Polskiej, niedawno starali się przekonać do wspólnej akcji polityków innych partii opozycji sejmowej. - Jak na razie nie ma w tej sprawie konsensusu - powiedział nam Jan Grabiec na początku maja.

Według danych Nielsen Audience Measurement w kwietniu br. średnia oglądalność minutowa TVP Info wynosiła 228,2 tys. widzów, a udział stacji w rynku oglądalności - 3,48 proc.

Autor: tw

Wiecej informacji: Filip Styczyński, TVP Info, Tomasz Siemoniak, Jan Grabiec, Platforma Obywatelska, PO, Sejm

Komentarze (24) Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl

  reklama

POPULARNE

Zobacz więcej

Newsletter

Praca - WirtualneMedia