WirtualneMedia.pl

Portal o mediach, reklamie, internecie, PR
Nr 1 w Polsce

Przeczytaj też

Amazon za 50 mln dolarów przejmuje prawa do NFL

Niemcy chcą karać serwisy społecznościowe: do 50 mln euro za opieszałe usuwanie hejtu

2017-04-06 A A A KOMENTARZE: 2 FORUM DRUKUJ POLEĆ

Niemiecki rząd przedstawił projekt nowych przepisów zwalczających mowę nienawiści w internecie. Przewidują one, że działające w kraju platformy społecznościowe zapłacą nawet 50 milionów euro kary za zbyt opieszałe usuwanie hejterskich treści. Serwisy protestują wskazując, że projekt mylnie narzuca im rolę cenzorów internetu.

Niemcy chcą karać serwisy społecznościowe: do 50 mln euro za opieszałe usuwanie hejtu

O planowanych przez władze niemieckie przepisach poinformowała agencja Reuters. Obecnie regulacje są na etapie rządowego projektu.

Koncepcja przedstawiona przez gabinet Angeli Merkel zakłada, że serwisy społecznościowe funkcjonujące w Niemczech będą monitorować wpisy użytkowników i niezwłocznie usuwać te o charakterze ekstremistycznym lub hejterskim. Do tego zresztą w 2015 roku zobowiązały się przed władzami Niemiec Facebook, Google i Twitter.

Projekt przewiduje sankcje dla serwisów, które okażą się nie dość pilne w usuwaniu nienawistnych treści z profili użytkowników. W takim wypadku konkretny serwis miałby zapłacić karę, której wysokość może sięgnąć kwoty 50 mln euro.

Na razie nie wiadomo, kiedy nowe przepisy miałyby wejść w życie ani jaki ostatecznie przybiorą kształt. Jednak już teraz wzięte przez Niemców na celownik serwisy wyraziły swoje zaniepokojenie tworzonym projektem.

W rozmowie z Reutersem przedstawiciel Facebooka stwierdził, że planowane przepisy nałożą na serwisy rolę arbitrów mających decydować o tym, jakie treści powinny być niezwłocznie usuwane, co może prowadzić do „hurtowego” prewencyjnego blokowania wpisów w obawie przed wysoką karą. To z kolei może stworzyć w Niemczech mechanizm swoistej cenzury internetu.

W nieco łagodniejszym tonie wypowiedzieli się przedstawiciele Twittera, podkreślając, że od dłuższego czasu wprowadza na swojej platformie kolejne rozwiązania zwalczające hejterskie treści. Z kolei Bitkom, organizacja zrzeszająca firmy z rynku cyfrowego stwierdziła, że to rząd Niemiec powinien powołać zespół odpowiednich ekspertów decydujących o usuwaniu ekstremistycznych wpisów, a nie zrzucać tego na same serwisy społecznościowe.

Autor: ps

Wiecej informacji: hejt, Facebook, Twitter, Google

  reklama

POPULARNE

Zobacz więcej

Newsletter

Monitoring mediów

Zobacz więcej