SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Językoznawcy poprawiają dziennikarzy. "Na wyłączność", a nie "ekskluzywny"

"Przeznaczony", a nie "dedykowany", "na wyłączność", a nie "ekskluzywny", "rozważania", a nie "dywagacje", "z Janem Ziobrą", a nie "z Janem Ziobro" - na takie błędy dziennikarzy zwrócili uwagę językoznawcy biorący udział w piątkowej konferencji języku mediów.

Article

Sesję "Językowy przekaz medialny" zorganizowało Polskie Radio wspólnie z Krajową Radą Radiofonii i Telewizji oraz Radą Języka Polskiego przy Prezydium PAN.

"Przechodziliśmy w ciągu ostatnich 25 lat różne okresy zmian obyczajowych, bardzo gwałtownych, bardzo szybkich. Zmiany w języku, które nie są przecież do opanowania, bo są sumą spontanicznych działań środowiskowych i pokoleniowych, nie zawsze były korzystne dla klasycznego języka polskiego" - mówił szef Krajowej Rady Jan Dworak.

Przewodniczący Rady Języka Polskiego prof. Andrzej Markowski zauważył, że w odczuciu pewnej części społeczeństwa istnieje silna potrzeba wzorca dobrej polszczyzny. "Niechby to było i 20 proc. Dlaczego właśnie tyle? Kilkakrotnie występowałem na forum Senatu właśnie ze sprawami językowymi. Na 100 senatorów nigdy nie było na sali więcej niż 20" - mówił językoznawca.

Według niego zaspokojenie tej potrzeby jest zadaniem mediów publicznych. "Spełniłoby to oczekiwania tych Polaków, dla których język jest wartością, a te grupy, którym jest wszystko jedno, jakim językiem się do nich mówi, którym wystarcza +jakoś+, a nie ważna jest +jakość+, nie będą się czuły pokrzywdzone, bo nawet nie zauważą, że coś się zmieniło, a coś zmienić trzeba" - podkreślił prof. Markowski.

Według niego dziennikarze powinni zmienić m.in. "półtora procenta" na "półtora procent", "rok dwutysięczny czternasty" na "rok dwa tysiące czternasty", "dedykowany" na "przeznaczony". Dziennikarzom sportowym w telewizji publicznej profesor poradził, aby unikali sformułowania "hokej liga", bo po polsku jest "liga hokejowa".

Prof. Markowski uznał, że kwalifikacje językowe dziennikarzy można weryfikować np. za sprawą obowiązującej w Polskim Radiu karty mikrofonowej.

"Zdaję sobie sprawę, że wymaganie tego od mediów prywatnych nie leży w kompetencjach żadnego organu. Można sobie jednak wyobrazić cykliczne audycje satyryczne w mediach publicznych, w których cytowano by i komentowano najgorsze językowe wystąpienia radiowe bądź telewizyjne dziennikarzy bądź dziennikarek mediów komercyjnych" - proponował prof. Markowski.

Uznał, że w mediach, a szczególnie w telewizji, za mało jest programów poświęconych poprawnej polszczyźnie. "Podobno to nuda nie do słuchania, ale nie pamiętam, by w którejkolwiek z takich audycji zabrakło telefonów od słuchaczy" - powiedział prof. Markowski. Podjął się poprowadzenia sześciogodzinnej audycji z udziałem słuchaczy i zaproszonych gości na żywo w radiowej Jedynce.

"Język się zmienia, jednak uważam, że w radiu i telewizji, które dla wielu odbiorców stanowią ciągle pewien wzorzec do naśladowania, staranność i świadomy wybór form językowych są szczególnie wskazane" - podkreśliła redaktor Polskiego Radia Małgorzata Tułowiecka.

Na podstawie obserwacji radia i telewizji doszła do wniosku, że niekorzystnie zmienia się wymowa dziennikarzy, słyszymy często "utrudnić kierowcą" i "ktoś dziękował dyplomatą" zamiast "utrudnić kierowcom" i "ktoś dziękował dyplomatom".

Dziennikarze zapominają o odmianie nazwisk zakończonych na "o": "z Janem Ziobrą", a nie "z Janem Ziobro". Boją się też celownika, mówią: "szybowcu odchylają się skrzydła" i "Warszawie i Białemustoku przybywa mieszkańców" zamiast "szybowcowi" i "Białemustokowi". Jak zaznaczyła redaktor, "już prawie nikt nie mówi" "wybrać na prezydenta", lecz "wybrać prezydentem" oraz "uznać za najlepszego aktora", lecz "uznać najlepszym aktorem".

Dość częstym błędem frazeologicznym jest modyfikowanie "zawieszenia broni" na "zawieszenie ognia" albo "konfliktu" lub "pracy".

Oddzielnym problemem według redaktor są imiesłowy. "Jadąc samochodem wyskoczyła sarna" - "jakby to sarna jechała samochodem".

Tułowiecka zwróciła też uwagę na popularne ostatnio "dywagacje". Przypomniała, że słowo to oznacza mówienie rozwlekłe, nie na temat. "Wszyscy dywagują, myśląc, że rozważają, rozumują. A mówią czasami nie na temat, więc bardzo mnie to bawi" - zaznaczyła.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Językoznawcy poprawiają dziennikarzy. "Na wyłączność", a nie "ekskluzywny"

19 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
kris butowski
Myślę, że w większości wypadków celem stosowania tych słów jest "rozmiękczenie" rozmówcy, tzn. umiejętna sprzedaż koncepcji, idei w sposób delikatny. Po to są eufemizmy. W handlu stosuje się je na co dzień.
1 6
odpowiedź
User
ekspert
Dziękujemy językoznawcom za zwrócenie uwagi, że męskie nazwiska zakończone na "o" odmieniają się!
13 2
odpowiedź
User
felicja bauer
Czy nawet w tekście o poprawności językowej cudzysłowy muszą być koniecznie górne? Czy doszło do zakazu używania polskiego cudzysłowu apostrofowego?
12 4
odpowiedź
User
Analityk1
Dziennikarz mówiący i piszący poprawną, a może nawet ciekawą polszczyzną nikomu już nie zaimponuje, mało komu też jest potrzebny. Co innego taki, który ma hasztagowanie i pozycjonowanie w małym paluszku.
9 1
odpowiedź
User
@kris butowski
To nie są żadne eufemizmy, to są błędy.
9 0
odpowiedź
User
dp
"cytowano by" nie powinno być łącznie?
1 6
odpowiedź
User
dk
no i mój ulubiony błąd: "nowy samochód OD mercedes" (volkswagen, seat itp.) nowy dezodorant OD itd.
6 0
odpowiedź
User
medialny
nagrywam często tzw. offy w stacji informacyjnej. Niestety to czego się wtedy nasłucham często sprawia że uszy same się zamykają.... Choć o ile sama treść nie zawsze jest zła, to zastanawiam się kto pozwala pewnym osobom brać mikrofon do ręki. Czytać trzeba umieć! Byle jak wydukać to każdy może.... Ale nikt tego nie kontroluje niestety....
3 0
odpowiedź
User
df
Lepsze są konstrukcje - pojawiające się nie już nie tylko w wypowiedziach gimnazjalistów, ale i na poważnych portalach - typu "idąc padał deszcz" albo "premier obiecał protestującym kobietą".
1 0
odpowiedź
User
Kusznier
Świetna inicjatywa. Widząc informację, że w poniedziałek leci na Polsacie "Mega Hit", wielu ludziom wdrukowuje się, że wyrazy z przedrostkiem "mega" pisze się osobno.
Mam jednak dwa pytania:
1. Co z osobami, które nie życzą sobie odmiany swojego nazwiska (np. Mania)?
2. Co z nazwami handlowymi (swoją drogą debilnymi)? Dziennikarze sportowi mówią "Polska Hokej Liga", bo tak oficjalnie nazywają się te rozgrywki. Podobnie jest w koszykówce kobiet (Basket Liga Kobiet).
1 0
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing