SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Polacy najchętniej robią zakupy w Biedronce. Lidl i Kaufland ze sporą stratą

85 proc. Polaków w ciągu ostatniego miesiąca odwiedziło sieć Biedronka (Jeronimo Martins), wśród jej największych zalet wymieniane są atrakcyjne ceny - wynika z raportu agencji Market Side. Po zakupy chętnie chodzimy także do Lidla i Kauflandu (obie sieci należą do Grupy Schwarz).

fot. shuttlerstock Article

Raport opracowany przez ośrodek Market Side pokazuje, jak konsumenci oceniają poszczególne sieci spożywcze pod kątem słanych i mocnych stron, jakie produkty w nich kupują i dlaczego.

Pod względem popularności prym wiedzie portugalska Biedronka (Jeronimo Martins). 85 proc. badanych przyznało, że zrobiło w tym sklepie zakupy w ciągu „ostatniego miesiąca”. Taką deklarację w odniesieniu do Lidla złożyło 52 proc., a do Kauflandu 34 proc. badanych. Wymieniona trójka jest także na liście najczęściej wybieranych przez klientów sklepów na zakupy. W przypadku Biedronki odsetek ten wynosi 46 proc., Lida 9 proc., a Kauflandu 7 proc.

Kolejne miejsca w rankingu najpopularniejszych sieci handlowych zajmują Auchan (30 proc.), niesieciowe sklepy spożywcze (26 proc.) oraz supermarkety Tesco (20 proc.). Najmniej wskazań zebrały sieci E.Leclerc (8 proc.) oraz Piotr i Paweł (9 proc.).

Biedronka, Lidl, Kaufland, Auchan oraz Aldi to najlepiej oceniane wśród klientów sieci spożywcze. Nieco słabsze jest zadowolenie z kolejnych umieszczonych w zestawieniu sklepów - hipermarketów Tesco, Piotra i Pawła, Dino czy Carrefour Market. Pod tym względem najgorzej oceniona została Żabka. Zdaniem autorów raportu wynika to z innego konceptu tego sklepu, z założenia nie spełniającego oczekiwań części klientów.

Wśród największych zalet Biedronki wymieniane są atrakcyjne ceny (30 proc. odpowiedzi), atrakcyjny asortyment (25 proc.) oraz promocje (10 proc.). Klienci portugalskiej sieci narzekają natomiast na kolejki (22 proc.) oraz bałagan i brud w sklepach (10 proc.).

Do sklepów spożywczych najsilniej przyciągają klienta dwie kategorie produktowe: mięso i wędliny oraz nabiał (po 30 proc. wskazań). Na kolejnych miejscach znajdują się pozostałe produkty świeże: pieczywo (20 proc.) oraz warzywa i owoce (19 proc.). Dopiero po nich klienci wymieniali inne produkty spożywcze, takie jak słodycze, napoje i wodę, alkohol i papierosy oraz produkty gotowe, a dalej również produkty niespożywcze, jak odzież i obuwie czy sprzęt AGD.

Raport firmy Market Side „Sieci spożywcze 2017” został przygotowany w listopadzie 2017 roku, na reprezentatywnej próbie N=600 osób metodą CAWI.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Polacy najchętniej robią zakupy w Biedronce. Lidl i Kaufland ze sporą stratą

15 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
PIS
BO TAM JEST TANIEJ ,JEST BIEDA ,LUDZI NIE STAĆ NA DROGIE SKLEPY.
18 17
odpowiedź
User
Polak
Szkoda, że to nie polskie sklepy, ale jak już, to cieszę się, że Biedronka, a nie Lidl, Kaufland czy Auchan są pierwsze. Jak podatki już idą za granicę, to lepiej niech idą do Portugalii, niż do Niemiec czy Francji. Tamci są mili i nam nie wadzą. A Francja i zwłaszcza Niemcy ciągłe ataki polityczne na nasz kraj.
24 36
odpowiedź
User
dance radio
Lidl aldi Leclerc Kaufland rządzą choc daleko im do idealnych sklepów choć aldi bardziej na + za duży wybór produktów z Niemiec wysokiej jakości , Biedronka polomarket stokrotka najgorsze, choć w tandecie kiepskiej polskiej spożywce biedronka bije wszystkich na głowę ,w stonce jedynie dobre produkty są z Portugalii pod ich marka pingo dolce
6 16
odpowiedź
User
tomek
85% badanych robili zakupy w Biedronce, a nie 85 % Polaków. Roznica kolosalna
25 6
odpowiedź
User
Steven
W "Biedronce" jest coraz drożej. Została opinia, że tam jest tanio, a nie jest. Ale Polacy, jak bezwolne owce, pędzą ku przepaści. Nikt nawet nie liczy widać ile co kosztuje.
26 5
odpowiedź
User
Dustman
Widocznie spora grupa nieświadomych rodaków dalej uważa "Biedronkę" za polską sieć
18 1
odpowiedź
User
gość
Szkoda, że to nie polskie sklepy, ale jak już, to cieszę się, że Biedronka, a nie Lidl, Kaufland czy Auchan są pierwsze. Jak podatki już idą za granicę, to lepiej niech idą do Portugalii, niż do Niemiec czy Francji. Tamci są mili i nam nie wadzą. A Francja i zwłaszcza Niemcy ciągłe ataki polityczne na nasz kraj.
To raczej narodowa republika uprawia bezsensowne ataki na te kraje zapominając, że bez nich eksport leży i jak będą chciały to w 3 miesiące mogą tę republikę doprowadzić do bankructwa , bo cały czas się o to usilnie prosi.
8 8
odpowiedź
User
witaj
Szkoda, że to nie polskie sklepy, ale jak już, to cieszę się, że Biedronka, a nie Lidl, Kaufland czy Auchan są pierwsze. Jak podatki już idą za granicę, to lepiej niech idą do Portugalii, niż do Niemiec czy Francji. Tamci są mili i nam nie wadzą. A Francja i zwłaszcza Niemcy ciągłe ataki polityczne na nasz kraj.
To raczej narodowa republika uprawia bezsensowne ataki na te kraje zapominając, że bez nich eksport leży i jak będą chciały to w 3 miesiące mogą tę republikę doprowadzić do bankructwa , bo cały czas się o to usilnie prosi.
Nie zapominaj, że np. Grupa Wyszehradzka jest największym importerem od Niemiec. Gdybyśmy nagle zaczęli importować z innych krajów, to Niemcy leżą i kwiczą, dlaczego tak im zależy na wasalnym rządzie tutaj - by niszczyć nasz przemysł i eksportować tu wszystko.
15 11
odpowiedź
User
Eee
No i fajnie
0 2
odpowiedź
User
prawnik
Nie wyciągałbym z tego badania daleko idących wniosków. Wręcz kłóci się ono z moją małą próbką losową. 85% = wszyscy z wyjątkami.
W mym miejscu zamieszkania będzie to może 3/10 odwiedzających Biedronkę w ciągu miesiąca (brak biedronki w najbliższej okolicy).
No cóż. Nie wszyscy kupują w Biedronce. Ani w żadnym innym miejscu.
Poszerzając pytanie, dowiedzielibyśmy się, że w przeciągu roku prawie 100% Polaków odwiedziło każdy z wymienionych marketów. A w perspektywie 3 lat mielibyśmy już prawie wyłącznie 100% wszędzie.

ps. Za najgorszy market uważam polską Milę. Oprócz tego, że warzywa brzydko pachną, tylko tam spotkało mnie, że "inteligentna inaczej" kierowniczka wpadła na pomysł "zrobienia kasy na szybko" w momencie, gdy miałem wyłożone towary na ladzie. I paniusie zaczęły sobie liczyć tą kasę... Oczywiście szybko nie było. Po kilku minutach dreptania z nogi na nogę, ja poszedłem wkurzony zrobić zakupy do konkurencji, a nieskasowane towary zostały na ladzie. Tak trudno było zamknąć kasę ZA ostatnim klientem, który rozpakował już wózek na ladę?!
5 0
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing