2008-01-28

A A A POLEĆ DRUKUJ FORUM KOMENTARZE: 0

"Niezależność dziennikarska zagrożona w TVP"

Komisja Etyki TVP, która badała medialne oskarżenia wobec wiceszefowej Agencji Informacji TVP Patrycji Koteckiej, stwierdziła, że w Agencji były przypadki naruszania obowiązujących zarówno dziennikarzy jak i ich szefów "Zasad etyki dziennikarskiej w TVP SA". - Jest to zagrożeniem dziennikarskiej niezależności - orzekła Komisja.

Komisja przypomniała, że zgodnie z kodeksem etycznym "dziennikarza obowiązuje lojalność wobec Telewizji Polskiej S.A. i dbałość o jej dobre imię", z drugiej zaś strony, ma on prawo "do odmowy wykonania polecenia służbowego sprzecznego z prawem, zasadami etyki dziennikarskiej, standardami profesjonalnymi lub jego ugruntowanymi przekonaniami".

- Niekwestionowane prawo kierownictwa redakcji i wydawców do nadzoru nad materiałami dziennikarskimi nie może mieć charakteru manipulacji informacją - stwierdza Komisja w orzeczeniu opublikowanym na stronach internetowych TVP. Komisja skrytykowała też niejasny podział kompetencji kierownictwa Agencji Informacji, co "powoduje rozmycie odpowiedzialności za podejmowane decyzje - w tym personalne".

- Odnosząc się do zakresu obowiązków członków kierownictwa Agencji, dyr. Jarosław Grzelak oświadczył tylko: "Patrycja Kotecka ma moje plenipotencje", nie wyjaśniając, czy dotyczą one ocen merytorycznych, warsztatowych czy personalnych - orzekła Komisja.

Podkreślono, że "dowolność formy zatrudniania dziennikarzy - na umowy krótsze lub dłuższe, a szczególnie jako firmy prowadzące działalność gospodarczą, podejmowanie decyzji personalnych bez uzasadnienia, brak obiektywnych ocen warsztatowych i ścieżek awansu zawodowego powoduje w zespołach dziennikarskich niepewność i strach przed narażeniem się kierownictwu".

- Jest to zagrożeniem dziennikarskiej niezależności - orzekła Komisja.

Postępowanie przed Komisją Etyki toczyło się na wniosek Rady Programowej TVP. Jej przewodnicząca Janina Jankowska w liście do Komisji zwróciła uwagę, że w związku z publikacjami "Dziennika" (na temat nacisków politycznych, które Kotecka miała wywierać na reporterów "Wiadomości") "Komisja Etyki TVP nie może pozostać obojętną na poruszony w tych tekstach problem".

"Dziennik", opierając się na relacji zwolnionego z "Wiadomości" reportera Łukasza Słapka napisał, że Kotecka miała wywierać naciski na reporterów, by przygotowywali materiały kompromitujące PO. Według Słapka nieprzyjęcie oferty Koteckiej było powodem jego zwolnienia z "Wiadomości".

Kotecka zaprzeczyła i skierowała sprawę do sądu zarówno przeciwko Słapkowi, jak i redakcji "Dziennika". Wydawcy gazety proces wytoczyła z kolei TVP.

Komisji nie udało się ustalić czy zarzuty Słapka były prawdziwe. - Łukasz Słapek nie potrafił określić, kiedy taka propozycja padła. Dyrektor Patrycja Kotecka poinformowała Komisję, że zwolnienie Ł. Słapka z pracy (miał umowę do roku 2010) nastąpiło na wniosek kierownik "Wiadomości" Doroty Maciei z powodu "utraty zaufania" - napisano w orzeczeniu.

- Komisja Etyki zwraca uwagę, że sformułowanie "utrata zaufania" ma charakter tak ogólny i niekonkretny, iż nie jest dostatecznym uzasadnieniem zwolnienia z pracy. "Utrata zaufania" powinna być udokumentowana, a red. Ł. Słapkowi nie przedstawiono na piśmie konkretnych zarzutów - podkreślono.

Media opisywały też sprawę nieprzedłużenia umowy reporterowi "Panoramy" Piotrowi Glicnerowi. Według nieoficjalnych doniesień, powodem rozstania z Glicnerem miał być materiał o katalogach IPN, w którym przypomniał on "sprawę lojalki podpisanej przez prezesa Urbańskiego" (sam prezes TVP zaprzecza, by podpisał lojalkę).

W tej sprawie Komisja ustaliła, że w październiku 2007 r. skończyła się umowa Glicnera i negocjował on jej przedłużenie na kolejny rok na lepszych warunkach finansowych, a nowa umowa została sporządzona przed 19 listopada.

- W dniu 19 listopada (w wieczornej "Panoramie") został wyemitowany materiał o IPN, a 23 listopada dyrektor Kotecka poinformowała redaktora Glicnera, że umowa z nim nie będzie jednak przedłużona. W rozmowie z Komisją Kotecka dowodziła, że powodem takiej decyzji była dwa materiały Glicnera, z których nie była zadowolona: materiał o aktach WSI oraz o stalinowskiej prokurator Helenie Wolińskiej - stwierdza Komisja.

- Z kolei dyrektor Grzelak odmówił podania Komisji Etyki uzasadnienia zmiany decyzji w sprawie Glicnera: - To była moja decyzja i nie będę jej wyjaśniał - stwierdził jedynie. Dodał przy tym, że z jego punktu widzenia negocjowanie z firmą P. Glicnera, (P. Glicner był zatrudniony jako jednoosobowa firma) było tym samym, co negocjowanie z firmą dostarczającą do AI np. papier toaletowy - napisano w orzeczeniu.

Komisja przypomina też, że p.o. kierownika "Panoramy" M. Chodurski stwierdził w rozmowie z Komisją, że uważa Glicnera "za dobrego reportera i że w czasie jego rocznej pracy nie zdarzyło się nic, co podważyłoby te ocenę".

Komisja przyjrzała się też przypadkowi Tomasza Lipko, który odszedł z Agencji Informacji na własną prośbę. - Motywował on swoją decyzję rozmowami z kierownictwem Agencji, dyrektorem Grzelakiem i dyrektor Kotecką, oraz przebiegiem spotkania zespołu "Wiadomości" z prezesem Zarządu TVP Andrzejem Urbańskim, które ocenił jako naciski polityczne - napisała Komisja.

W skład Komisji Etyki TVP wchodzą: przewodnicząca Krystyna Mokrosińska, Wanda Nadobnik, Monika Jóźwik, Urszula Guźlecka, Małgorzata Łopińska, Marcin Kunicki oraz Ignacy Rutkiewicz.

Więcej informacji: Komisja Etyki TVP, TVP

Fotoreportaże

Dodaj komentarz

W tym temacie

Autor artykułu: kk / pap

A A A POLEĆ DRUKUJ FORUM KOMENTARZE: 0

Komentarze

*

*

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl

Pozostałe wiadomości

Tylko u nas

  reklama

Gorące informacje

Blog

Praca.Wirtualnemedia.pl

Program TV
Telefony

Sonda

Który prowadzący program informacyjny jest najlepszy?


SPRAWDŻ,
CO ZYSKUJESZ
Zamów newsletter