Nowy "Dziennik Sportowy"

Od połowy marca - "Przegląd Sportowy" i "Tempo" w nowym layoucie

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

W połowie marca w sztandarowym wydaniu dzienników sportowych Marquard Media Polska zawierającym "Skarb Kibica" ligi rundy wiosennej, które ukazało się w nakładzie blisko 300 000 egz., "Dziennik Sportowy" ("Przegląd Sportowy" /"Tempo") ukazał się w nowym, zmodyfikowanym layoucie.

Jak mówi Marek Ruszkowski, dyrektor marketingu i reklamy dzienników sportowych Marquard Media Polska, głównymi założeniami przy przygotowywaniu layoutu była jego nowoczesność, przejrzystość oraz stworzenie przyjaznej struktury gazety. Obok typowych dla dzienników materiałów newsowych w gazecie znajdzie się również miejsce na obszerniejsze materiały. Gazeta stawia na ekskluzywność informacji.

Zmianie uległy założenia dotyczące regionalizacji "Dziennika". Liczbę mutacji z 12 ograniczono do 5. Nie oznacza to jednak, że gazeta będzie pozbawiona informacji o znaczących wydarzeniach z regionów. W przeciwieństwie do poprzedniego systemu mutowania, w którym miejsce na informacje z wydarzeń lokalnych było na dwóch przedostatnich stronach dziennika, od dzisiaj o ich miejscu w gazecie decyduje istotność. Tak więc np. informacja o zwycięstwie Lecha Poznań może znaleźć się na 1 stronie mutacji wielkopolskiej. Wydawca zapowiada dalszą pracę nad rozwojem tytułu.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy dziennikarz w Radiu 357. To były korespondent Polskiego Radia

Nowy dziennikarz w Radiu 357. To były korespondent Polskiego Radia

Sport.pl+ także na papierze. Jako magazyn o mundialu

Sport.pl+ także na papierze. Jako magazyn o mundialu

OpenAI bliżej giełdy

OpenAI bliżej giełdy

Zmiana na czele Katolickiej Agencji Informacyjnej. Nowym szefem były rzecznik Jasnej Góry

Zmiana na czele Katolickiej Agencji Informacyjnej. Nowym szefem były rzecznik Jasnej Góry

Republika ujawniła rozmowy Giertycha. Sąd: Rachoń bez tajemnicy dziennikarskiej

Republika ujawniła rozmowy Giertycha. Sąd: Rachoń bez tajemnicy dziennikarskiej

Zero do potęgi, czyli Stanowski między Chajzerem i Braunem [OPINIA]

Zero do potęgi, czyli Stanowski między Chajzerem i Braunem [OPINIA]