Pół miliona dolarów dla App.net, powalczy z Twitterem?

Nowy serwis społecznościowy App.net zebrał 500 tysięcy dolarów w ramach crowdfoundingu.

Wojciech Borowicz
Wojciech Borowicz
Udostępnij artykuł:

Dalton Caldwell, twórca App.net, zorganizował w sieci zbiórkę pieniędzy, mającą pomóc mu uruchomić nową platformę społecznościową. Projekt App.net finansowo wsparło już ponad 11 tysięcy osób. Minimalny wymagany wkład wynosił 50 dolarów i zapewniał użytkownikowi roczny dostęp do nowego serwisu. Ponad 8,7 tysiąca ludzi zdecydowało się zapłacić Caldwellowi za profile najniższego poziomu. Konta Developer ($100) i Pro ($1000) wykupiło odpowiednio 2,3 tysiąca oraz 60 osób.

App.net wszedł w fazę testów. Serwis w swoim działaniu przypomina Twitteta, ale ma zupełnie odmienny model biznesowy. Caldwell chce stworzyć przyjazną użytkownikowi, pozbawioną reklam platformę społecznościową. W związku z tym wymaga opłat za roczne członkostwo.

grafika

Stronę w wersji alfa można zobaczyć tutaj.

O Daltonie Caldwellu ostatnio zrobiło się głośno na początku sierpnia, gdy oskarżył na swoim blogu Facebooka o szantażowanie deweloperów aplikacji (czytaj więcej na ten temat).

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Netflix wydał poradnik o ekologicznej produkcji filmów i seriali

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

Nowy kanał sportowy za darmo w polskim streamingu

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

EBU apeluje o pilne działania. Nadawca publiczny z tego kraju nie płaci pracownikom

BBC rozważa likwidację części kanałów

BBC rozważa likwidację części kanałów

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Kolekcja Wietrzyk znikała i wracała, Puma milczała. Czy marka dobrze rozegrała ten kryzys?

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi

Jak "gównowacenie" internetu uderzyło w portale. Felieton w odpowiedzi Bartoszowi Węglarczykowi