SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Polska Fundacja Narodowa ośmieszyła Mateusza Morawieckiego, a jej działania to przykład szkodliwej amatorszczyzny

Tweet Polskiej Fundacji Narodowej z wyrwanym z kontekstu cytatem Mateusza Morawieckiego z Monachium „More steel tanks not only think tanks” ośmiesza premiera polskiego rządu. Jest kolejnym dowodem nieprzemyślanych działań i potwierdzeniem tego, że pracę w Fundacji, powierzono głównie partyjnym nominatom. PFN zamiast dbać o wizerunek Polski skupia się głównie na uprawianiu krajowej propagandy, co dobrze obrazują jej profile w mediach społecznościowych - komentują dla Wirtualnemedia.pl Jacek Jakubczyk, Marek Gieorgica, Krzysztof Tomczyński i Szymon Sikorski.

Article

W weekend Polska Fundacja Narodowa zamieściła na Twitterze wpis nawiązujący do wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego w Monachium 17 lutego - obok zdjęcia szefa polskiego rządu umieszczono takie jego słowa: „More steel tanks not only think tanks”. Niemal natychmiast temat podchwycili internauci, którzy wręcz zaczęli drwić z PFN.
Chodziło przede wszystkim o automatyczne tłumaczenie tych słów z angielskiego na polski, które dosłownie brzmiało tak: „Więcej zbiorników stalowych nie tylko think Tanks”. Arkadiusz Pisarski napisał: „Polska Fundacja Narodowa z Maciej Swirski na czele, zacznie się wreszcie zajmować tym na co pozwala im intelekt. Chłopaki uruchamiają Punkt Skupu Złomu”.

„Czy twitterowe konto fundacji nie jest prowadzone czasem przez Marka Suskiego, Staszka Piętę lub innego Horałę? Trudno uwierzyć, że to co widać dzieje się naprawdę” - napisał inny użytkownik. Niektórzy zamieszczali zdjęcia ze stalowymi zbiornikami.

Marek Wróbel, ekspert PR, wcześniej związany z agencją Neuron PR, a obecnie z prezes Fundacji Republikańskiej w komentarzu na Facebooku stwierdził wprost, że tym wpisem PFN ośmieszyła premiera Morawieckiego „w środku zaciętej bitwy”, a jej działania określił mianem szkodliwej amatorszczyzny. „Zamieszcza mema w wyrwaną z kontekstu wypowiedzią: "Więcej stalowych czołgów, nie tylko think-tanki". Zagraniczny, zwłaszcza rozemocjonowany czytelnik może zrozumieć to co najmniej jako zapowiedź agresywnej, bezmyślnej polityki. A nawet - przy odrobinie złej woli - jako zapowiedź agresji zbrojnej. A ponieważ w ostatnich dniach #PMM pojawia się na świecie głównie w kontekście izraelskiej awantury, to jaki wniosek wyciągnie zagraniczny czytelnik? Polski czytelnik może dodatkowo pomyśleć, że premier oczadział mówiąc, że mamy za dużo think-tanków (kiedy od początku mówi co innego i ostatnio zapowiedział reaktywację RCSS). A tymczasem wypowiedź premiera dotyczyła... Unii Europejskiej i obronnej inicjatywy PESCO. Jest całkowicie poprawna oraz niekontrowersyjna. Użycie tego wątku w memie jest zresztą idiotyczne, ponieważ PESCO jest ostatnim tematem, na jaki zwraca uwagę opinia publiczna w kontekście Polski (w ostatnim czasie). Szkodliwa amatorszczyzna - tak można łagodnie określić działanie #PFN.” - skomentował Marek Wróbel.

Koło ratunkowe dla premiera ze stali

- Wpis ten ma ewidentnie negatywny wydźwięk dla premiera i rządu. Oczywistym było dla każdego, kto choć trochę rozumie politykę i zasady komunikacji, że wywoła on burzę medialną - ocenia Jacek Jakubczyk, CEO agencji ITBC Communication. Zwraca uwagę, że przeciętny widz lub czytelnik nie rozumie przekazu ani całego kontekstu wypowiedzi bez zagłębienia się w temat. A tego większość ludzi nie robi.

- I wiedzą o tym doskonale inicjatorzy takich akcji wywołując negatywną dyskusję i pogarszając i tak już niezbyt ciekawą atmosferę wokół rządu i samego premiera. Polska Fundacja Narodowa rzuciła premierowi koło ratunkowe, tylko niestety było ono ze stali - podkreśla w rozmowie z Wirtualnemedia.pl ekspert z ITBC Communication.

Przypomina przy tym, że podczas wystąpień nie wolno używać zwrotów, które wyrwane z kontekstu mogą być opacznie zrozumiane, ani też tworzyć niekorzystne skojarzenia w tak delikatnym obszarze, stając się źródłem kryzysu komunikacyjnego. - Nie na tym szczeblu, nie przed takim audytorium, a zwłaszcza nie w sytuacji, w której jest wystarczająco gorąco wokół Polski w bardzo wrażliwych obszarach - uzasadnia Jacek Jakubczyk.

Dodaje też, że w ostatnim czasie, kiedy mamy do czynienia z szeregiem, najdelikatniej to ujmując, niezręcznych wypowiedzi, które jedna po drugiej powodują kolejne bardzo poważne kryzysy nie tylko wizerunkowe, służby rządowe popełniają kolejne kardynalne błędy, wkręcając się w polemikę, tłumacząc co autor miał lub mógł mieć na myśli - w ten sposób podgrzewając temat, wydłużając jego życie medialne i dyskusję, która powinna zostać z punktu widzenia zarządzania sytuacją kryzysową jak najszybciej ucięta.

Ten obrazek nie powinien ujrzeć światła dziennego

Dla Krzysztofa Tomczyńskiego, account directora w agencji Alert Media Communications wpis PFN na Twitterze nawiązujący do konferencji w Monachium jest kolejną akcją Fundacji zrobioną ad hoc. Uważa, że ktoś przygotował post - zresztą dość wątpliwej jakości, pewnie specjalnie go nie konsultował, wrzucił na Twittera i tyle.

- Gdyby tweeta opublikowało jakieś małe stowarzyszenie to pewnie nikt nie zwróciłby nawet na niego uwagi. Natomiast ze względu na zapotrzebowanie Polski na profesjonalną komunikację, potężny budżet jakim dysponuje PFN oraz kontrowersje jakie wzbudza jej funkcjonowanie - każde działanie Fundacji jest „na świeczniku” - i bardzo dobrze, bo przecież jest ona utrzymywana z naszych i to niemałych pieniędzy - podkreśla Tomczyński.

- Jest takie powiedzenie dotyczące social media, które nasunęło mi się gdy zobaczyłem tego mema: "piłeś, nie pisz". To oczywiście przejaskrawienie, ale ten obrazek nie powinien ujrzeć światła dziennego - mówi wprost Marek Gieorgica, partner zarządzający Clear Communication Group.

Uważa, że o ile, jako zabawne zdanie wyrwane z kontekstu z wystąpienia premiera Morawieckiego bardzo dobrze nadaje się do komunikacji w mediach społecznościowych, to zostało zamieszczone przez fundację, która miała dbać o dobry wizerunek Polski na arenie międzynarodowej. - I chyba to nie był również główny przekaz z wystąpienia Premiera, nie dotyczył nawet Polski, a tak większość ludzi obecnie to zdanie odbiera. Ktoś zapewne chciał dobrze, ale nie do końca przeanalizował jak takie działanie może zostać odebrane przez społeczność internetową, która niestety często nie zna litości - podkreśla nasz rozmówca. Dodaje, że nie bardzo rozumie dlaczego ten mem pojawił na polskim koncie PFN, która przecież nie została powołana do promowania premiera w kraju.

- Oczywiście PFN jest w bardzo trudnej sytuacji, bo ciężko jest zaplanować i szybko wdrożyć strategię komunikacji związaną z kryzysem wizerunkowym, w jakim znalazła się Polska w związku z dyskusją o nowelizacji ustawy o IPN. Dysponując jednak potężnym budżetem, można spożytkować go lepiej niż na produkcję takich obrazków. Z pewnością w Polsce jest wielu dobrych specjalistów od komunikacji, którzy nawet bez wynagrodzenia chcieliby wesprzeć fundację w opracowaniu dobrej strategii działań wizerunkowych - uważa nasz rozmówca.

Pokłóceni z całym światem

Szymon Sikorski, prezes agencji Publicon przyznaje, że o ile rozumie istnienie i funkcjonowanie jednostki takiej jak Polska Fundacja Narodowa, która w założeniu powinna promować i budować wizerunek i reputację Polski za granicą, tak bardzo nie rozumie tego, co ta Fundacja robi.

- Nie wiem, co miał na myśli autor tego wpisu i tej linii komunikacyjnej. Nie potrafię powiedzieć, czemu służyć ma ta negatywna narracja i eskalacja sporu. Tak, jak nie potrafiłem zrozumieć akcji z sądami, uważam, za bardzo złe taktyczne rozegranie #GermanDeathCamps, tak widać, że to nie przypadek. Ludzie Fundacji są po prostu słabi, albo grają w zupełnie inną agendę. Nie mam pojęcia, nie rozumiem jaką - komentuje dla Wirtualnemedia.pl Szymon Sikorski.

Jacek Jakubczyk z ITBC Communications sądzi, że zapewne autorzy zmian w ustawie o IPN mieli dobre intencje, ale na tym wszystkoto co dobre się skończyło. Ocenia, że każde następne działanie tylko pogarszało sytuację i pogłębiało kryzys. Jego zdaniem dzisiaj praca, którą trzeba wykonać, by „naprawić” obecną sytuację to praca do wykonania przede wszystkim na szczeblach dyplomatycznych i w zaciszu gabinetów, w celu wyjaśnienia, poprawy stosunków, załagodzenia sytuacji i wreszcie pozytywnego (a przynajmniej neutralnego) głosu z drugiej strony. - Jesteśmy dzisiaj "pokłóceni" z przysłowiowym całym światem i to jest główne zadanie, które  stoi przed premierem i rządem.  A jak to zostanie naprawione, to nie będzie trzeba dyskutować o tym, co ma zrobić PFN czy inna instytucja w obszarze poprawy wizerunku naszego kraju na świecie - uważa Jakubczyk.

W podobnym tonie wypowiada się Krzysztof Tomczyński z Alert Media Communications. Nasz rozmówca uważa, że w obecnej sytuacji Polsce potrzeba przemyślanej strategii komunikacji i obrony wizerunku za granicą, a także zespołu ekspertów, którzy będą potrafili wcielić ją w życie.

- Tymczasem pracę w Fundacji, powierzono głównie partyjnym nominatom -  i to na dodatek nie najwyższej klasy. Ponadto Fundacja - wbrew temu, co próbują twierdzić rządzący - skupia się głównie na uprawianiu krajowej propagandy, a nie budowie wizerunku Polski - do czego przecież została powołana. Dobrze to obrazują jej profile w mediach społecznościowych, przykładowo na angielskim profilu twitterowym Fundacji mamy zaledwie 60 tweetów, na polskim blisko 10 razy więcej - to idealnie pokazuje, gdzie realnie kierowana jest komunikacja Fundacji, choć przecież potrzeby są zupełnie inne - zwraca uwagę nasz rozmówca.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Polska Fundacja Narodowa ośmieszyła Mateusza Morawieckiego, a jej działania to przykład szkodliwej amatorszczyzny

27 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Linn
Czas na zmiany. PFN do wymiany!!!
30 1
odpowiedź
User
No comment
Świrski & Co. za 250 milionów złotych rocznie. A efekt widać....
39 1
odpowiedź
User
rozbawiony socjalistami z piSSu
Jak można ośmieszyć prawdziwego, niepokornego Polaka, który urodził się gdy Polski nie było? Przecież to niemożliwe!!
37 7
odpowiedź
User
Maria
To ja chętnie tutaj przytoczę opinię eksperta redakcji, niejakiego Koroblewskiego, sprzed dwóch lat: "Media tracą wpływy i pieniądze. Komisja Europejska traci potulne państwo bez własnej inicjatywy i zdania. Rozumiem, że może to być przyczyną szoku. Ale to minie. Polska jest zbyt dużym i zbyt ludnym krajem, by nie liczyć się z jej zdaniem. Trzeba tylko na nowo przyzwyczaić się do tego, że owo zdanie ma, jest ono niezależne, a nowy rząd na pierwszym miejscu stawia polską, a nie inną rację stanu". Ja bym na miejscu Państwa redaktorów zapytała Pana Eksperta, jak tam widzi efekty tego wizerunkowego wstawania z kolan.
26 8
odpowiedź
User
prawnik
"Więcej czołgów stalowych niż burz mózgowych"
Tak mi się zrymowało.

Stanie w jednym szeregu śmieszności, lecz w całkowitej opozycji poglądów do G.W. Busha i jego: "I know the human being and the fish can coexist peacefully."
21 1
odpowiedź
User
prawnik
To ja chętnie tutaj przytoczę opinię eksperta redakcji, niejakiego Koroblewskiego, sprzed dwóch lat: "Media tracą wpływy i pieniądze. Komisja Europejska traci potulne państwo bez własnej inicjatywy i zdania. Rozumiem, że może to być przyczyną szoku. Ale to minie. Polska jest zbyt dużym i zbyt ludnym krajem, by nie liczyć się z jej zdaniem. Trzeba tylko na nowo przyzwyczaić się do tego, że owo zdanie ma, jest ono niezależne, a nowy rząd na pierwszym miejscu stawia polską, a nie inną rację stanu". Ja bym na miejscu Państwa redaktorów zapytała Pana Eksperta, jak tam widzi efekty tego wizerunkowego wstawania z kolan.


Zejdź dziecko na ziemię... Godnościowe gadanie w oderwaniu od matematyki.

PKB USA: 18,57 tryliarda USD (2016)
PKB Chin: 11,2 tryliarda USD (2016)

PKB Niemiec: 3,467 tryliarda USD (2016)
PKB UK: 2,619 tryliarda USD (2016)
PKB Francji: 2,465 tryliarda USD (2016)
PKB Włoch: 1,85 tryliarda USD (2016)
...
PKB Rosji 1,283 tryliarda USD (2016)
PKB Hiszpanii 1,232 tryliarda USD (2016)
...
PKB Turcji 857,7 miliarda USD (2016)
...
PKB Polski 469,5 miliarda USD (2016) - tak, my tu jesteśmy; daleko za potęgami, daleko za średniakami; w grupie aspirantów.
PKB Tajlandii 406,8 miliarda USD (2016)
19 4
odpowiedź
User
Krasawica
Jest dokładnie na odwrót niż mniema grono tzw. ekspertów. PFN pokazuje główną myśl, z jaką PiS stara się przebić w Europie zachodniej. A że jest to myśl nieprzyjemna dla grona tzw. ekspertów oraz dla Europy zachodniej, to i eksperci, i Europa zachodnia deprecjonują - tak myśl, jak i fundację. Że o PiS-ie nie wspomnę (bez względu na moje poglądy polityczne i na kogo głosuję lub przeciwko komu głosuję ;)).

Towarzysz pułkownik KGB prezydent Wołodia Władimirowicz Putin, jeden z nielicznych zawodowców polityki, niestety, powiedział po najeździe na Ukrainę, że gdyby tylko chciał, to by jego czołgi były w Warszawie w cztery godziny, bo tyle zajmie im przejechanie od granicy kraju do jego stolicy, a wg jego (jego wieliczestwa...) rozeznania coś takiego, jak polska obrona nie istnieje.

W żargonie radzieckiego żołnierza było coś, co na polski można by przetłumaczyć jako ,,szczery profesjonalista (oddany swojemu krajowi)" - i to, zdaje się, można powiedzieć o Wołodii, tyle że po tej stronie granicy jego szczerość i profesjonalizm nie powinny budzić entuzjazmu. I w PiS-ie nie budzą entuzjazmu, co nagłaśnia m.in. PFN. A że nagłaśniany komunikat nie podoba się tzw. gronu ekspertów, to cóż... Życie jest ciężkie, a potem się umiera - czasem od pocisku czołgowego. Lepiej nie umierać, a najlepiej nie umierać od radzieckiego pocisku czołgowego, ale obie te ewentualności wcale nie są wykluczone, czego dowodem Mołdawia, Gruzja czy Ukraina, a wcześniej Litwa z Łotwą (1991 r.).

Obudźcie się, panowie rzekomi eksperci, bo tu nie o PR chodzi, a o bezpieczeństwo narodowe. Można by wam zacytować klasyczny polski cytat o robieniu polityki i kurach, który aż się ciśnie na usta czy pod klawisze - i to bez względu na moje przekonania polityczne. Ręce opadają. Eksperci od siedmiu boleści...
10 28
odpowiedź
User
prawnik
W pełni się zgodzę, że to kwestia naszego bezpieczeństwa. Jednak środek użyty zamiast je wzmocnić, osłabił je. Zrobiliśmy sobie na raz konflikt z bliskim sojusznikiem naszego jedynego sojusznika (z Izraelem, sujusznikiem USA) i z naszym sąsiadem, Ukrainą, który aktualnie z ledwością opiera się naszym wrogom.
Z innych przyczyn zafundowaliśmy sobie konflikt z instytucjami UE, kłótnię z Czechami, ochłodzenie relacji z Niemcami.

W efekcie, może i mając dobre intencje*, robimy wszystko sprzecznie z zasadami sztuki. I osiągamy efekty będące odwrotnością założeń.

*Nie jestem przekonany, że nasi politycy mają dobre intencje; być może mają tylko intencje własne, nie sięgające ponad wynik w nadchodzących wyborach.
19 4
odpowiedź
User
Do prawnika
Panie prawnik, wyjdź Pan już z Pana kompkeksami spod tej szafy. Jeśli Pan chce być kiedykolwiek przez kogokolwiek na świecie szanowanym, nie może Pan wciąż płakać, że wszyscy inni dookoła są od Pana lepsi, więc jedyne co Pan może zrobić to siedzieć cicho i udawać, że Pana w ogóle nie ma.
6 25
odpowiedź
User
Janusz I
Świrski bardzo dba o swoje wąsy i brodę.
20 0
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing