8 czerwca premiera filmu "Ocean's 8". Grają Sandra Bullock, Cate Blanchett i Rihanna

Studio Warner Bros. opublikowało pierwszy plakat filmu "Ocean's 8", czyli kobiecej wersji "Ocean's 11".

pr / zp / megafon
pr / zp / megafon
Udostępnij artykuł:
8 czerwca premiera filmu "Ocean's 8". Grają Sandra Bullock, Cate Blanchett i Rihanna

- To nie jest remake - wyjaśnia Sandra Bullock. - To nowy film z 2017 roku. To nawet nie jest przekazywanie pałeczki. To równoległa historia innego członka rodziny Danny'ego Oceana, Debbie i opowieść o tym, co się dzieje, gdy wychodzi z więzienia i zaczyna pracować z tymi wspaniałymi kobietami.

Akcja rozgrywa się latem 2018 roku. Debbie Ocean (Sandra Bullock) próbuje dokonać napadu podczas Met Gala w Nowym Jorku. W jej ekipie znajdują się Lou (Cate Blanchett), Nine Ball (Rihanna), Amita (Mindy Kaling), Constance (Awkwafina), Rose (Helena Bonham Carter), Daphne Kluger (Anne Hathaway) i Tammy (Sarah Paulson).

grafika

Matt Damon wystąpi gościnnie i prawdopodobnie wróci jako Linus Caldwell. Ponadto James Corden zagra śledczego z firmy ubezpieczeniowej. Na ekranie pojawią się także Dakota Fanning, Kim Kardashian, Kendall Jenner, Anna Wintour, Adriana Lima i Katie Holmes.

Za kamerą staje Gary Ross. Premiera "Ocean's Eight" planowana jest na 8 czerwca 2018 roku.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji