Publicis Groupe zakazuje swoim agencjom udziału w konkursach reklamowych

Arthur Sadoun, nowy chief executive officer Publicis Groupe zakazał wszystkim agencjom należącym do tego holdingu na całym świecie udziału w jakichkolwiek festiwalach i konkursach reklamowych, targach oraz innych płatnych promocyjnych wydarzeniach branżowych.

Beata Goczał
Beata Goczał
Udostępnij artykuł:

Z wewnętrznej korespondencji skierowanej do pracowników Publicis Groupe na całym świecie przez Franka Vorisa, CEO Re:Sources, komórki Publicis Groupe odpowiedzialnej za finanse wynika, że firma chce zredukować koszty o 2,5 proc. do 2018 roku i ma nadzieję, że uda się osiągnąć to właśnie dzięki wyeliminowaniu udziału agencji należących do grupy we wszelkich konkursach czy targach branżowych.

Poinformowano również, że Re:Sources nie będzie pokrywać kosztów udziału w tego rodzaju wydarzeniach począwszy od 1 lipca br.

Wydany zakaz obejmuje wszystkie agencje sieci na całym świecie i nie będzie od niego żadnych wyjątków.

Zaoszczędzone środki Publicis Groupe przeznaczy na rozwój platformy Marcel, która ma ułatwić współpracę pomiędzy blisko 80 tys. pracownikami jej 200 biur w 30 krajach na całym świecie.

W skład Publicis Groupe wchodzą takie agencje reklamowe, jak m.in.: Leo Burnett, Saatchi&Saatchi, Publicis czy domy mediowe, m.in. Starcom, Zenith.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Zuzanna Krzątała na czele redakcji "Harper’s Bazaar"

Zuzanna Krzątała na czele redakcji "Harper’s Bazaar"

Skoki narciarskie hitem igrzysk. Tylu widzów miały transmisje z Włoch

Skoki narciarskie hitem igrzysk. Tylu widzów miały transmisje z Włoch

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

Dotychczasowa naczelna "Glamour" pokieruje magazynem "Elle"

Nowi autorzy w portalu Zero.pl

Nowi autorzy w portalu Zero.pl

Była w Rynku Zdrowia przez niecały miesiąc. Powrót do poprzedniej redakcji

Była w Rynku Zdrowia przez niecały miesiąc. Powrót do poprzedniej redakcji

Minister zarzucił PAP "rozsiewanie dezinformacji". Naczelny broni się

Minister zarzucił PAP "rozsiewanie dezinformacji". Naczelny broni się