Zdaniem analityków, mimo uspokojenia sytuacji na rynku walutowym, Rada nie będzie wystarczająco odważna, by obniżyć stopę referencyjną, która już teraz znajduje się poniżej poziomu wskaźnika CPI (3,75% przy kwietniowej inflacji wynoszącej 4,0% r/r).
"Głównym czynnikiem odpowiedzialnym za kwietniowy wzrost inflacji były rosnące ceny żywności i paliw. Zwyżka cen żywności miała w głównej mierze charakter sezonowy i, w przeciwieństwie do marca, nie widać wpływu słabszego złotego, który w poprzednim miesiącu doprowadził do wzrostu cen owoców cytrusowych. Słaby złoty widoczny jest natomiast w rosnących cenach w kategorii turystyka, ponieważ powoduje zwiększenie się cen wyjazdów zorganizowanych" - powiedział ekonomista Banku Millennium Grzegorz Maliszewski.
Według niego, kolejne miesiące powinny przynieść stopniowy spadek rocznego wskaźnika inflacji i powrotu do celu inflacyjnego w drugiej połowie bieżącego roku.
"Jednak prawdopodobnie następować to będzie w wolniejszym tempie niż pierwotnie szacowaliśmy. Czynnikiem niepewności dla inflacji w kolejnych miesiącach są tegoroczne zbiory, ponieważ obecna susza może przełożyć się na ich nieznaczne pogorszenie" - dodał Maliszewski.
Podobne tezy przedstawiają pozostali ekonomiści, dodając kolejne spostrzeżenia oraz eksponując elementy składowe wskaźnika CPI, które były dla nich istotne z punktu widzenia przyszłości. Niemniej patrzą na kolejne miesiące z dużym optymizmem i, po ustabilizowaniu się kursu złotego, zgodnie oczekują spadku wskaźnika CPI.
"Na wyższą od oczekiwań inflację złożyć się mogły głównie dwa czynniki - kwietniowe Święta Wielkanocne, które sprzyjały wzrostowi cen żywności, oraz słabszy złoty, niekorzystnie wpływający na ceny w całym szeregu kategorii. Niemniej kwiecień najprawdopodobniej wyznaczył nowy szczyt inflacji, a począwszy od maja, nastąpią jej stopniowe spadki w kierunku celu inflacyjnego. Według naszej wstępnej prognozy w maju inflacja ukształtować się mogła w okolicach 3,7-3,8% r/r, a powrót w granice celu inflacyjnego (1,5-3,5%r/r) mógłby nastąpić pod koniec wakacji" - napisali w komentarzu eksperci z Raiffeisen Bank Polska.
"W kwietniu, zgodnie z oczekiwaniami, odnotowano znaczny wzrost cen żywności, w szczególności owoców, warzyw i mięsa. Wyraźnie wzrosły również ceny transportu, a także turystyki, co związane jest z osłabieniem złotego w pierwszych miesiącach br" - dodał ekonomista Banku BGŻ Wojciech Matysiak.
Także w jego opinii inflacja w kwietniu osiągnęła tegoroczny szczyt i w kolejnych miesiącach możliwy jest stopniowy spadek wskaźnika CPI, głównie z uwagi na zatwierdzone przez URE obniżki cen gazu (co może spowodować spadek inflacji nawet o około 0,3 pkt proc.), spodziewane umacnianie złotego oraz gasnący wskutek słabej sytuacji na rynku pracy popyt konsumpcyjny.
Wszyscy eksperci bardzo zgodnie natomiast oceniają przyszłe decyzje RPP - najbliższy możliwy termin poluzowania polityki pieniężnej to czerwiec - po publikacji nowej projekcji inflacji.
"Po dzisiejszej publikacji maksimum tego, na co można liczyć w tym roku ze strony RPP, to jeszcze jedna obniżka stóp w czerwcu i to w zależności od konkluzji płynących z nowej projekcji inflacji, danych, które poznamy 'po drodze', oraz kursu złotego" - przewiduje główny ekonomista Banku Pekao SA Marcin Mrowiec.
"Kolejny miesiąc wzrostu inflacji jest istotnym argumentem za wstrzymaniem się z dalszymi obniżkami stóp procentowych przez RPP do czasu publikacji czerwcowej projekcji inflacji, zwłaszcza, że już w tej chwili mamy ujemny poziom realnych stóp procentowych" - potwierdza Piotr Piękoś z BPH.
Podobne opinie prezentują eksperci z banków Raiffeisen oraz BZ WBK. Tylko Grzegorz Maliszewski uważa, że RPP może jednak zaskoczyć rynek.
W czwartek Główny Urząd Statystyczny (GUS) poinformował, że inflacja w kwietniu wzrosła 0,7% m/m i wyniosła 4,0% r/r. Dziesięciu uwzględnionych w ankiecie agencji ISB ekonomistów oczekiwało, że wskaźnik cen i usług konsumpcyjnych (CPI) wyniósł średnio 3,8% r/r. Prognozy oscylowały między 3,7% a 3,9%. Resort finansów szacował kwietnia poziom wskaźnika CPI na 3,9%.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl