SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Rząd od drugiej połowy roku zmieni system finansowania mediów publicznych

- Chcemy, by od drugiej połowy roku fundament finansowania mediów publicznych był solidniejszy - zapowiedział wiceminister kultury Jarosław Sellin. Według niego do projektu noweli ustawy o abonamencie zgłoszono prawie 300 uwag.

fot. Shutterstock.com Article

Projekt noweli ustawy o opłatach abonamentowych ma poprawić ich pobór poprzez włączenie dostawców usług telewizji płatnej do procesów rejestracji odbiorników oraz identyfikacji podmiotów obowiązanych do wnoszenia opłat abonamentowych. Przygotowany przez resort kultury projekt został przesłany do konsultacji społecznych i międzyresortowych na początku marca.

Wiceminister kultury w niedzielę w Radiu ZET i Polsat News mówił, że do projektu zostało zgłoszonych prawie 300 uwag. "Niektóre merytorycznie ciekawe, dlatego myślę, że dyskusja na temat tej ustawy będzie się jeszcze toczyła, ale chcemy do połowy roku doprowadzić do sytuacji, w której w drugiej połowie roku wreszcie mielibyśmy solidniejszy fundament finansowania mediów publicznych, bo on dzisiaj jest bardzo słaby" - zaznaczył.

Według Sellina w projekcie, który ma uszczelnić pobór abonamentu, chodzi o "zachęcenie" do opłacania abonamentu tych, którzy dzisiaj go nie płacą, a "ewidentnie mają tradycyjne odbiorniki radiowe i telewizyjne, bo np. podpisali umowy o dostarczeniu usług z płatnymi telewizjami".

Wiceminister kultury określił obecny sposób finansowania mediów publicznych jako "nieco anachroniczny". "Dlatego w przyszłości będziemy myśleli o zupełnie nowym sposobie finansowania mediów publicznych" - mówił.

"Zgodnie z tym rozwiązaniem, które jest obecnie, należy płacić za odbiornik radiowy i odbiornik telewizyjny. Dzisiaj ze względu na rozwój technologiczny to się bardzo pokomplikowało, bo zawsze można zapytać, czy smartfon nie jest odbiornikiem radiowym i telewizyjnym" - powiedział wiceminister kultury.

"Chcemy na razie tylko uszczelnić pobór abonamentu i zachęcić ludzi do tego, by abonament chcieli płacić" - dodał.

Zgodnie z projektem nowelizacji ustawy o opłatach abonamentowych czynności związane z rejestracją odbiorników, poborem opłat, kontrolą abonamentową i weryfikowaniem zwolnień realizowane będą nadal przez Pocztę Polską. Poprawienie poboru opłat abonamentowych ma nastąpić dzięki włączeniu dostawców telewizji płatnej (operatorów sieci kablowych i platform satelitarnych) do procesu rejestracji odbiorników oraz identyfikacji ich użytkowników. Zgłoszenia te będą przekazywać Poczcie, co spowoduje, że osoby zawierające umowę o dostarczanie telewizji płatnej nie będą musiały osobno dokonywać rejestracji odbiornika.

Projekt zakłada, że Poczta Polska będzie mogła skierować do dostawców usług telewizji płatnej zapytanie dotyczące poszczególnych klientów w celu ustalenia obowiązku zarejestrowania przez nich odbiornika. "Dane, które będą udostępnione, to będą dane podstawowe osoby, które zakładamy, że posiada odbiornik. To nie będą wszystkie dane dotyczące abonentów; nie interesuje nas i Poczta nie będzie zainteresowana tym, jakiego typu usługa jest dostarczana" - tłumaczył wicepremier minister kultury Piotr Gliński.

Według informacji KRRiT na koniec 2016 r. z uiszczaniem opłat abonamentowych zalegało ponad 2 mln gospodarstw domowych, w których były zarejestrowane odbiorniki radiowe lub telewizyjne. Kwota zaległości za ostatnie pięć lat, w stosunku do których możliwa byłaby egzekucja, przekraczała 3 mld zł.

Uwagi do projektu zgłosili m.in. GIODO oraz szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk. Wątpliwości Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych budzi pomysł angażowania dostawców telewizji płatnej, czyli podmiotów prywatnych, w pobór abonamentu RTV, co zakłada projekt noweli. Minister Kowalczyk w uwagach do projektu zwrócił uwagę, że dostawcy bezpłatnych serwisów usług medialnych na żądanie dostarczający treści za pomocą internetu (VOD) nie będą objęci przepisami ustawy, co w wyniku wejścia projektowanych rozwiązań w życie może oznaczać rezygnację klientów z płatnej telewizji na rzecz dostępnych serwisów VOD.

Skrytykowali je czołowi operatorzy telekomunikacyjni: według Cyfrowego Polsatu nierówno traktują odbiorców płatnej i darmowej telewizji, według nc+ - całemu rynkowi medialnemu, natomiast według Multimedia Polska - już po ich zapowiedzi niektórzy klienci zrezygnowali z płatnej telewizji. Negatywnie opinie o projekcie wyraziły także Polska Izba Komunikacji Elektronicznej oraz sześć organizacji gospodarczych.

Resort prognozuje, że po wejściu w życie nowelizacji abonament RTV zacznie płacić ok. 2,8 mln klientów płatnej telewizji, co po uwzględnieniu abolicji (powodującej utratę ok. 110 mln zł potencjalnych wpływów) przyniesie dodatkowo 620 mln zł rocznie. Projekt nowelizacji za kilka dni ma trafić pod obrady rządu.

W 2016 roku wpływy z abonamentu radiowo telewizyjnego wyniosły 749,9 mln zł, a zapłaciło go 1,12 mln spośród 3,2 mln zobowiązanych do tego gospodarstw domowych. 365,5 mln zł otrzymała Telewizja Polska, 185,9 mln zł - Polskie Radio, a 170,6 mln zł - publiczne stacje regionalne. Krajowa Radia Radiofonii i Telewizji prognozuje, że w br. przychody abonamentowe zmaleją do 635 mln zł.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Rząd od drugiej połowy roku zmieni system finansowania mediów publicznych

12 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
ja22
Suweren już nie może doczekać się, aż zmusi się go do płacenia na rządowe media. Po wprowadzeniu tej ustawy poparcie dla Pis wzrośnie przynajmniej do poziomu 140% (tak jak ostatnio liczba ankietowanych w ankiecie w TVP Info).
21 2
odpowiedź
User
greg
A co ma być tą zachęta do opłacania abo? To przecież przymus...
15 1
odpowiedź
User
Lukasz
Ciekawe ile TVP byłaby skłonna zapłacić za reczital Celin z abonamentu...
5 0
odpowiedź
User
Jurek
A miało być tak pięknie, a miało być tak łatwo, całe szuflady, ba całe magazyny, gotowych ustaw przepuszczanych w 3 minuty przez maszynkę sejmową, dalej podpis notariusza... sorry prezydenta... i co? Wielkie G. Mam pomysł niech abonament potrącają z 500+.
13 1
odpowiedź
User
/Twój nick
Nie czuję potrzeby opłacania abonamentu na stabloidyzowane, upolitycznione media. Wzywające do wojny, pochwalające socjalizm, usprawiedliwiające łamanie konstytucji i bombardujące ludzi mało istotnymi informacjami.
14 2
odpowiedź
User
Gosc
Pan Selin jest e błędzie , otóż nie ma żadnych mediów publicznych, są tylko żałosne media państwowe które suweren chciałby zlikwidować i przestać utrzymywać - jak to? W tym przypadku wola suwerena jest nieistotna ?
8 0
odpowiedź
User
Alf
W pierwszej kolejności należałoby zmienić człowieka który doprowadził do zapaści w mediach publicznych. Jeżeli ktoś zajmuje stanowisko z nadania rządowego, nie mający zielonego pojęcia o zarządzaniu a jego jedyną specjalnością jest propaganda to o czym my tu mówimy.
7 0
odpowiedź
User
ani grosza
W pierwszej kolejności należałoby zmienić człowieka który doprowadził do zapaści w mediach publicznych. Jeżeli ktoś zajmuje stanowisko z nadania rządowego, nie mający zielonego pojęcia o zarządzaniu a jego jedyną specjalnością jest propaganda to o czym my tu mówimy.

Mówimy tutaj o zbędnych państwowych mediach i nie ma znaczenia kto nimi zarządza, to zawsze jest podnóżek władzy i to jeszcze na koszt społeczeństwa. Czas z tym skończyć czyli po prostu te media rozwiązać i przestać wyłudzać kasę i ją w nich defraudować. Naprawdę nawet jak jakieś programy ministerstwo kultury zamówi w komercji to będzie to ułamek kosztów tvp. Abonament jest patologią - zaraz może politycy sobie wymyślą jakiegoś narodowego operatora internetu i każą na niego płacić, albo wymyślą sobie jakieś kolejne media. Nie ma żadnych argumentów aby mnożyć króliki w kapeluszu i je utrzymywać - nikt społeczeństwa do tej pory nie zapytał czy życzy sobie na swój koszt rozmnażania TVP z 2 programów do aż tylu, oraz uruchamiania następnych ośrodków i nadajników to samo dotyczy PR .
Na jakiej podstawie prawnej ktoś kto jest pasożytem i żyje na czyjś koszt mnoży króliki nie przejmując się niczym zwiększając te koszty i potem woła o więcej. Na tym właśnie polega patologia - na nieustannym zwiększaniu kosztów i wołaniu o więcej.
5 2
odpowiedź
User
ała
A ja chcę, żeby media publiczne wygasły.
Nikt nie potrafi zrobić z nich mediów lepszych niż partyjnych. W lepszych czasach trochę partyjnych, w gorszych całkiem propagandowych.
Skoro więc nie potrafimy zrobić z nich mediów publicznych - ogólnych, to może czas na likwidację.
4 1
odpowiedź
User
sammler
2017-04-17 15:45 A miało być tak pięknie, a miało być tak łatwo, całe szuflady, ba całe magazyny, gotowych ustaw... Czy ostatnie 9 lat spałeś i obudziłeś się dziś? Wypisz, wymaluj deklaracje Tuska z kampanii wyborczej w 2007 roku... Szuflady pełne ustaw i całe ławki, ba, szatnie, rezerwowych... I wielkie zejście powietrza z tego dmuchanego balona zwanego PO...
1 2
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing