WirtualneMedia.pl

Portal o mediach, reklamie, internecie, PR
Nr 1 w Polsce

Przeczytaj też

PO: to historyczny dzień; PiS: to upadek mediów

Gorący temat

Jerzy Warchałowski: z Google do Grupy Wirtualna Polska

0

Sejm uchwalił ustawę medialną - koniec z abonamentem RTV

2009-05-22 A A A KOMENTARZE: 2 FORUM DRUKUJ POLEĆ

Likwidacja abonamentu RTV od 2010 r., a w zamian finansowanie mediów publicznych z budżetu państwa oraz przekształcenie regionalnych oddziałów TVP w samodzielne spółki - to niektóre z rozwiązań uchwalonej przez Sejm.

Za całością ustawy medialnej głosowało w czwartek 257 posłów, 162 było przeciw, 6 posłów wstrzymało się od głosu.

Ustawa autorstwa PO, PSL i SLD zmienia filozofię finansowania TVP i Polskiego Radia - odchodzi od finansowania instytucji na rzecz finansowania zadań - wprowadza licencje programowe, które określić mają na co konkretnie idą publiczne pieniądze w radiu i telewizji.

Zgodnie z ustawą corocznie budżet państwa będzie musiał przeznaczać na media kwotę nie mniejszą niż abonament zebrany w 2007 r., czyli ok. 900 mln zł.

Z dniem wejścia w życie ustawy wygasną obecne kadencje Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz zarządów i rad nadzorczych TVP i Polskiego Radia. Ich członkowie mają pełnić swoje funkcje do czasu powołania następców.

Uchwalenie ustawy poprzedziła burzliwa dyskusja. "Szachrajstwo" i "przekręt" zarzucali autorom ustawy posłowie PiS. Platforma odpierała zarzuty podkreślając, że najważniejszym celem ma być regionalizacja TVP poprzez przekształcenie obecnych oddziałów w niezależne spółki.

Wcześniej sejm opowiedział się przeciwko odrzuceniu w całości projektu ustawy medialnej, o co wnioskował PiS. Za odrzuceniem ustawy głosowało 160 posłów, 261 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Według PiS przedstawiane przez PO argumenty, że ustawa ma na celu regionalizację mediów publicznych i ich odpartyjnienie to "hipokryzja", a prawdziwym celem jest "zamach na niezależność mediów publicznych".

Ustawa zakłada powiększenie składu KRRiT (z pięciu do siedmiu osób) - trzech członków miałby wskazywać sejm; po dwóch senat i prezydent. Przewiduje się też rotacyjność kadencji członków KRRiT - co dwa lata zmieniałby się przedstawiciel sejmu, co trzy lata - senatu i prezydenta. By zostać członkiem KRRiT, trzeba byłoby mieć co najmniej dwie rekomendacje wyższych uczelni lub stowarzyszeń twórczych.

Przewiduje się też powołanie 16 regionalnych spółek telewizyjnych, które zostaną utworzone na bazie dotychczasowych oddziałów terenowych TVP. Wejście tego przepisu w życie ma jednak zostać opóźnione do 2011 r.

Według Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji sejm nie powinien przechodzić do trzeciego czytania projektu - zanim bowiem to nastąpi Polska powinna zgłosić Komisji Europejskiej plan finansowania mediów z budżetu.

- Bez odpowiedzi na pytanie, co z procedurą notyfikacji, uważam, że niemożliwe jest dalsze procedowanie nad projektem - mówił w środę szef KRRiT Witold Kołodziejski. Według niego brak notyfikacji w KE naraża media publiczne na sytuację analogiczną do tej, jaka ma miejsce w Stoczni Gdańskiej, czyli na ewentualny zwrot udzielonej na jej podstawie pomocy publicznej.

- Nie widzę powodu do wstrzymywania się z trzecim czytaniem - mówiła z kolei przewodnicząca sejmowej komisji kultury Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO). - Posłowie nie są od wdrażania procedury notyfikacji. Ustawa jest procedowana w obecności przedstawicieli Ministerstwa Kultury, każda jej wersja jest też przesyłana do KIE, żaden z tych urzędów nie sygnalizował dotąd, że należy się wstrzymać z uchwalaniem ustawy - dodała.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który formalnie będzie kierował ustawę medialną do rozpatrzenia przez Komisję Europejską stoi na stanowisku, że "im szybciej projekt zostanie skierowany do notyfikacji, tym lepiej".

- Zanim przedsiębiorcy zostanie udzielona pomoc publiczna w jakiejkolwiek formie co do zasady musi być decyzja Komisji Europejskiej o tym, czy dana forma pomocy jest zgodna, czy nie z przepisami wspólnotowymi - powiedziała Aneta Styrnik z biura prasowego UOKiK.

Na pytanie kiedy ustawa powinna być notyfikowana w KE UOKiK odpowiada: zanim z mocy prawa zaczną biec jakieś terminy. Czyli np. kiedy ustawa trafia do podpisu prezydenta jest on zobowiązany do jakiegoś terminu (podpisania, zawetowania lub skierowania do Trybunału Konstytucyjnego), a potem jest też jakiś termin kiedy ustawa wchodzi w życie - dodała.

- Notyfikacja musi więc być przed tymi terminami, tak żeby nie kolidowało to ze sobą, bo nie możemy założyć ile potrwa proces notyfikacji - wyjaśnia Styrnik. - Nie może być tak, że ustawa wejdzie w życie i nie będzie decyzji KE - podkreśliła.

Jak dodała Styrnik KE ma dwa miesiące na wydanie decyzji w sprawie pomocy publicznej. Jeśli jednak Komisja ma wątpliwości, zadaje pytania i wówczas to dwumiesięczny termin liczy się na nowo od momentu otrzymania odpowiedzi od państwa polskiego. - Więc czasami to może trwać długo - powiedziała.

Autor: kk / pap / pr/ pr

Wiecej informacji: ustawa medialna

Fotoreportaże

Komentarze (2) Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl

  reklama

Program TV

Zobacz więcej

NAJPOPULARNIEJSZE INFORMACJE

Newsletter

Monitoring mediów

Zobacz więcej

Tylko u nas

Zobacz więcej

Blogi (481)

Dołącz do nas - załóż swojego bloga