W ubiegłym tygodniu w sztandarowym programie informacyjnym telewizji publicznej została wyemitowana relacja z uroczystości wręczenia nagrody im. bp. Romana Andrzejewskiego. Jak wspomniano w materiale, od czterech lat fundacja Solidarna Wieś przyznaje to wyróżnienie ludziom zasłużonym dla polskiej wsi. W tym roku nagrodę dostał organizator Duszpasterstw Rolników ksiądz Bogusław Bijak - informuje tygodnik "Newsweek".
Przemilczano jednak, że jednym z założycieli fundacji i obecnym przewodniczącym jej rady jest Sławomir Siwek, wiceprezes TVP. - Zarówno ja, jak i wydawca nie wiedzieliśmy, że w fundacji działa Sławomir Siwek - powiedziała "Newsweekowi" szefowa "Wiadomości" Dorota Macieja. Zapewniła także, że nikt z władz TVP nie nakłaniał jej do wysłania reportera i ekipy na uroczystość. - Zaproszenie dostaliśmy z episkopatu. Było to ważne wydarzenie, a jego rangę podnosiła dodatkowo obecność prymasa Józefa Glempa - tłumaczy Macieja.
Ważności wydarzenia nie podnosi jednak na pewno nieobecność relacji z niego w serwisach informacyjnych innych stacji telewizyjnych. Natomiast portale internetowe gazet ograniczyły się do opublikowania depesz agencyjnych PAP-u lub IAR-u.
- Są nagrody promujące nagradzanych, ale i takie, które promują nagradzających - podsumowuje dla "Newsweeka" niezręczność całej sytuacji medioznawca prof. Maciej Mrozowski. Uważa, że telewizja publiczna mogła w ten sposób promować fundację Siwka - nawet, jeżeli za wszystkim stała dobra wola uhonorowania zasłużonych osób.

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl