SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Wojciech Harpula z „Gazety Krakowskiej” zredagował byłemu posłowi także książkę? Polska Press wyjaśnia sprawę

Wojciech Harpula, redaktor naczelny „Gazety Krakowskiej” (Polska Press Grupa), miał zredagować nie tylko tekst polityka dla konkurencyjnej witryny, lecz także jego książkę - informują krakowscy dziennikarze. - Poprawki zostały opatrzone komentarzami, sugerującymi konkretne PR-owskie posunięcia - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Patryk Salamon, redaktor naczelny LoveKraków.pl. - Sprawę traktujemy poważnie i wyjaśniamy rzetelnie - informuje Joanna Pazio, rzecznik prasowy Polska Press.

Wojciech Harpula, fot. polska press grupa Article

Działania szefa „Gazety Krakowskiej” są analizowane przez Polska Press po tym, jak wyszło na jaw, że pomagał on przy autoryzacji wywiadu udzielonego przez krakowskiego polityka Łukasza Gibałę konkurencyjnemu serwisowi. - Sprawdzimy to, jeśli się potwierdzi, wyciągniemy konsekwencje - poinformowała pod koniec stycznia br. portal Wirtualnemedia.pl Joanna Pazio, rzecznik prasowy Polska Press Grupa.

Praca wewnętrznej komisji wydawcy jeszcze się nie skończyła. Tymczasem Patryk Salamon, redaktor naczelny portalu LoveKraków.pl ujawnił, że dotarł do stron redakcyjnych książki Łukasza Gibały, z której wynika, że Harpula redagował także i ją. To 180-stronicowa pozycja pt. „Kraków. Nowa energia”, wydana nakładem warszawskiego Wydawnictwa RM kilka miesięcy temu.

- Gibała zawarł tam elementy planu politycznego przekonując, że „Kraków potrzebuje nowego spojrzenia, nowego podejścia – nowej energii”, co wiąże się z odsunięciem „władzy monarszej”, czyli obecnego gospodarza miasta – napisał w lipcu ub.r. o książce roku portal LoveKraków.pl. - To niewątpliwie manifest polityczny autora, książka przypomina jego program wyborczy - mówi nam Patryk Salamon.

Redakcja portalu dotarła do wersji książki z poprawkami redaktorskimi. - Naniósł je z pewnością Wojciech Harpula, tak są one podpisane. Mamy 70 stron takich poprawek – wyjaśnia Salamon. Na swoim twitterowym koncie szef LoveKraków.pl publikuje fragment takich poprawek. - Rekomenduję usunięcie podrozdziału w całości. Wytwarza olbrzymi dystans między Tobą, a odbiorcą. (…) Wielkomiejskość nie oznacza automatycznie prezentowania postawy otwartej i tolerancyjnej. (…) Pamiętaj, że każde słowo z tej książki może zostać wykorzystane przeciwko Tobie. Możesz oberwać jako „lewak”, „zakochany w emigrantach”, „gorący zwolennik skompromitowanej idei multi-kulti”. Skąd wiesz o czyje głosy będziesz zabiegał w II turze? - brzmi fragment poprawki.

- Wygląda to bardziej jak porady PR-owca, przygotowującego kandydata do startu w wyborach, niż jak redakcja książki - komentuje Patryk Salamon. Medioznawca Wiesław Godzic, pytany przez nas o zdanie na temat redagowania przez redaktora naczelnego tekstu polityka na konkurencyjny portal, ocenił to jako pomieszanie dwóch porządków: dziennikarskiego i politycznego. - Niedobrze jest, kiedy wzajemnie się one przenikają. Jeśli prawdą jest, że redaktor gazety redagował tekst polityka, no to jest to po prostu rzecz niebywała, nie powinna się zdarzyć - powiedział Godzic.

Joanna Pazio, rzecznik prasowy Polska Press Grupy wyjaśnia, że ani wydawca, ani „Gazeta Krakowska” nie brali udziału w wydaniu książki Łukasza Gibały. - Wydawca wszczął działania sprawdzające, o których informowaliśmy. Redaktor Harpula złożył obszerne wyjaśnienia we wspomnianej sprawie, w tym również w kwestii jego komentarzy do książki. Jesteśmy jeszcze w toku wewnętrznego wyjaśniania tej sprawy, ale traktujemy ją poważnie i wyjaśnimy rzetelnie - opisuje Pazio.

Z danych ZKDP wynika, że w listopadzie 2017 roku średnia sprzedaż „Gazety Krakowskiej” wyniosła 12 470 egz.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Wojciech Harpula z „Gazety Krakowskiej” zredagował byłemu posłowi także książkę? Polska Press wyjaśnia sprawę

15 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
F
Odejdź pan, wstydu oszczędź!
9 2
odpowiedź
User
Mario
Sitwa medialno-polityczna, mówiąc krócej - mafia
6 3
odpowiedź
User
Wyjaśniają, wyjaśniają
A następca już wybrany. Czekają na koniec miesiąca tylko.
6 2
odpowiedź
User
Vvv
No ale przecież politycy i dziennikarze nie mają powiązań i jak ktoś tak mówi to skandal.
11 0
odpowiedź
User
Artur
Drogie Wirtualne Media traktujecie niektórych jak ekspertów, co jest groteskowe. Może warto zobaczyć jak publiczne pieniądze wyciekają do niektórych medialnych tytułów. Są wywiady z politykami, za które miasto płaci, ale na próżno szukać, że artykuł sponsorowany.
10 3
odpowiedź
User
press
Uwaga, Gibałowe trole atakuja!
Drogie Wirtualne Media traktujecie niektórych jak ekspertów, co jest groteskowe. Może warto zobaczyć jak publiczne pieniądze wyciekają do niektórych medialnych tytułów. Są wywiady z politykami, za które miasto płaci, ale na próżno szukać, że artykuł sponsorowany.
4 6
odpowiedź
User
aZaliż
Kiedy naukowiec, niezależny i bezstronny ekspert telewizyjny zostanie wiceministrem czy sekretarzem stanu to nikogo to nie dziwi.
A jak dziennikarz zrobi komuś korektę książki, to wielkie larum.
60 4
odpowiedź
User
Polak
Kiedy naukowiec, niezależny i bezstronny ekspert telewizyjny zostanie wiceministrem czy sekretarzem stanu to nikogo to nie dziwi.
A jak dziennikarz zrobi komuś korektę książki, to wielkie larum.
Fajnie, że dodałeś sobie łapek. Szkoda, że to nie dodaje powagi. Problem jest tylko jeden, łączenie tych funkcji. Jest i dziennikarzem i wspomagaczem polityka naraz. Jakby odszedł z dziennikarstwa, może zostać sobie kim chce. Jak naukowiec, bezstronny i niezależny ekspert zostanie ministrem (co się bardzo chwali, jak ma takie zasługi), to przestaje jednak być niezależny i bezstronny.
7 13
odpowiedź
User
Krakus
To jest jakaś masakra.
4 0
odpowiedź
User
Elizabeth
A Polska Press wyjaśnia....
Tak aby nigdy nie wyjaśnić.
5 1
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing