WirtualneMedia.pl

Portal o mediach, reklamie, internecie, PR
Nr 1 w Polsce

Przeczytaj też

W World Press Photo 2017 wygrało zdjęcie zabójcy ambasadora Rosji w Turcji

Tegoroczna edycja World Press Photo na wysokim poziomie, zdjęcie roku przejdzie do historii

2017-02-15 A A A KOMENTARZE: 6 FORUM DRUKUJ POLEĆ

Eksperci segmentu fotografii prasowej przychylnie oceniają zdjęcia wyróżnione w tegorocznej edycji konkursu World Press Photo. Ich zdaniem zwycięska fotografia z zabójstwa rosyjskiego ambasadora w Ankarze przejdzie do historii fotografii prasowej, może jednak budzić kontrowersje. „Nagrodzone fotografie, dosłownie i w przenośni, są jak strzał w tył głowy”.

fot. Burhan Ozbilici / World Press Photo fot. Burhan Ozbilici / World Press Photo

Na początku tygodnia ogłoszono wyniki tegorocznej edycji World Press Photo, najważniejszego konkursu fotograficznego na świecie. Do konkursu nadesłano w sumie 80,4 tys. zdjęć wykonanych przez ponad 5 tys. fotografów ze 125 państw. Nagrodzono 45 fotografów z 25 krajów.

Główną nagrodę w konkursie World Press Photo 2016 otrzymał Burhan Ozbilici z Associated Press. Jego zdjęcie pokazuje chwilę po tym, jak 22-letni Mevlut Mert Altintas 19 grudnia ub.r. w Centrum Sztuki Współczesnej w Ankarze ranił trzy osoby i zabił Andrieja Karłowa, ambasadora Rosji w Turcji.

W rozmowach z serwisem Wirtualnemedia.pl fotoedytorzy i eksperci segmentu fotografii prasowej w większości podzielają decyzję jury dotyczącą głównej nagrody i podkreślają wysoki poziom tegorocznego konkursu. Niektórzy jednak stawiają pytania dotyczące roli fotografii reporterskiej we współczesnym ekosystemie informacji.

Świetne zdjęcia, strzał w tył głowy

Iwona El Tanbouli-Jabłońska, dyrektor artystyczna „National Geographic Polska”, nie ukrywa, że najnowszy finał WPP pozytywnie ją zaskoczył. - Tegoroczny wybór zdjęć World Press Photo na pewno wpisze się w historię tego konkursu. Nagrodzone fotografie, dosłownie i w przenośni, są jak strzał w tył głowy - ocenia zdecydowanie Iwona El Tanbouli-Jabłońska. - Pisząc to zdanie od razu mam przed oczami zdjęcie Burhana Ozbilici (Grand Prix WPP 2017), na którym widzimy tureckiego zamachowca tuż po zastrzeleniu rosyjskiego ambasadora. Ta fotografia jest tak sugestywna i tak wprost, że trudno zapanować nad emocjami, gdy się na nią patrzy. Zgadzam się ze słowami Mary F. Calvet, jednej z jurorek, która tak uzasadnia wybór najlepszej fotografii: „Za każdym razem, gdy pojawia się na ekranie, musisz niemal cofnąć się, bo jest to tak gwałtowna fotografia”. I trudno rozpatrywać ją w kategorii czy jest dobra, poprawna technicznie i kompozycyjnie. Trudno też określić, czy się podoba. Ta fotografia to prawdziwa siła rażenia.

Nasza rozmówczyni przypomina, że nagrodzone zdjęcie to nie koniec zaskakującej historii, która rozegrała się w galerii sztuki w Ankarze. - Jury w kategorii Spot News Stories pierwszą nagrodę przyznaje temu samemu tureckiemu fotografowi, który zarejestrował chwilę przed i parę chwil po strzelaninie - zaznacza El Tanbouli-Jabłońska. - I tak oto jesteśmy w centrum tego zdarzenia. Poznajemy Adrieja Karłowa (rosyjskiego amasadora) by za chwilę zobaczyć jego powalone ciało i spotkać się twarzą w twarz z zamachowcem. To walka fotografa mierzącego z aparatu z mordercą mierzącym z rewolweru.

Według szefowej artystycznej „National Geographic Polska” inne kategorie też przedstawiają zdjęcia, nad którymi nie da się przejść obojętnie. - Chociażby bardzo wymowne ujęcie 28-letniej pielęgniarki z Pensywlanii, która w akcie sprzeciwu nadużywania siły wobec czarnych dumna oddaje się aresztowaniu przez uzbrojonych policjantów - podkreśla El Tanbouli-Jabłońska. - Kolejny mocny strzał to pierwsze miejsce w kategorii General News. Wydaje się, że tuż przed fotografem stoi żołnierz mierzący w przerażoną dziewczynkę. Myśląc, że w kategorii Natura odetchniemy na chwilę od mocnych wrażeń bardzo się mylimy. Pierwsza nagroda – zdjęcie pojedyncze to zdjęcie żółwia morskiego zaplątanego w sieć rybacką. Z kolei pierwsza nagroda –fotoreportaż to brutalna historia czarnych nosorożców fotografa Brenta Stirtona. Obie kategorie ukazują symboliczny obraz uzmysławiający jak bardzo człowiek ingeruje w środowisko i jakie są tego konsekwencje.

Iwona El Tanbouli-Jabłońska dodaje, że dwa nagrodzone fotoreportaże w tegorocznym WPP - „Róg pożądania” (Rhino Wars) autorstwa Brenta Stirtona i „Panda na swoim” (Pandas Gone Wild) autorstwa Amy Vitale ukazały się w polskiej edycji National Geographic w wydaniach luty 2016 i sierpień 2016.

- Jury w tegorocznej edycji z pewnością nie miało łatwych wyborów - ocenia El Tanbouli-Jabłońska. - Zdecydowało nagrodzić fotografie, które przede wszystkim coś znaczą, wyrażają silne emocje, są nośnikiem informacji o czasach w jakich żyjemy. Są to mocne, często brutalne obrazy, o których trudno mówić, czy się podobają. To świadectwa wydarzeń, które miały miejsce podczas minionego roku. W mojej opinii, wśród tegorocznych laureatów znajduje się fotografia, która przejdzie do historii i ustawi się w rzędzie z takimi ikonami jak „Generał Nguyen Ngoc Loan rozstrzeliwuje więźnia Wietkongu na ulicy Sajgonu” Eddie Adamsa. Jesteśmy świadkami tworzenia się fotograficznej opowieści XXI wieku.

World Press Photo hierarchizuje spojrzenie Zachodu na współczesność

Mikołaj Starzyński, fotoedytor „Newsweek Polska”, docenia wybór jury konkursu w kwestii głównej nagrody, jednocześnie jednak podkreśla obecność wśród nadesłanych prac tych dotykających równie ważnych kwestii.

- Pamiętam, że kiedy w serwisach agencji fotograficznych pojawiły się zdjęcia Burhana Ozbilici - zwycięzcy tegorocznego WWP - wraz z kolegami z działu fotoedycji „Newsweeka" zaczęliśmy spekulować na temat jego ewentualnej wygranej tego konkursu - wspomina Mikołaj Starzyński. - Seria zdjęć, które turecki fotoreporter wykonał w ankarskiej galerii 19 grudnia 2016 r. łączy w sobie dwa ważne zjawiska - z jednej strony pokazuje zdumiewającą odwagę, profesjonalizm i zimną krew, którą wykazał się Ozbilici, z drugiej zaś sam temat zdjęć, a więc morderstwo na tle politycznym, gest, z którym niestety spotykamy się coraz częściej.

Starzyńskiego w kontekście zwycięskiej fotografii zastanawia etyczny wymiar nadawania jej pierwszorzędnej, ikonicznej wręcz rangi. - Czy nie jest przypadkiem tak, że powielając ów gest na swój sposób sprzymierzamy się z zamachowcem? Stajemy się tubą dla jego deklaracji? Jury prawdopodobnie debatowało nad tym uznając jednak, że pokazanie „twarzy nienawiści" jest w tej sytuacji priorytetowe - zastanawia się nasz rozmówca.

- Warto zadawać sobie pytanie o zasadność wyborów podejmowanych przez jury WWP - podkreśla Starzyński. - Za tego typu decyzjami stoi zawsze wiele czynników: poglądy polityczne i światopoglądowe, nurty estetyczne etc. Wśród zdjęć, które nadesłali fotografowie z 25 krajów (Polacy tym razem nie zostali nagrodzeni) znajdują się nie mniej - zdawałoby się - ważne tematy, z syryjską wojną czy związanym z nią kryzysem uchodźczym na czele. Kolejne pytanie, które nasuwa się samo, brzmi - jaka właściwie jest rola werdyktu tak prestiżowego konkursu? Niewątpliwie niesie on ogromny ładunek polityczny, jest szczególną manifestacją, wskazuje na to, co w danym czasie (znów, wg konkretnej grupy jurorów) jest „najważniejsze". Być może uzasadnione byłoby wręcz stwierdzenie, że to na swój sposób hierarchizujące spojrzenie Zachodu na współczesność. Trzeba o tym pamiętać i brać na to poprawkę przy oglądaniu galerii WWP - zastrzega ekspert.

World Press Photo to lustro tego co ważne

Wojciech Kaczyński, szef działu foto „Faktu” i Faktu24.pl, podobnie jak Starzyński mówiąc o głównej nagrodzie tegorocznego konkursu przywołuje wspomnienia. - Pamiętam ten dzień, pod  koniec ubiegłego roku, gdy dowiedziałem się o zamachu w Turcji - wspomina Wojciech Kaczyński. - Ważne wydarzenie, które miało znaleźć się jako drugie wydanie w „Fakcie”. Nie widząc zdjęć spodziewałem się, że  trzeba będzie opublikować archiwalne zdjęcie ofiary zamachu, miejsce gdzie zamach się wydarzył, może po jakimś czasie pojawi się znalezione w sieci zdjęcie zamachowca. Gdy w serwisie pojawiły się zdjęcie Burhana Ozbilici z AP wstrzymaliśmy oddech. Dziennie oglądamy setki zdjęć, natomiast zdjęć które naprawdę robią wrażenie i pozostaną w pamięci na dłużej jest niewiele. Rozmawiając między sobą, stawialiśmy je jako mocnego kandydata do nagrody World Press Photo. Niespodzianki więc nie było i być nie mogło. Wielki szacunek należy się fotoreporterowi, który mimo ewidentnego zagrożenia wykazał się wielką odwagą dokumentując historyczne zdarzenie, tworząc wyjątkowe zdjęcia pod względem treści jak i formy. Główna nagroda trafiła do właściwego autora.

Zdaniem fotograficznego szefa „Faktu” jak co roku nagrodzone zdjęcia w większości pokazują problemy tego świata. - Niektórym może wydawać się to przewidywalne, powtarzalne, może nawet nudne - przyznaje. - Uważam jednak że dobre zdjęcia prasowe wciąż odrywają bardzo dużą rolę w pokazywaniu prawdy, emocji. W natłoku ogarniających nas zewnętrznych medialnych przekazów dobra fotografia karze nam się zatrzymać - przekonując nas swoim ładunkiem emocjonalnym, formą zmusza do zastanowienia nad kondycją tego świata. Takim obrazem jest dla mnie przejmujące zdjęcie autorstwa Laurenta Van der Stock (1. miejsce w kategorii Wiadomości ogólne - zdjęcie pojedyncze) pokazujące  w prostej, nawet może trochę niedbałej formie, bez koloru, bez balansu bieli, bez wszystkich ładnych rzeczy które odwróciłyby uwagę, więc bez nadziei - ból, cierpienie, lęk dziecka w obliczu wojny, czy też reportaż Valery Melnikova z Rossiya Segodnya (1. miejsce - projekt długoterminowy) pokazujący życie na Ukrainie .Takie zdjęcia porażają swoim przekazem. Wśród nagrodzonych zdjęć nie zabrakło również takich, które są ładne w formie i ciekawe. Tegoroczne wyniki pokazują że dobra fotografia prasowa wciąż istnieje, ma się dobrze i można sobie tylko życzyć aby częściej znajdowała sobie miejsce na rynku – podsumowuje Kaczyński.

Dobre zdjęcia ważne w epoce postprawdy

Maciek Jaźwiecki, fotoedytor „Dużego Formatu" i „Gazety Wyborczej” w rozmowie z nami odnosi się do kontrowersji wokół fotografii, która zdobyła tegoroczne Grand Prix World Press Photo. - Rzadko który konkurs na świecie rozpala tak szeroką dyskusję na temat fotografii jak World Press Photo - zaznacza Maciek Jaźwiecki. - Wyniki wzbudzają kontrowersje, nawet jeśli nagrodzone zdjęcia nie są zaskoczeniem. Dotoczy to zwłaszcza Zdjęcia Roku - głównej nagrody konkursu.

Zdaniem Jaźwieckiego zarzut, że nagroda dla Burhana Ozbilicia była zbyt oczywista, jest bezzasadny. - Praca jury nie polega na dokonywaniu niespodziewanych rozstrzygnięć - ocenia nasz rozmówca. - Ich zadaniem jest wyłonienie najlepszych zdjęć spośród tych, które zostały nadesłane. Publikacjom przedstawiającym moment czyjejś śmierci zawsze towarzyszyły pewne kontrowersje. Pojawiały się one w różnym stopniu niezależnie od tego, czy fotografia ukazywała krwawą scenę czy symboliczny moment.

Jaźwiecki podkreśla, że w obowiązku mediów leży rzetelne relacjonowanie faktów, nawet jeśli mogą one wyrywać czytelnika ze strefy komfortu. - Dotyczy to zwłaszcza zdarzeń, których waga może mieć znaczenie międzynarodowe, a tak było w tym przypadku. Gdyby zamach na Andrieja Karłowa pociągnął za sobą poważniejsze skutki polityczne, zdjęcie Ozbilicia prawdopodobnie trafiłoby do podręczników historii - uważa ekspert z „GW”.  - Cieszę się że fotografię, która w ciągu kilku godzin od zrobienia zaistniała w świadomości milionów ludzi wykonał doświadczony fotoreporter. W świecie postprawdy, w którym media borykają się z problemem w weryfikowaniu informacji praca profesjonalistów nabiera nowego znaczenia.

Jaźwieckiego po przeczytaniu informacji i komentarzy na temat WPP zastanowił fakt, że nikt nie zwrócił uwagi na World Press Photo Digital Storytelling Contest - osobny konkurs poświęcony wizualnemu dziennikarstwu w mediach elektronicznych.

- Jego pierwsza edycja pod nazwą Multimedia Contest odbyła się już w 2011 r. i była odpowiedzią na kryzys i wyzwania w świecie mediów. Tegoroczne projekty reprezentują innowacyjny sposób budowania storytellingu i wyznaczają - w moim przekonaniu - kierunek rozwoju nowoczesnego dziennikarstwa - podkreśla Jaźwiecki.

Autor: ps

Wiecej informacji: World Press Photo, World Press Photo 2016, Burhan Ozbilici, Associated Press

Komentarze (6) Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl

  reklama

POPULARNE

Zobacz więcej

Newsletter

Praca - WirtualneMedia