Yahoo i AOL będą jedną spółką Oath, jej szefem zostanie Tim Armstrong

Według zapowiedzi koncernu Verizon po zakończeniu przejmowania Yahoo firma zostanie połączona z AOL pod wspólną nazwą Oath. Szefem nowej spółki zostanie Tim Armstrong, obecny prezes AOL, a Marissa Meyer odejdzie ze stanowiska.

ps
ps
Udostępnij artykuł:
Yahoo i AOL będą jedną spółką Oath, jej szefem zostanie Tim Armstrong

Transakcję przejęcia internetowej części Yahoo za kwotę 4,8 mld dol. uzgodniono w lipcu ub.r.. Później cenę sprzedaży zmniejszono o 350 mln dol. w związku z aferą związaną z wyciekiem danych użytkowników Yahoo.

Verizon zapowiedział w komunikacie, że po sfinalizowaniu akwizycji Yahoo zostanie zintegrowane w jedną firmę z koncernem AOL, który Verizon przejął w maju 2015 r. za 4,4 mld dol.

Nowa spółka będzie nosiła nazwę Oath. W internecie wywołało to falę żartów, bowiem Oath w tłumaczeniu oznacza zarówno „przysięgę”, jak i „przekleństwo”.

Prezesem nowej firmy ma zostać Tim Armstrong, obecny szef AOL, a wcześniej menedżer w Google, który we wpisie na Twitterze zaznaczył, że Oath będzie obsługiwać ponad miliard klientów i zarządzać z górą 20 różnymi markami.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Marissa Meyer odejdzie ze stanowiska szefowej Yahoo i otrzyma odprawę w łącznej wysokości 23 mln dol.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Były dziennikarz TVN i Polska Press wydawcą w Kanale Zero TV

Były dziennikarz TVN i Polska Press wydawcą w Kanale Zero TV

"Adoptuj mistrza" – Doda i sportowcy zachęcają do pomocy zwierzętom w schroniskach

"Adoptuj mistrza" – Doda i sportowcy zachęcają do pomocy zwierzętom w schroniskach

Brand24 przejęty w całości. Koniec giełdowej historii

Brand24 przejęty w całości. Koniec giełdowej historii

Cezary Pazura "killerem cen". Reklamuje sieć elektromarketów

Cezary Pazura "killerem cen". Reklamuje sieć elektromarketów

Zmarł były dziennikarz "Słowa Ludu"

Zmarł były dziennikarz "Słowa Ludu"

Tak wygląda Rosja oczami dziennikarza BBC. Zgoła inaczej niż u Wiernikowskiej

Tak wygląda Rosja oczami dziennikarza BBC. Zgoła inaczej niż u Wiernikowskiej