SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Zbigniew Lazar: dla KPRM szkoliłem urzędników, więc mogę w mediach oceniać polityków

Zbigniew Lazar, właściciel agencji Modern Corp., który wypowiada się w wielu mediach jako ekspert m.in. od wizerunku szkolił kilka miesięcy temu pracowników Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. - Nigdy nie szkoliłem polityków ani partii, a jedynie urzędników - podkreśla. - Samo szkolenie medialne nie oznacza, że trener przyjmuje stanowisko klienta, a tym bardziej jego punkt widzenia. To profesjonalista, na pewno umie oddzielić kwestie biznesowe od własnych poglądów - oceniają eksperci z agencji public relations.

Zbigniew Lazar Article

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów ujawniła kwoty, jakie w latach 2016-2017 przeznaczyła na usługi marketingowe i public relations. Podała również nazwy podmiotów, z którymi w ramach tych usług współpracowała.

W raporcie pojawiła się m.in. informacja, że 5,6 tys. zł przeznaczyła na usługi firmy Modern Corp. Zbigniewa Lazara - były to dwa szkolenia dotyczące wystąpień przed kamerą i mikrofonem przeprowadzone w grudniu 2016 i marcu 2017 roku.

Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że właściciel tej firmy Zbigniew Lazar występuje dość często w różnych mediach, komentując bieżące wydarzenia polityczne, w głównej mierze te związane z marketingiem czy wizerunkiem politycznym.

Skoro szkolił pracowników KPRM to czy może być obiektywny komentując różne tematy polityczne? Czy jedno nie kłóci się z drugim? - Nigdy nie szkoliłem ani żadnych polityków ani partii, jedynie urzędników. Tak jak Polkomtel dostarcza im usługi telekomunikacyjne, więc pozwalam sobie komentować we wszystkich mediach, które mnie zaproszą. Jeśli są zainteresowane - odpowiedział nam Zbigniew Lazar.

Opinie przedstawicieli branży public relations nie są jednoznaczne. Część osób, które poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie, nie zabrała głosu, inni chcą pozostać anonimowi. Jednak słów ostrej krytyki z ich ust nie usłyszeliśmy.

- Rynek szkoleń medialnych jest dosyć płytki. Jest większa podaż, niż popyt. Trudno się więc dziwić, że "pecunia non olet" i każdy klient może wydawać się dobry. Nawet polityczny. Choć pewnie nie dla każdego trenera za aż tak niskie stawki, jak ujawniono w tym przypadku - zwraca uwagę jeden z naszych rozmówców prosząc o zachowanie anonimowości.

I podkreśla, że samo szkolenie medialne nie oznacza, że trener przyjmuje stanowisko klienta, a tym bardziej jego punkt widzenia. - Jeśli jest wziętym fachowcem może bowiem jednocześnie robić szkolenia nawet dla „drugiej” strony. W polityce jak i w biznesie. To jest OK, póki szkolenia dotyczą formy, czyli technik przekazu medialnego a nie są doradztwem w zakresie komunikowanych treści. Są wszak np. dobre wywiadownie, które jednocześnie robią sondaże dla konkurencyjnych podmiotów. Podobnie z komentarzami w mediach - póki nie dotyczą klienta lub jego konkurencji jest OK - mówi jeden z przedstawicieli branży PR.

Związani z branżą PR od lat Ryszard Solski, prezes agencji Solski Communications i Szymon Sikorski, szef agencji Publicon, bronią Zbigniewa Lazara. Podkreślają, że jest on profesjonalistą. - No cóż, KPRM chyba nie nakłada na zatrudniane firmy szkoleniowe zakazu wypowiadania się na tematy polityczne... Puryści mogliby co prawda dopatrywać się pewnej niezręczności, ale Zbigniew Lazar to profesjonalista, na pewno umie oddzielić kwestie biznesowe od własnych poglądów - mówi Ryszard Solski.

A Szymon Sikorski dodaje: - Zbyszka Lazara znam ze Polskiego Stowarzyszenia PR, gdy razem zasiadaliśmy w zarządzie. Znam go też z Uniwersytetu Wrocławskiego, gdyż wykładaliśmy razem. Zawsze miał mocne i wyraziste poglądy polityczne. Swoje zdanie dość mocno - czasami jak na mój gust - zbyt mocno, ale to kwestia tylko i włącznie wrażliwości - wyraża w swoich mediach społecznościowych. Zawsze był jednak ekspertem w swojej dziedzinie - komunikacji korporacyjnej, wystąpieniach publicznych. Jeżeli miałbym polecać go jako szkoleniowca - ręczę za jakość pracy, którą wykonuje.

- Zawsze jest pytanie, czy twórca może być też tworzywem, jednak Zbyszek jest fair w manifestowaniu poglądów, nie jest to poza i nie jest chorągiewką etyczną. Nie widzę w tym przeszkód, o ile transparentnie piarowiec swoje stanowisko podkreśla. To nie jest tak, że specjalista PR musi zawsze być obiektywny  - bo czymże jest obiektywizm? Wobec jakiej normy? Musi być ekspertem w swojej dziedzinie i powinien być transparentny w komunikacji medialnej. Zbyszek jest - komentuje szef agencji Publicon.

Z kolei Anna Garwolińska, prezes agencji Glaubicz Garwolińska Consultants w rozmowie z Wirtualnemedia.pl zwróciła uwagę przede wszystkim na kwotę, jaką firma Modern Corp. zainkasowała za przeprowadzone szkolenia, czyli 5,6 tys. zł. - Bardziej martwi mnie cena, bo to jest dumpingowa stawka albo adekwatna do jakości co martwi jeszcze bardziej - podkreśliła.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Zbigniew Lazar: dla KPRM szkoliłem urzędników, więc mogę w mediach oceniać polityków

5 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Aa
Czlowiek klasa sama w sobie. Super fachowiec
3 3
odpowiedź
User
Kacik
Z czego wynika potrzeba piętnowania profesjonalistów pracujących dla instytucji / polityków?
4 1
odpowiedź
User
Gosc
Z tego, że podatnik nie powinien opłacać takich szkoleń.
3 3
odpowiedź
User
P
Teza byłaby uzasadniona, gdyby firma Zbyszka była np. na tzw "stałce" dla któregoś z ministrów, lub koordynowała kampanię "sprawiedliwe sądy". Przeszkolił kogoś i co dalej ? News z d....
2 1
odpowiedź
User
Yaro
Szkolił zespół danej partii. Przecież wiadomo, że PiS wymieniło także urzędników. Czyli pan Lazar najpierw wyzwolił, a potem komentował?
0 0
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing