Certyfikat WG PN-EN 15038:2006 USŁUGI TŁUMACZENIOWE dla Biuro Tłumaczeń Jarosław Smoczyk

W dniu 19.04.2013 r. TUV NORD Polska przyznało certyfikat wg PN-EN 15038:2006 organizacji Biuro Tłumaczeń Jarosław Smoczyk z Kościana. Biuro pozytywnie przeszło audit systemu zarządzania zgodnego z normą skierowaną zarówno do dostawców usług tłumaczeniowych, jaki i ich klientów, a której celem jest ustanowienie i określenie wymagań, których spełnienie pozwala świadczyć wysokiej jakości usługi tłumaczeniowe. Audit certyfikacyjny wg PN-EN 15038:2006 „Usługi tłumaczeniowe. Wymagania dotyczące świadczenia usług” odbył się w dniu 10.04.2013 i swoim zakresem obejmował m.in. analizę zarządzania procesem realizacji zlecenia wraz z przynależnymi procedurami systemu zarządzania, spełnienie wymagań normy w zakresie zasobów ludzkich pozostających do dyspozycji biura, zaplecza technicznego a także biznesowych i administracyjnych aspektów współpracy z klientami. Pozytywny wynik auditu i otrzymany certyfikat formalnie potwierdza spełnienie wymagań określonych w normie oraz zdolność organizacji do świadczenia przez organizację usług tłumaczeniowych na bardzo wysokim poziomie jakościowym. TUV NORD Polska więcej informacji z TUV NORD POLSKA (press box)

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Nowy globalny dyrektor w magazynie "GQ"

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Przyjęto międzynarodowy dokument dotyczący AI. Podpisała go też Polska

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Canal+ liczy na wielomilionowe oszczędności po fuzji

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Netia z promocją "12 miesięcy za 0 zł"

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Znany Lekarz zarobił rekordowo nie tylko w Polsce. Kiedy pojawi się na giełdzie?

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji

Sąd umorzył sprawę Słowika i Figurskiego. Chodziło o brak autoryzacji