SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Donald Tusk stracił prawo jazdy, bo jechał 107 km/h. „To może być katastrofa wizerunkowa”

Szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk w sobotę stracił na trzy miesiące prawo jazdy i dostał 500 zł mandatu, ponieważ w terenie zabudowanym jechał z prędkością 107 km/h. Zdaniem dziennikarzy to może być spore obciążenie wizerunkowa dla Tuska, wykorzystywane przed media publiczne, zwłaszcza że polityk na razie nie przeprosił za swoje zachowanie.

Dołącz do dyskusji: Donald Tusk stracił prawo jazdy, bo jechał 107 km/h. „To może być katastrofa wizerunkowa”

11 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Jan
Oczywiście, że źle zrobił, poniósł konsekwencje i po temacie. Nie ma żadnych akcji „murem za Donaldem”, więc nie twórzcie alternatywnej rzeczywistości. Pragnę również przypomnieć jak pierwszy obrońca tradycji Kurski na tym samym odcinku podczepił się pod pojazd na sygnale a zapytany przez dziennikarzy dlaczego to zrobił odpowiedział - bo się dobrze jechało i nie poniósł żadnych konsekwencji to rozumiem, że wtedy też chciało Wam się rzygać…
odpowiedź
User
Do Madzi
A co miał napisać?
odpowiedź
User
Bogdan
Oczywiście, że źle zrobił, poniósł konsekwencje i po temacie. Nie ma żadnych akcji „murem za Donaldem”, więc nie twórzcie alternatywnej rzeczywistości. Pragnę również przypomnieć jak pierwszy obrońca tradycji Kurski na tym samym odcinku podczepił się pod pojazd na sygnale a zapytany przez dziennikarzy dlaczego to zrobił odpowiedział - bo się dobrze jechało i nie poniósł żadnych konsekwencji to rozumiem, że wtedy też chciało Wam się rzygać…

Kura nie zatrzymał się nawet do kontroli... i żeby nie było wszyscy są godni potępienia, a jak rozumiem wielu najchętniej dokonałoby publicznej egzekucji, ścięcia głowy, zesłania na Elbę... co ten Jarek Wam zrobił ludzie w głowach.
odpowiedź