Kevin Roberts, prezes Saatchi & Saatchi: Za trzy lata Facebook przestanie istnieć

Facebook jest zbyt konserwatywny, użytkownicy go opuszczą - przewiduje Kevin Roberts, prezes agencji reklamowej Saatchi & Saatchi w wywiadzie dla niemieckiego "Wirtschaftswoche".

Kevin Roberts

Według Robertsa Facebook w zbyt dużym stopniu stawia na rozwiązania technologiczne, za mało zaś dba o emocje. Tymczasem właśnie tych ostatnich potrzebują młodzi internauci - przekonuje Roberts, który od 1997 roku stoi na czele agencji Saatchi & Saatchi.

- Sądzę, że Facebook nie przetrwa dłużej niż nadchodzące trzy lata - stwierdził Roberts w rozmowie z dziennikarzami "Wirtschaftswoche". - Moje dzieci wciąż używają Facebooka, ale już teraz korzystają równolegle z dwóch, trzech alternatywnych serwisów społecznościowych. Powodem jest fakt, że Facebook stał się zbyt konserwatywny. Znacie kogoś z młodych ludzi, kto chciałby chodzić do tego samego baru co jego stary ojciec? - pyta Roberts na łamach tygodnika.

W wywiadzie szef Saatchi & Saatchi skrytykował też koncern Google, który jego zdaniem zapomniał o użytkownikach, i chce stać się wielką agencją reklamową. Jednak, według Robertsa przegra na tym polu, bowiem w szeregach giganta z Mountain View pracują przede wszystkim technokraci zapatrzeni w nowoczesne technologie, a nie ludzie rozumiejący emocje innych. Tymczasem, przekonuje Roberts, najważniejsza jest równowaga pomiędzy techniczną a emocjonalną inteligencją.

Pytany przez dziennikarzy o dalsze losy Saatchi & Saatchi w Niemczech Roberts odpowiedział, że tamtejszy oddział firmy jest na najlepszej drodze, by stać się jedną z najważniejszych agencji reklamowych na rynku. - Od roku, gdy naszym niemieckim zespołem kieruje Christian Rätsch, pozyskaliśmy wielu nowych klientów i nie ponieśliśmy strat finansowych - stwierdził Roberts. - Myślę, że przyszły rok zakończymy wśród pięciu najlepszych agencji reklamowych na niemieckim rynku - zapowiedział szef Saatchi & Saatchi.

ps