SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Andrzej Grabowski: nie ucieknę od Ferdynanda Kiepskiego

Andrzej Grabowski uważa, że choćby się bardzo starał, nie uda mu się uciec od wizerunku Ferdynanda Kiepskiego z popularnego serialu.

- To prawda, że aktor powinien grać różne postacie, ale jest też coś takiego, jak własny styl - mówi Grabowski w rozmowie z "Dziennikiem Polskim". - Bo niby co ja mam zrobić, żeby uciec od wizerunku Ferdynanda - wykonać operację plastyczną, wyciąć jedną strunę głosową, żeby zmienić timbre? A i tak nie wiem, czy mimo wszystko nadal nie byłbym tytułowany per "Kiepski" - zastanawia się aktor.

Grabowski wspomina, że jego przygoda z serialem rozpoczęła się przypadkiem. - Seriali komediowych i sitcomów każdego dnia powstaje u nas co najmniej kilka. "Świat według Kiepskich" obliczony był na trzy odcinki, ale potem okazało się, że ma ogromną widownię - powstały więc kolejne i tak jest do dzisiaj. Kiedy serial został zdjęty z anteny, widzowie konsekwentnie domagali się jego powrotu - tłumaczy.
 
Aktor jest zdania, że dziś jego zawód to nie jest już misja, czy posłannictwo dziejowe. - Teraz trzeba być po prostu profesjonalistą. Jeżeli całe lata pozostaje się aktorem niespełnionym, to ten zawód jest naprawdę okrutny. Codziennie jesteśmy wystawiani na próbę, pod ocenę, codziennie zdajemy egzamin przed publicznością - twierdzi. Za najtrudniejszy egzamin w swoim życiu uważa natomiast ten do szkoły teatralnej. Do tej pory przed premierami przypomina sobie, co wówczas przeżywał.

Grabowski przyznaje otwarcie, że wybór szkoły teatralnej był podyktowany brakiem innych zainteresowań. O swojej późniejszej karierze mówi natomiast, że albo go skądś wyrzucano, jak w przypadku krakowskiego Teatru Starego, albo sam odchodził, co zdarzyło się, gdy miał angaż w Teatrze Słowackiego, również w Krakowie.

Andrzeja Grabowskiego mogliśmy niedawno oglądać na dużym ekranie w "PitBullu", "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" oraz "Dublerach". W lutym przyszłego roku wejdzie na ekrany film "Świadek koronny", gdzie pojawi się obok Pawła Małaszyńskiego, Roberta Więckiewicza, Artura Żmijewskiego i Małgorzaty Foremniak.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Andrzej Grabowski: nie ucieknę od Ferdynanda Kiepskiego

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl