SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Bartłomiej Misiewicz zawiesił działanie Dezinformacja.net. „Próba powołania tego serwisu okazała się sukcesem”

Po zaledwie tygodniu od startu zawieszono działalność serwisu Dezinformacja.net uruchomionego przez Bartłomieja Misiewicza, rzecznika prasowego i dyrektora gabinetu politycznego w Ministerstwie Obrony Narodowej. - Próba powołania tego serwisu okazała się sukcesem. O następnych krokach będziemy informować - informuje redakcja witryny.

Bartłomiej Misiewicz / fot. MON Article

Serwis Dezinformacja.net pojawił się w piątek w zeszłym tygodniu. Wzbudził sporo krytycznych komentarzy m.in. ze względu na to że był mało rozbudowany, ruszył w czasie urlopu Bartłomieja Misiewicza i miał dość archaiczną szatę graficzną. Początkowo jedynym wymienionym autorem był Misiewicz, potem dołączył Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie”.

O witrynie dyskutowano również dlatego, że jej główną grafiką było kolaż z okładkami dzienników ogólnopolskich skopiowany z serwisu Wirtualnemedia.pl i tylko nieznacznie zmieniony. W sobotę redakcja Dezinformacja.net usunęła tę grafikę i przeprosiła za wykorzystanie jej bez pytania.

W piątek z Dezinformacja.net zniknęły wszystkie dotychczasowe treści oraz pojawił się komunikat: „Bardzo dziękujemy za zainteresowanie tematyką dezinformacji w Polsce. Pierwsza odsłona portalu dotarła do ponad 140 tysięcy internautów w tydzień. Próba powołania tego serwisu okazała się sukcesem. O następnych krokach będziemy informować”.

Bartłomiej Misiewicz zaczął pracę w MON w listopadzie 2015 roku, objął funkcje rzecznika prasowego i dyrektora gabinetu politycznego ministra Antoniego Macierewicza. We wrześniu ub.r. na własną prośbę został zawieszony w tych funkcji po tekście „Newsweeka” opisującym, że w zamian za przejście do PiS-u miał proponować działaczom PO posady w państwowej firmie. Dalej był zatrudniony w MON, zajmował się analizą dezinformacji medialnych. W grudniu ub.r. wrócił w resorcie na swoje dotychczasowe stanowiska.

W ostatnich tygodniach spekulowano o odwołaniu Bartłmieja Misiewicza, po tym jak „Fakt” opisał jego zabawę w dyskotece w Białymstoku, a w mediach przypominano, że w czasie kilku uroczystości wojskowych zasalutowali mu żołnierze wysokiej rangi i był traktowany jak minister. RMF FM podało nawet informację o odwołaniu Misiewicza, ale MON natychmiast ją zdementował.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Bartłomiej Misiewicz zawiesił działanie Dezinformacja.net. „Próba powołania tego serwisu okazała się sukcesem”

10 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
prawnik
Skoro to sukces, to czemu serwis zawieszono?
32 8
odpowiedź
User
nie zawieszaj się
jak fakt napisał to i tak czytaj. o dziurawych butach też pisał.
9 8
odpowiedź
User
adf
O żesz ale śmiechawa :D żenada
15 8
odpowiedź
User
Noname
Pan Misiewicz - facet, który tak mocno uwierzył we własną propagandę, że zaczął ją traktować jak rzeczywistość...
20 9
odpowiedź
User
redAKtor
Cytat: "w czasie kilku uroczystości wojskowych zalutowali mu żołnierze wysokiej rangi". Niektórzy zapewne chcieliby mu "zalutować" lub "przylutować", ale pewnie to kwestia salutowania i literówki. Ot, jedna z wielu subtelnych różnic między mediami wirtualnymi a drukowanymi...
13 8
odpowiedź