SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Biedni ludzie prezydenta

Ministrowie Kaczyńskiego ubożsi od członków rządu Marcinkiewicza.

W otoczeniu Lecha Kaczyńskiego nie ma krezusów. Na prośbę "Rzeczpospolitej" Kancelaria Prezydenta ujawniła majątki swoich ministrów

Najważniejszy i najbardziej wpływowy człowiek w otoczeniu Kaczyńskiego wcale nie jest najzamożniejszy. Szef Kancelarii Prezydenta Andrzej Urbański ma na koncie 20 tys. zł. Mieszka w ponad 170-metrowym domu w Warszawie, ma też działkę o powierzchni 1300 mkw. Rodzina Urbańskich ma dwa samochody - leciwą osobową Toyotę z 1990 r. i minivana Pontiac Montana z 2000 r. - czytamy w "Rz".

Z kolei szefowa gabinetu Kaczyńskiego Elżbieta Jakubiak jeździ dwuletnim peugeotem 307 kombi. Spłaca za niego kredyt - 42 tys. zł. To nie jedyne jej obciążenie. Spłaca także zaciągnięty w 2003 r. kredyt hipoteczny na budowę domu - ponad 200 tys. zł. Dom już stoi, ma 170 metrów. Pani minister jest współwłaścicielką dwóch działek - jednej o powierzchni ponad 2 tys. mkw., a drugiej - wielkości 7,5 tys. mkw. Jest także posiadaczką przedwojennych mebli, których wartość szacuje na ok. 10 tys. zł.

Domy Urbańskiego czy Jakubiak nie zrobią zapewne wrażenia na Macieju Łopińskim. Prezydencki rzecznik mieszka w bliźniaku, a do dyspozycji ma 206 mkw. i 15 mkw. ogrodu. Jest także właścicielem 400-metrowej działki, na której położona jest ta nieruchomość. Rzecznik szacuje, że jest to w sumie warte ok. pół miliona złotych.

Zaoszczędził też 30 tys. zł, 1000 euro i 1000 dolarów. Poza tym ma warte ponad 35 tys. zł jednostki uczestnictwa funduszu Pioneer. To ten sam fundusz, który był niedawno elementem konfliktu rządu z bankiem UniCredit - pojawił się w słynnej notatce ABW do premiera. - Nawet tego nie skojarzyłem - mówi "Rz" Łopiński. - Chyba będzie lepiej, jeśli pozbędę się tych jednostek.

Na działalności gospodarczej Łopiński zarobił w minionym roku niemal 250 tys. zł. Dorabiał też na gdańskich uczelniach - przyniosło mu to kolejne 250 tys. zł. W tej chwili spłaca 40 tys. zł pożyczki zaciągniętej w banku Pekao SA.

Najbiedniejszy ze wszystkich współpracowników Kaczyńskiego jest prezydencki prawnik Robert Draba. Ma niespełna 25-metrowe mieszkanie i jest współwłaścicielem dwóch mikroskopijnych działek. - To mieszkanie to kawalerka należąca do mnie i żony. Ale na co dzień mieszkamy w domu teściów pod Warszawą - tłumaczy "Rz" Draba. Jedyne szaleństwo, na jakie sobie pozwolił, to luksusowe volvo v70 - ale spłaca jeszcze za nie 50 tys. zł kredytu.

Ze wszystkich prezydenckich ministrów najwięcej oszczędności zgromadziła Lena Dąbkowska-Cichocka, odpowiedzialna za sprawy nauki i kultury. Wraz z mężem ma ok. 100 tys. zł. Mieszka w dużym mieszkaniu (93,7 mkw.), a jeździ 3-letnim nissanem almerą.

Dwa razy starszą almerę ma Ewa Junczyk-Ziomecka, podsekretarz stanu do spraw społecznych. Pani minister posiada blisko 70-metrowe mieszkanie i oszczędności w złotówkach (6 tys.) i dolarach (1358). Poza tym ma obligacje skarbowe na kwotę 10 tys. zł. Zainwestowała także w ubezpieczenie na życie - ma polisę i lokatę w firmie Amplico Life na ok. 35 tys. zł.

Kolejna ze współpracowniczek prezydenta, Małgorzata Bochenek, jest współwłaścicielką dwóch mieszkań - 52-metrowego i 30-metrowego. Na oba zaciągnęła sięgające dziesiątek tysięcy złotych kredyty. Nie ma się co dziwić - pani minister odpowiedzialna za bezpieczeństwo państwa twierdzi, że nie ma żadnych oszczędności. Czym jeździ? Leciwym oplem corsą z 1986 r. "Nie wiem, jaka jest jego aktualna wartość, być może poniżej 10 tys. zł" - napisała w oświadczeniu.

Dom na działce o powierzchni 2 tys. mkw. buduje Andrzej Krawczyk, prezydencki minister ds. międzynarodowych. Na razie zajmuje mieszkanie kwaterunkowe. Zgromadził 10 tys. zł i 5 tys. euro oszczędności. Jeździ 7-letnią skodą.

Porównanie stanu posiadania członków rządu i prezydenckich ministrów pokazuje jasno - współpracownikom Lecha Kaczyńskiego daleko do stanu posiadania członków rządu. Próżno szukać wśród nich kogoś z majątkiem tak znacznym, jaki ma np. minister zdrowia Zbigniew Religa. Samych oszczędności profesor ma grubo ponad milion złotych - donosi "Rz".

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Biedni ludzie prezydenta

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl