SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Co dalej z Czarzastym?

- Wraz z likwidacją stanowiska sekretarza Rady nie zabrano mi ani poglądów, ani rozumu - mówi Czarzasty

Jak już informowaliśmy od czwartku kontrowersyjny członek KRRiT nie jest już sekretarzem KRRiT. A co on o tym wszystki sam sądzi?
 
Z Włodzimierzem Czarzastym, byłym sekretarzem Krajowej Rady Radiofoniii Telewizji, rozmawia Andrzej Rudnicki z Trybuny.

Utopili Pana. "Rada nierychliwa, ale sprawiedliwa" - powiedziała ponoć szefowa Agory Wanda Rapaczyńska słysząc o likwidacji pańskiej funkcji w KRRiTV. Czuje się Pan za coś ukarany?

- Koledzy z "Gazety Wyborczej" chyba wreszcie przeanalizowali aferę Rywina, bo doszli też do wniosku, iż w związku z chińskim murem, który dzieli "GW" od wydawcy Agory, koleżanka Halina Łuczywo powinna przestać wiceszefować Agorze i została wyłącznie wicenaczelnym gazety. Rozumiem, że w tym przypadku też Agora jest nierychliwa, ale sprawiedliwa. Zaś co do funkcji sekretarza, to przypomnijmy, że w dniu, kiedy Danuta Waniek została szefową Rady, poinformowałem ją, że generalnie nie jestem już zainteresowany pełnieniem funkcji sekretarza KRRiTV. Ta informacja jest ogólnie znana i powielana przez tych, którzy mają ochotę pisać prawdę. Przez rok Rada zmieniała regulaminy. Doszła w końcu do punktu związanego z sekretarzem. Nie byłem na posiedzeniu, ale jeśli bym był, to też bym zagłosował za likwidacją tego stanowiska.

"Gazeta Wyborcza" twierdzi jednak, że nie chciał Pan zrezygnować z tej funkcji, dlatego trzeba było zmieniać regulaminy.

- Gdybym miał komentować i prostować to, co mówi ta gazeta na mój temat, musiałbym poświęcać na to kilka godzin dziennie, a im rósłby nakład. Być może dogoniliby nawet "Fakt".

Danuta Waniek w jednym z wywiadów zarzuciła Panu, że to z Pańskiego powodu lewica utraciła wpływ na TVP.

- Danuta Waniek widząc, jaką klęską okazał się zupełnie nieprzygotowany i powierzchowny pomysł tzw. nowego otwarcia, wchodzi w sferę zachowań totalnie nieodpowiedzialnych. Niestety, obecnie na lewicy jest taka tendencja, że jeżeli ktoś zrobi coś całkowicie nieodpowiedzialnego, to nie stara się tego naprawić, tylko szuka kogoś, kogo można obciążyć za to winą. Na szczęście niezależnie od tego, co powie pani Waniek i gdzie będzie szukała winnych, ludzie na lewicy i tak wiedzą, co ona w ostatnim czasie dla niej zrobiła. Nie da się jedną wypowiedzią zamazać tak dużej liczby bzdur i złych decyzji, które się podjęło. Do tej pory z pani Waniek, obłudnie chwaląc ją, śmiała się tylko prawica. Po tej wypowiedzi, nie chwaląc jej, śmieje się również lewica.

Co dalej zamierza Pan robić?

- Od dwóch lat jestem pod ostrzałem części mediów. Jednak niezmiennie robię to, co do mnie należy. Nikt mi rozumu nie zabrał. Funkcja nie świadczy o człowieku. Świadczy o nim to, jakie ma doświadczenie, jak myśli, jaką ma publiczną zdolność i umiejętność do wyrażania w sposób stanowczy swoich poglądów. Wraz z likwidacją stanowiska sekretarza Rady nie zabrano mi ani poglądów, co być może dla niektórych będzie niewygodne, ani rozumu - co na pewno będzie dla nich niewygodne.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Co dalej z Czarzastym?

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl