SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Co dalej z siecią Era i Heyah?

ET liczy, że nie dojdzie do eskalacji sporu w PTC z DT.

Zarząd Elektrimu Telekomunikacja (ET) ma nadzieję, że po ponownym wpisaniu przez sąd rejestrowy ET jako udziałowca Polskiej Telefonii Cyfrowej Sp. z o.o. (PTC), operatora sieci Era GSM i Heyah, nie dojdzie do eskalacji sporu z Deutsche Telekom (DT), kontrolującego 49% udziałów w PTC, powiedział w środę prezes ET Philippe Houdouin.

„Deutsche Telekom dajemy czas na przemyślenie całej sprawy i tu mamy na myśli godziny, a w przypadku osób zajmujących siedzibę PTC – kilka dni. Jeżeli po tym okresie nie dojdzie do polubownego rozstrzygnięcia sprawy, to podejmiemy dalsze kroki prawne” – powiedział Houdouin podczas konferencji prasowej.

Houdouin ma nadzieję, że „nielegalny” obecny zarząd sam opuści siedzibę spółki wraz z ochroniarzami.

„Jeżeli DT nie będzie respektował decyzji polskich sądów, to będziemy eskalować, ale nie będzie żadnych siłowych prób rozwiązywania tej sytuacji” – dodał prezes.

Według niego, DT powinien jak najszybciej rozpocząć współpracę z legalnym zarządem.„W tym celu chcemy jak najszybciej zwołać posiedzenie rady nadzorczej i wspólników PTC” – powiedział Houdouin.

Podkreślił, że zmiana wpisu w KRS nie dotyczy tylko zmiany osób w zarządzie i radzie nadzorczej spółki.

„To, co jest kluczowe, to fakt, że decyzja KRS jest kierowana nie tylko do wszystkich władz spółki, jak i polskich instytucji, ale także do wszystkich dostawców PTC” – dodał prezes.

Houdouin zapowiedział, że w PTC zostanie przeprowadzony audyt w celu wykrycia ewentualnych decyzji podejmowanych na szkodę spółki.

„Po audycie będziemy uzupełniać nasze wnioski o roszczenia przeciwko Elektrimowi i osobom fizycznym” – powiedział prezes.

Według ET postępowanie o uznanie arbitrażu wiedeńskiego przez Polski sąd może najwcześniej rozpocząć się w połowie 2006 roku.

„W tej chwili sąd rozpatruje nie tylko apelację zgłoszoną przez ET, ale także przez prokuratora w tej sprawie. Rozpoczęcie więc całej procedury o uznanie arbitrażu wiedeńskiego w Polsce to, naszym zdaniem, bardzo odległa przyszłość” – powiedział radca prawny ET, Wojciech Kozłowski.

Wyrok arbitrażu wiedeńskiego z końca 2004 roku jest wciąż kwestionowany przez strony sporu. Jedna z nich argumentuje, że orzeczenie to jest wewnętrznie sprzeczne, gdyż sąd uznał, że Elektrim zawsze miał 48% udziałów w PTC, ale jednocześnie dał mu termin na ich odzyskanie. Ponadto w orzeczeniu stwierdzono, że nie dotyczy ono ET, ale jednocześnie umożliwia pozbawienie ET majątku.

Elektrim SA wniósł do polskiego sądu wniosek o częściowe uznanie wyroku wiedeńskiego, a przede wszystkim, by sąd uznał, że zbycie akcji na rzecz Elektrimu Telekomunikacja (ET) przez Elektrim w 1999 roku udziałów w PTC jest bezskuteczne i udziały te pozostały własnością Elektrimu.

Sytuację dodatkowo może skomplikować w najbliższym czasie sąd rejonowy w Warszawie, który będzie ponownie rozpatrywał wniosek o upadłość Elektrim SA, złożony przez wierzycieli spółki.

Według prezesa ET, ewentualna upadłość Elektrimu bezpośrednio wpłynie nie tylko na samą sytuację związaną ze sporem o udziały w PTC.

„Upadłość Elektrimu skutkowałoby tym, że w ET obligatariusze mogliby się pojawić jako udziałowcy, więc takie zdarzenie nie jest z pewnością neutralne dla spółki” – powiedział Houdouin.

Houdouin odmówił jednak dalszych komentarzy w tej sprawie uważając, że jest na to stanowczo za wcześnie.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Co dalej z siecią Era i Heyah?

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl