SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Czym agencje PR-owskie kuszą dziennikarzy

Dziennikarze piszący o modzie i urodzie, podobnie jak inni z branżymediów, korzystają z imprez promocyjnych. Jednak tematyka, którąsię zajmują okazuje się tak atrakcyjna, że firmy PR prześcigają sięw pomysłach, które nabierają rozmachu i poziomu artystycznego, anawet quasi-kulturalnego.

Czym agencje PR-owskie kuszą dziennikarzy

- Informacja o produkcie to tylko jedna dziesiąta tego' co siędzieje. Nigdy nie wiemy do końca' jaki będzie program.Organizatorzy chcą nas zaskoczyć - mówi Rzeczpospolitej IlonaRechnio' dziennikarka Elle. - Na prezentację makijażu L'Orealzaprosił grupę dziennikarek magazynów kobiecych na Kubę. Na każdymetapie pięciodniowej podróży prezentowano inny kosmetyk - mówiRechnio.

Ewa Sarnowicz' dziennikarka Twojego Stylu wspomina wyjazd doSingapuru na promocję nowego kremu Nivea. - To był nowoczesny krem'więc firma postanowiła go urządzić w nowoczesnym mieście.Konferencja odbyła się na 70. piętrze wieżowca.

Anna Achmatowicz' była redaktor naczelna Twojego Stylu byłagościem Diora na premierze perfum Dune w Cannes. Spektakl światło idźwięk urządzono tam w willi z ogrodem nad morzem. Goście stawilisię ubrani na biało według instrukcji w zaproszeniu.

Firmy angażują znanych artystów' fotografików' wykonawcówmuzyki' performerów, konsultują biura trendów. Tak przygotowaneimprezy dla dziennikarzy stają się więc w pewnym sensie projekcjąnajnowszych tendencji w dziedzinie różnych dziedzin sztuki.

Głosy na temat imprez promocyjnych są podzielone: - Sama jestemw stanie zorganizować sobie życie kulturalne - mówi RzeczpospolitejDanuta Bybrowska' redaktor naczelna miesięcznika Uroda. - W dodatkuwiele firm myśli' że kiedy zaproszą nas na prezentację w piątek lubw sobotę wieczorem' ludzie przybiegną w podskokach. A my'dziennikarze, też chcemy mieć czas wolny od pracy. Bybrowska'dziennikarka wyspecjalizowana w tematyce urody, najbardziej cenimerytoryczne konferencje prasowe.

Joanna Pruszyńska-Witkowska, prezes agencji Headlines, uważa, żequasi-kulturalny show dla mediów jest dziś niezbędny: - Na rynkujest coraz większa konkurencja i by produkt zaistniał, musimyorganizować coś, co jest spektakularne i zaskakujące - mówiRzeczpospolitej.

Spytana o swój stosunek do egzotycznych wycieczek dladziennikarzy, odpowiada: - Jeśli to tylko wakacje z kolejnymiodsłonami wyprodukowanego już kremu, jest to nieetyczne. Choćczęsto praktykowane. Jeśli dziennikarze poznają w egzotycznymmiejscu rośliny rosnące w dziewiczych terenach, nieskażone środkamichemicznymi, a z nich właśnie powstaje nowy krem - to ważny dlanich przekaz. Gdy cel wycieczki jest inny - nieetycznościąprzedsięwzięcia należy obarczyć obie strony.

Okazuje się, że nie ma granic PR-owskiego show: - Obserwujączachodnie rynki, widzę, że rozmach w organizowaniu spektaklizaszedł naprawdę daleko. Dziennikarze mają coraz mniej czasu. Corazczęściej pracują zza biurka. Albo więc zaproponujesz im maksimum,by wygrać z konkurencyjnymi zaproszeniami i wyciągniesz ich nachwilę zza biurka, albo dajesz minimum, czyli wysyłasz materiałyprasowe e-mailem, i czekasz, a może temat chwyci - mówiRzeczpospolitej Pruszyńska-Witkowska.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Czym agencje PR-owskie kuszą dziennikarzy

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl