SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Doda pozwie "Fakt" do sądu

Dorota "Doda" Rabczewska, wokalistka zespołu Virgin, chce pozwać do sądu dziennik "Fakt" za publikację tekstu dotyczącego występu grupy podczas niedawnego festiwalu w Opolu.

Tym razem dostało się dziennikarzowi "Faktu", Tomaszowi Piwowarczykowi, który – zdaniem Dody, w niewybredny sposób zaatakował wokalistkę i napisał kłamstwa o występie Virgin przed opolską publicznością. Dodajmy, iż Virgin odebrał w Opolu Superjedynkę za najlepszy album z muzyką pop.

Na witrynie internetowej zespołu znalazło się oświadczenie Dody. Oto jego treść:

"Wczoraj [5 czerwca – red.] po raz kolejny szmatławiec FUCKT pozwolił sobie na niewybredny atak na Dodę i zespół Virgin - tym razem komentarz dotyczył występu zespołu Virgin w Opolu. Jak było - widzieliście w telewizji. Dla nas było to wyjątkowe przeżycie, ponieważ opolska publiczność jest bardzo wymagająca i przez ponad 40 lat istnienia festiwalu niezwykle wyrobiona. Jednak wyjątkowo gorące i owacyjne przyjęcie zespołu Virgin pozwala nam sądzić, że występ był udany i że się podobaliśmy. Normalna, rzetelna prasa opisała nasz występ i przyjęcie przez wspaniałą opolską publiczność jako najgorętsze obok Maryli Rodowicz. Dowodem na to jest również Superjedynka, za którą serdecznie Wam, kochani Fani bardzo dziękujemy!".

"Żałosny Tomasz Piwowarczyk, który napisał ten kłamliwy tekst w równie kłamliwym brukowcu, widział jednak co innego. Przez cały festiwal łasił się do nas, jak zbity pies, którego nikt nie chce przygarnąć, bo żaden artysta ze ścierwem, jakim jest FUCKT nie rozmawia. Kręcił się, podsłuchiwał, wsadzał swój wścibski nos tam, gdzie nie trzeba, aż wreszcie ochrona, na naszą prośbę, wyprowadziła go ze strefy przeznaczonej tylko dla artystów. Więc napisał co mu ślina na język przyniosła przeinaczając FAKTY i wsadzając nam w usta słowa, których nie powiedzieliśmy. Te wszystkie bzdury o o nerwowości wynikającej z występu na żywo podczas Premier, o awanturach, jakie rzekomo wszczynał nasz manager, bo »zmuszono nas« do grania na żywo, są wyssane z palca. Regulaminowym wymogiem podczas koncertu »Premiery Gwiazd« był występ na żywo i nikt z nas się przeciwko temu nie buntował".

"Natomiast występ podczas Superjedynek (który nie był konkursowy) odbył się z playbacku tylko i wyłącznie na prośbę Telewizji Polskiej, dla której było to ogromne ułatwienie techniczne. Zresztą nie byliśmy jedynymi, którzy się do tej prośby przychylili. Nie musimy już nikomu, a na pewno nie hienom z FUCKtu udowadniać, że Doda śpiewać potrafi i oprócz niektórych występów telewizyjnych, kiedy utrudniają to warunki techniczne, śpiewa na żywo z prawdziwą pasją. Wystarczy przyjechać na jeden z wielu normalnych (nie telewizyjnych) koncertów, by się o tym przekonać".

"Nie spodziewamy się po FUCKcie życzliwości ani tym bardziej rzetelności (to słowo jest obce dziennikarzom tego szmatławca), więc na nasze koncerty ich nie zapraszamy, jednak tym razem przebrała się miarka. Słowami pewnego byłego premiera zwracamy się do autora wczorajszego artykułu: Piwowarczyk, jesteś ZEREM! I do zobaczenia w sądzie!".

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Doda pozwie "Fakt" do sądu

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl