SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Doda skrytykowana przez księży

Katoliccy duchowni skrytykowali Dodę. Ich zdaniem piosenkarka ma szkodliwe działanie, zwłaszcza na młodych Polaków.

Doda skrytykowana przez księży

Krytyczne opinie pod adresem piosenkarki, która wielokrotnie przyznawała się do tego, że uczęszcza na msze, wypowiedzieli na łamach jednego z dzienników ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski i ojciec Fidelis Maciołek.

"Kompletnie nie pasuje do Krzysztofa Zanussiego i do jego pięknych oraz dobrych filmów. Obawiam się, że to szukanie taniej komercji. Zetknięcie się Zanussiego z tanią komercją jest dla mnie - jako widza - co najmniej dziwne. Dziwię się panu Zanussiemu bardziej niż Dodzie. Bo dla niej jest to kolejna szansa na zabłyśnięcie. Robienie sensacji ze swojego życia prywatnego, z kolejnych medialnych rozwodów jest przede wszystkim wielkim dramatem dla rodziny tej pani. Wywlekanie tego na światło dzienne - i tylko po to, by zabłysnąć w mediach - jest karygodne. To widowisko i medialna błazenada nie budzi mojego szacunku" - mówi ksiądz Isakowicz-Zaleski. Duchowny uważna ponadto, że Doda nie reprezentuje "nurtu wyrażającego jakieś wartości". Nie podoba mu się również sposób, w jaki piosenkarka ocenia uczestników programu "Gwiazdy tańczą na lodzie", konkretnie nazywanie ich głupimi czy niemądrymi.

Ksiądz Isakowicz-Zaleski uważa, że osoby pokroju Dody nie są problemem Kościoła, lecz problemem społecznym. Swoim zachowaniem wokalistka, zdaniem duchownego, sieje ferment w umysłach młodych ludzi. "Część bierze to z przymrużeniem oka i widzi w tym tanią komercję. I totalne parcie na szkło. Niestety, jest też spora grupa, która na tej artystce się wzoruje i nieraz bezmyślnie naśladuje. I w tym rzeczywiście widzę problem" - konkluduje ksiądz Isakowicz-Zaleski.

Nieco ostrzej wypowiada się na temat oddziaływania Dody na ludzi ojciec Fidelis Maciołek. Nie rozumie on, z jakich powodów piosenkarka zapraszana jest do udziału w poważnych filmach (nawiązując do powstającego obrazu Krzysztofa Zanussiego) i programach publicystycznych (odnosząc się do udziału wokalistki w "Kropce nad i").

"Pytam: co chce się w ten sposób osiągnąć? Czy chcemy by dawała nam wskazania i mówiła jak żyć? Czy ma być dla nas autorytetem?" - pyta ojciec Maciołek. "Jeśli ona ma się wypowiadać w sprawie rodziny i być autorytetem, to mamy do czynienia z kompletnym zaburzeniem wszelkich standardów. Moim zdaniem jest szkodliwa. Przede wszystkim dlatego, że spora grupa młodych ludzi zaczyna ją naśladować, cytować, podobnie się ubierać i co najgorsze - tak samo zachowywać. Wartości, jakie proponuje Doda, dzieli przepaść od wartości chrześcijańskich i nauki Kościoła. Dlatego takich ludzi powinno się marginalizować z dyskursu publicznego".

Ani Doda, ani jej rzeczniczka prasowa nie skomentowały jeszcze stanowiska duchownych.

  • Więcej informacji:
  • Doda
Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Doda skrytykowana przez księży

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl