SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter
Z ostatniej chwili

"Druga afera billboardowa" - "PiS miał rację"

Poseł PiS Tomasz Dudziński powiedział, że jego partia miała rację wsprawie billboardów Platformy Obywatelskiej. Zdaniem PiS,nieoznaczenie billboardów nazwą komitetu wyborczego jest złamaniemprzepisów wyborczych, co potwierdziła Państwowa Komisja Wyborcza.

Dudziński powołał się na opinię szefa Krajowego Biura WyborczegoKazimierza Czaplickiego, który powiedział w TVN24, że "partie,zgodnie z ustawą o partiach politycznych, w okresie kampaniiwyborczej, która się rozpoczęła 8 września, mogą się promować tylkona zasadach określonych w ordynacji wyborczej, a więc zapośrednictwem komitetu wyborczego".

- Pan minister przyznał rację PiS - powiedział Dudziński nakonferencji prasowej w Sejmie. Tymczasem na wcześniejszejkonferencji prasowej poseł PO Sławomir Nowak mówił, że finansowaneze środków PO billboardy są elementem kampanii informacyjnejPlatformy, a nie jej kampanii wyborczej. - Nie ma czegoś takiegojak kampania informacyjna poszczególnych partii, gdyż jest toelement kampanii wyborczej. PO pomyliła się, jak zwykle oszczędniegospodarowała prawdą. Ciekawe, co jutro powie na ten temat - mówiłDudziński.

Po raz pierwszy o nieoznaczonych billboardach PO politycy PiSmówili podczas poniedziałkowej konferencji prasowej. PosełDudziński postulował wtedy, by billboardami Platformy zajęła sięPKW. Poseł PiS twierdził, że na 90 proc. tych plakatów nie mainformacji, że wystawia je PO, chociaż - jak podkreślał - prawowymaga, by materiały partii politycznych były oznaczone, od kogopochodzą.

Chodzi o billboardy PO z umieszczonymi na czarnym tle hasłami"oszczerstwa", "pogarda", "agresja" i podpisem "Rządzi PiS, aPolakom wstyd".

Dudziński podkreślał, że najpierw politycy PO, w tym wiceszefPlatformy Bronisław Komorowski, mówili "jakoby nie było jeszczepostanowienia o ogłoszeniu wyborów".

- Później PO przyjęła inną strategię - uznała, że jest tokampania informacyjna PO - mówił Dudziński. Poseł podkreślił, żejuż w poniedziałek PiS dysponował opinią prawną "jednej znajlepszych kancelarii prawniczych w Warszawie", w którejstwierdzono, że materiały powinny być oznaczone.

Dudziński podkreślał, że reguluje to artykuł 85. ordynacjiwyborczej do Sejmu i Senatu, który stanowi, że "kampania wyborczarozpoczyna się z dniem ogłoszenia postanowienia prezydenta RP ozarządzeniu wyborów".

Ponadto - mówił poseł - art. 89 ordynacji mówi o tym, że"materiały wyborcze powinny zawierać wyraźne oznaczenie, od kogopochodzą".

Wiceszefowa klubu PiS Aleksandra Natalli-Świat podkreślała, że"jeśli w trakcie kampanii wyborczej można by prowadzić kampanięinformacyjne, to prowadziłoby to do tego, że wszystkie regułydotyczące finansowania kampanii wyborczej byłyby kompletnienieskuteczne".

Dziennikarze pytali polityków PiS, czy nie ma znaczenia fakt, żebillboardy PO pojawiły się jeszcze przed ogłoszeniem przezprezydenta terminu wyborów - zatem czy nie powinny być jednaktraktowane jako kampania informacyjna. - Przepisy mówiąjednoznacznie - kampania rozpoczyna się z dniem ogłoszeniapostanowienia, czyli 8 września (...). Wszystkie materiały powinnybyć oznaczone - mówił Dudziński. Według niego to, że billboardyzawisły przez ogłoszeniem terminu wyborów, "nie ma znaczenia (...),PO nie potrafi stosować prawa".

- PO będzie miała olbrzymi problem z rozliczeniem tej kampanii -uważa Dudziński.

Poseł PO Sławomir Nowak zapowiadał, że jeśli poseł TomaszDudziński będzie powtarzał swoje "pseudorewelacje" na tematrzekomych nieprawidłowości w kampanii billboardowej Platformy, tosprawa może trafić do sądu.

Według Dudzińskiego, jeśli Nowak usłyszałby wypowiedź ministraCzaplickiego, to nie zapowiadałby sprawy sądowej. Poseł PiSzadeklarował jednak, że jeśli będzie trzeba, to stawi się wsądzie.

- Na koniec chcielibyśmy pozdrowić koleżanki i kolegów z PO - wten sposób PiS zakończył konferencję.


- Kampania wyborcza rozpoczęła się z dniem ogłoszeniapostanowienia prezydenta o zarządzeniu wyborów, czyli 8 września -stwierdziła w oświadczeniu Państwowa Komisja Wyborcza. - A wkampanii prowadzi się agitację na zasadach określonych w ordynacjiwyborczej - przypomniała.

"W związku z powyższym od dnia 8 września 2007 r. wszelkiemateriały mające charakter agitacji politycznej, rozpowszechnianeprzez partię polityczną zamierzającą uczestniczyć w wyborach,powinny być oznaczone jako pochodzące od komitetu wyborczego tejpartii" - napisano w komunikacie PKW.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: "Druga afera billboardowa" - "PiS miał rację"

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl