SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Dziennikarz TVN skazany za naruszenie miru domowego

Doszło do naruszenia miru domowego przez ekipę telewizyjną przygotowującą materiał interwencyjny - orzekł w piątek Sąd Okręgowy w Białymstoku. Chodziło o wejście na prywatną posesję wbrew woli właścicielki. Dziennikarz ma zapłacić grzywnę, wobec dwóch osób postępowanie warunkowo umorzono.

fot. pap / Jacek Turczyk Article

Proces miał związek ze sprawą 68-letniego mieszkańca jednej ze wsi k. Sokółki (Podlaskie), oskarżonego o znęcanie się fizyczne i psychiczne nad czworgiem dzieci konkubiny.

Ostatecznie Sąd Okręgowy w Białymstoku uznał go za winnego znęcania się nad nimi w latach 2011-2013, również za winnego grożenia niektórym świadkom w tej sprawie. Jednocześnie przyjął, że nie ma wystarczających dowodów na to, iż owo znęcanie się doprowadziło 13-letniego syna konkubiny do samobójstwa.

Kara to rok i trzy miesiące więzienia w zawieszeniu na 4 lata, dozór kuratora i grzywna.

Kiedy sprawa samobójstwa nastolatka i zatrzymania jego ojczyma została nagłośniona, sprawą zainteresowały się media, w tym redakcja jednego z programów interwencyjnych TVN. Dziennikarze, aby nakręcić zdjęcia, przyjechali na miejsce i weszli na posesję.

Prokuratura sprawę podejrzeń naruszenia przez nich miru domowego umorzyła; ostatecznie sąd zajmował się tym wskutek tzw. subsydiarnego aktu oskarżenia, wniesionego przez właścicielkę nieruchomości.

Sąd w Sokółce dziennikarza skazał na 2,5 tys. zł grzywny, wobec dwóch pozostałych osób z ekipy telewizyjnej postępowanie warunkowo umorzył.

Sąd Okręgowy w Białymstoku zajmował się apelacjami obrońcy oskarżonych oraz pełnomocnika oskarżycielki i jej córki. Oba odwołania uznał za bezzasadne i wyrok w piątek utrzymał. Jest on prawomocny.

Sąd ocenił, iż do naruszenia miru domowego doszło (chodziło zwłaszcza o wejście do budynku gospodarczego), a nie było okoliczności, które mogłyby wyłączyć odpowiedzialność karną.

W oparciu o zeznania świadków sąd przyjął przy tym, iż dziennikarze wiedzieli, że podejrzany o znęcanie się nad dziećmi konkubiny mężczyzna nie ma sądowego zakazu zbliżania się do nich. Na to, iż ekipa telewizyjna była przeświadczona, że taki zakaz jest i jest łamany, powoływał się w apelacji obrońca oskarżonych.

Przywołując m.in. zapisy nagrań, których dokonali oskarżeni na posesji i wyjaśnienia ich samych sąd ocenił, że motywem działania ekipy telewizyjnej była "chęć zdobycia atrakcyjnego materiału".

Odparł też argument obrony, iż dziennikarze działali w stanie wyższej konieczności.

Przewodniczący składu orzekającego sędzia Krzysztof Kamiński wyjaśniał, że o działaniu w takim stanie można mówić, gdy chodzi o uchylenie bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego jakiemukolwiek dobru chronionemu prawem, jeśli nie można tego uniknąć inaczej, a poświęcone dobro przedstawia wartość niższą od ratowanego.

Sąd ocenił, że w tej sprawie nie było żadnych podstaw do przyjęcia, iż komukolwiek groziło jakieś niebezpieczeństwo, do tego niebezpieczeństwo rzeczywiste i bezpośrednie oraz, że nie można go było uniknąć w inny sposób. "Wystarczyło zadzwonić na policję" - mówił sędzia Kamiński.

Sąd ocenił przy tym, iż kara jest właściwa i nie powinna być surowsza (oskarżycielka subsydiarna chciała dla dziennikarza więzienia w zawieszeniu); uznał, iż to dziennikarz decydował o aktywności całej ekipy (również o wejściu na posesję) oraz, że były przesłanki do warunkowego umorzenia postępowania wobec dwóch pozostałych członków ekipy.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Dziennikarz TVN skazany za naruszenie miru domowego

6 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
OLO
pewnie teraz będą skazywali dziennikarzy TVN, bo jest przeciwna dziadkowi i jego małej konserwowej partii dyktatorów. nie daj się TVN!
17 25
odpowiedź
User
Robert
Znęcanie w tle, a tu tak kategorycznie orzekają, że nic nie groziło? Znam wiele więcej bardziej ewidentnych sytuacji, niż to, ale...powoli wszystko staje się możliwe.
8 11
odpowiedź
User
widz05
TWN stale narusza mój mir domowy pakując mi się do mojego telewizora więc przełączam go na inny kanał
20 19
odpowiedź
User
swojak
wyrok jak najbardziej słuszny. Dziennikarz musi znać prawo i musi wiedzieć, że na prywatną posesję może wejść tylko za zgodą lub wiedzą właściciela. mam nadzieję, że wezmą sobie ten wyrok do serca dziennikarze ze stacji ze słoneczkiem z programu emitowanego w dni powszednie o 16.15., bo tam już naprawdę dzieją się jaja i zwłaszcza jeden pan zachowuje się tak, jakby był sędzią - dlaczego pan(i) to zrobił(a), nie wstyd panu (i), itd. Zresztą, podobne zapędy ma też pani emerytka, u której po prawo pokrzywdzeni a po lewo "eksperci", i hulaj dusza........
18 4
odpowiedź
User
St
Pchają się wszędzie na chama.
17 5
odpowiedź
User
ani grosza
TWN stale narusza mój mir domowy pakując mi się do mojego telewizora więc przełączam go na inny kanał

Przecież możesz usunąć z listy kanałów i po sprawie, z partyjnym państwowym chwastem jest inaczej, nawet jak go usuniesz to i tak woła o kasę.
8 5
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing