SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Dziennikarze demaskują raje podatkowe

W ramach projektu „Secrecy for Sale” zorganizowanego przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Dziennikarzy Śledczych (ICIJ) udało się odkryć w jaki sposób tysiące ludzi, w tym politycy i biznesmeni z całego świata, korzystają z rajów podatków by uniknąć podatków.

<!-- 0.5092s -->

Z przeprowadzonego śledztwa wynika, że w rajach podatkowych na całym świecie część swoich majątków ukrywa ponad 130 tysięcy ludzi. Profil osób, które korzystają z takich rozwiązań jest bardzo różnych. Według ICIJ poza handlarzami bronią, dyktatorami i ich rodzinami oraz finansowymi oszustami z Wall Street byli to również biznesmeni oraz politycy, głównie z Europy wschodniej i Azji czy nawet zwykli przedstawiciele klasy średniej w Stanach Zjednoczonych i Grecji. Raje pozwalają im przede wszystkim na uniknięcie płacenia podatków oraz zachowanie anonimowości.

Wśród osób, które według danych ICIJ korzystają z usług rajów podatkowych znajdują się między innymi: dwójka dyrektorów Gazpromu, żona Igora Szuwałowa, obecnego wicepremiera Rosji, prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew, Jean-Jacques Augier, współorganizator kampanii wyborczej prezydenta Francji Francois Hollande'a, były polityk a obecnie jeden z najwybitniejszych kanadyjskich prawników Tony Merchant, którego żona zasiada w tamtejszym senacie, słynna hiszpańska kolekcjoner sztuki Carmen Thyssen-Bornemisza, minister finansów Mongolii Bayartsogt Sangajav, córka filipińskiego dyktatora Maria Imelda Marcos Manotoc czy James R. Mellon ze słynnej rodziny amerykańskich przedsiębiorców i filantropów.

- Nigdy nie złamałem prawa podatkowego. Nie każdy, kto ma firmy w rajach podatkowych to od razu bandyta - tłumaczył się Mellon, jednocześnie przyznając, że w przeszłości faktycznie posiadał wiele firm w takich krajach. Bayartsogt Sangajav po opublikowaniu tych informacji przyznał, że rozważa podanie się do dymisji. Tony Merchant i jego żona odmówili komentarza.

Dane, do których dotarło ICIJ i dziennikarze śledczy zaangażowani w inicjatywę „Secrecy for Sale”, zawierają informacje aż o ponad 120 tysiącach firm fasadowych, które pomagają w operowaniu pieniędzmi trafiającymi do takich rajów podatkowych takich jak: Brytyjskie Wyspie Dziewicze, Wyspy Cooka, Seszele, Hongkong czy Singapur. Na ogół takie przedsiębiorstwa to w rzeczywistości zaledwie skrzynki pocztowe, znajdujące się pod danym adresem. Tworzą one jednak bardzo skomplikowane struktury, często uwzględniające grupy pośredników, umożliwiając beneficjentom na posiadanie jachtów, wielkich rezydencji czy kolekcji dzieł sztuki bez konieczności odprowadzania od nich podatku. Fasadowe firmy służą również jako pralnie pieniędzy.

Okazuje się, że w wyprowadzaniu pieniędzy do rajów podatkowych udział biorą też wielkie, prestiżowe instytucje finansowe. Takie firmy jak Deutsche Bank, Clariden i UBS pomagały swoim klientom w tym procederze. Bardzo ciężko śledzić przepływ pieniędzy w rajach podatkowych, ale obecnie szacuje się, że światowi bogacze mają w nich poukrywane majątki o łącznej wartości od 21 do aż 32 bilionów dolarów.

ICIJ dostarczyło aż 2,5 miliona plików dotyczących działań rajów podatkowych i korzystających z nich osób. Był to jeden z największych wycieków informacji w historii. Według Stowarzyszenia, przejęte przez nie pliki liczono w gigabajtach i zajmowały 160 razy więcej wirtualnej przestrzeni niż słynne przecieki z amerykańskiego Departamentu Stanu, upublicznione w 2010 roku przez WikiLeaks. Analizą zdobytych danych, obejmujących ostatnie 30 lat, zajmowało się 86 dziennikarzy z 46 państw. W projekcie „Secrecy for Sale” udział wzięło 31 firm ze świata mediów, w tym między innymi: Guardian, BBC, Le Monde, Süddeutsche Zeitung, Norddeutscher Rundfunk, The Washington Post i CBC.

Pełen raport „Secrecy for Sale”, wraz z materiałami multimedialnymi, można znaleźć tutaj.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Dziennikarze demaskują raje podatkowe

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
janek
Dziennikarze niczym Pawlik Morozow, denuncjują. A może by tak te pseudodziennikarzyny zainteresowali się korupcją, biurokracją i szerzącym się w eurokołchozie socjalizmem, przez które to patologie ludzie uciekają do rajów podatkowych? Komuna wraca po cichu, ale nieubłaganie.
9 8
odpowiedź
User
Yogidługonogi
No proszę. Tacy dociekliwi, a szefowi Ruchu Palikota nic nie wyciągnęli. Byłemu prezydentowi RP również. Co za zbieg okoliczności. Może by GazoWnia poszperała trochę w kontach swoich najbliższych przyjaciół? Przecież to taka obiektywna gazeta. Prawda, lemingi wy moje??
9 8
odpowiedź
User
cichy
Lubię dobre żarty, a ten jest lichy
Brakuje mi tu jeszcze określenia NIEZALEŻNI co podniosło by niecoi jakość tego żartu
8 8
odpowiedź
User
marcel
Prawda jest taka, że to raje podatkowe pokazują, że można pozwolić funkcjonować firmom, bez ogromnych kosztów podatkowych. To w normalnych krajach pieniądze są kradzione, fatalnie gospodarowane i z tego wynikają późniejsze obciążenia.
8 8
odpowiedź