SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Edyta Górniak atakuje dziennikarzy

Edyta Górniak zarzuca części dziennikarzy brak etyki zawodowej i kultury osobistej

"Jestem w stanie błogosławionym" - napisała na swojej stronie internetowej Edyta Górniak. W ten sposób wokalistka chciała się podzielić ze swymi fanami radosną wiadomością ze swojego życia, która, jej zdaniem, "w agresywny sposób" została podana im przez media.

Na stronie Górniak pojawiły się równocześnie dwa listy. Jeden z nich skierowany jest do fanów, a drugi, dużo ostrzejszy w wymowie, do dziennikarzy, którzy "dołączyli do lawiny oszczerstw", jakimi obrzucano piosenkarkę w ostatnich latach.

- Żeby jasne było na samym początku, ten list dedykuję tylko tym, którzy poruszyli i dołączyli do lawiny oszczerstw, jakimi obrzucano mnie na przełomie ostatnich lat mojej pracy artystycznej - czytamy w liście Edyty Górniak.

"Przywykłam do tego, iż jestem ulubionym obiektem zwłaszcza tych, którzy znaleźli ujście dla swojego rozgoryczenia, frustracji i niespełnionych nadziei" - pisze wokalistka.

Górniak zarzuca części dziennikarzy brak etyki zawodowej i kultury osobistej.

"Zamiast wymyślać po nocach, jak ograbić kogoś z intymności i prywatności, naruszyć harmonię, spokój, podglądać zza krzaków i podsłuchiwać, znajdując w tym dziką przyjemność, zrobilibyście lepiej coś pożytecznego dla kogoś, bo zapewniam Was, że wtedy radość i satysfakcja byłyby nieporównywalnie głębsze i trwalsze".

Górniak zwraca się do dziennikarzy z prośbą, aby dali jej spokój w najbliższym czasie.

"Dla bezpieczeństwa mojej rodziny i naszego zdrowia, proszę Was abyście odnaleźli w sobie resztę skrupułów i uszanowali ten i tak trudny i ważny dla nas czas, zapewniając nam spokój i prywatność".

"Jest przecież tyle innych tematów, na których możecie zarabiać pieniądze, niekoniecznie niewinność nienarodzonego jeszcze dziecka".

Również w drugim liście, skierowanym do fanów, mocno obrywa się mediom.

"Jest mi przykro, że po raz kolejny zostałam okradziona ze swojej prywatności i że w tak agresywny sposób zostaliście poinformowani o tym, czym chciałam się z Wami podzielić w planowanym czasie i w odpowiedniej atmosferze".

"Być może kiedyś opiszę w mojej książce, co w istocie wydarzyło się w moim życiu przez ten mijający rok, ale nie teraz, kiedy żądna jest tego prasa. Niech żywią się resztkami wtórnych plotek, skoro zachowują się jak hieny i nie maja do mnie szacunku".

List kończy się jednak w cieplejszy sposób.

"Dziękuję Wam bardzo za wszystkie cieple słowa i życzenia pod adresem mojej rodziny. I jeszcze raz przepraszam, że odebrano mi szansę powiedzenia Wam osobiście o tym, że jestem w stanie błogosławionym".
Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Edyta Górniak atakuje dziennikarzy

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl