SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

FoodCare chce od Dariusza “Tigera” Michalczewskiego 20 mln zł

Do krakowskiego sądu wpłynął pozew o blisko 20 mln zł odszkodowania, jakiego od Dariusza Michalczewskiego domaga się podkrakowska spółka FoodCare. To kolejna odsłona sporu wokół produkcji napojów energetyzujących Tiger.

FoodCare chce od Dariusza “Tigera” Michalczewskiego 20 mln zł

Konflikt między firmą Foodcare a należącą do Dariusza Michalczewskiego fundacją Równe Szanse trwa od listopada 2010 r. Fundacja wypowiedziała wówczas producentowi umowę na wytwarzanie i dystrybucję napoju Tiger Energy Drink, a prawa do produkcji przekazała innej firmie - Maspex Wadowice. Od tego czasu przed sądami w Krakowie i Gdańsku toczą się spory o prawa do oznaczenia "Tiger" - firma FoodCare uznaje, że to ona wypromowała markę, a byłego boksera zaprosiła jedynie do współpracy wizerunkowej.

Obecnie na podstawie prawomocnych postanowień sądów apelacyjnych - w Krakowie z powództwa Dariusza Michalczewskiego i w Gdańsku z powództwa fundacji Równe Szanse - firma FoodCare ma zakaz produkcji, sprzedaży i reklamy napojów zawierających oznaczenie "Tiger". Przynajmniej na czas trwania procesu. Spółka nie może się od tej decyzji odwołać.

Jako jedyna napój Tiger może produkować firma Maspex. Foodcare wypuścił więc na rynek napój Black. Oba produkty mają podobną szatę graficzną i hasła ("Power is back" oraz "Power is black").

Nowy pozew dotyczy wyrównania strat, które spółka FoodCare poniosła w wyniku zakazu produkcji. W 2007 roku Tiger był najlepiej sprzedającym się w Polsce napojem energetycznym.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: FoodCare chce od Dariusza “Tigera” Michalczewskiego 20 mln zł

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
grinspee
FoodCare powinien zmienić nazwę na FoodCash albo coś. Najpierw sami mu przestają płacić a potem chcą, żeby ktoś płacił im. Komuś się tu chyba w głowach poprzewracało.
0 0
odpowiedź
User
Merry
Poprzewracało a jeszcze pieklą się, że Michalczewski chce odzyskać swoje pieniądze. Z takim tupetem trzeba się chyba urodzić, tym bardziej że kasa miała iść dla fundacji na rzecz sportowców.
0 0
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing
przesuń do góry