SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

„Gazeta Wyborcza” ma już 110 tys. prenumerat cyfrowych. „Wpływ wydarzeń politycznych w kraju”

Agora poinformowała, że „Gazeta Wyborcza” szybciej niż planowano, bo z kwartalnym wyprzedzeniem, osiągnęła poziom 110 tys. płatnych prenumerat cyfrowych. - Czynnikiem sukcesu jest rozwój kompetencji internetowych całej redakcji „Gazety Wyborczej” i zaangażowanie w proces pozyskiwania nowych subskrypcji - wyjaśnia Jerzy Bogdan Wójcik, wydawca „Gazety Wyborczej”.

Biura redakcji „Gazety Wyborczej” w Warszawie Article

Agora zwraca uwagę na coraz lepszą monetyzacji treści wytwarzanych przez 22 redakcje lokalne, a także na skuteczność działań e-commerce prowadzonych na Wyborcza.pl oraz na Facebooku i za pośrednictwem wyszukiwarki Google - zarówno kampanii marketingowych, jak i wspieranych przed redakcję działań z zakresu „real time marketing”. Choć czynnikiem decydującym o rosnącej liczbie prenumerat cyfrowych ma być rozwój kompetencji internetowych całej redakcji „Gazety Wyborczej”, nie bez znaczenia - zdaniem wydawcy - pozostaje polityka krajowa.

- Duży wpływ na zwiększenie grona prenumeratorów cyfrowych „Gazety Wyborczej” miały także wydarzenia polityczne w kraju - tego lata odnotowywaliśmy znaczące wzrosty sprzedaży subskrypcji treści w serwisie Wyborcza.pl w czasie protestów społecznych w lipcu br., które okazały się być dla nas tym, czym był tzw. "Trump bump" dla największych amerykańskich gazet po wyborach prezydenckich w 2016 r. Towarzyszące tym wydarzeniom emocje i potrzeba informacji wspierały decyzje o zakupach dłuższych prenumerat, dzięki czemu w szybkim tempie wzrósł udział rocznych subskrypcji treści w serwisie Wyborcza.pl,, co jest kluczowe dla stabilizacji poziomu przychodów z prenumeraty cyfrowej - tłumaczy Danuta Breguła, szefowa strategii online „Gazety Wyborczej”.

- Nieustannie, niejako na nowo, poznajemy wartość dziennikarstwa w internecie i sprawnie przekuwamy tę wiedzę na konkretne decyzje wydawnicze i promocyjne, wzbogacając ofertę redakcyjną i docierając do nowych grup odbiorców, co istotne - także tych młodszych. Ogromne znaczenie w tym procesie ma wykorzystanie rozwiązań oferowanych przez narzędzia Big Data oraz analiza danych o zachowaniu i decyzjach naszych czytelników. To wszystko w ostatnich miesiącach wpłynęło na istotny wzrost przychodów ze sprzedaży cyfrowych treści „Gazety Wyborczej” - wyjaśnia Jerzy Bogdan Wójcik, wydawca „Gazety Wyborczej”.

Celem Agory w tym roku było podniesienie poziomu przychodów z prenumeraty cyfrowej, a także zwiększenie zaangażowania płacących czytelników i ich satysfakcji z zakupionej prenumeraty. - Dlatego cały czas doskonalimy nasze rozwiązania i wprowadzamy nowe udogodnienia przygotowane specjalne dla subskrybentów, jak np. możliwość zapisywania artykułów do przeczytania później, moderowana dyskusja, w której udział mogą brać tylko prenumeratorzy, czy opcja zarządzania odtwarzaniem dźwięku w dostępnych na stronie materiałach wideo dla komfortu czytania. Dodatkowo kilkaset najbardziej wyjątkowych artykułów w każdym miesiącu jest dostępnych jedynie dla prenumeratorów - dodaje Danuta Breguła.

Agora nie podaje, ile każdy ze 110 tys. użytkowników płaci przeciętnie za miesięczną subskrypcję. Oferta jest regularnie wspierana promocjami, m.in. znaczącymi obniżkami cen i promocjami typu "płacisz za jedną subskrypcję, drugą masz za pół ceny". W ramach obecnej promocji ("kup dostęp na trzy miesiące w cenie jednego") kwartalny dostęp do pakietu podstawowego kosztuje 19,90 zł (zamiast nominalnych 55 zł), a do pakietu rozszerzonego - 29,90 zł (zamiast 29,90 zł).

Według danych ZKDP w sierpniu br. średnia sprzedaż ogółem „Gazety Wyborczej” wynosiła 101 828 egz., o 23,3 proc. mniej niż rok wcześniej.

Z kolei portal Wyborcza.pl w marcu br. zanotował 5,93 mln realnych użytkowników i 66,06 mln odsłon, a Wyborcza.biz - 1 mln realnych użytkowników i 2,24 mln odsłon (według badania Gemius/PBI).

W pierwszej połowie br. Agora zanotowała 583,7 mln zł wpływów ze sprzedaży i 5,4 mln zł straty netto.

W 2016 roku Agora zanotowała 1 198,4 mln zł przychodów (o 0,8 proc. więcej niż w 2015 r.) i 13,2 mln zł straty netto (wobec 15,3 mln zł zysku netto rok wcześniej). Wpływy ze sprzedaży „Gazety Wyborczej” zmalały o 6,2 proc., a z reklam - o 21,6 proc., natomiast wzrosły przychody w kinach Helios, internecie i firmy outdoorowej AMS.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: „Gazeta Wyborcza” ma już 110 tys. prenumerat cyfrowych. „Wpływ wydarzeń politycznych w kraju”

34 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
rozsadek
psiory nie wytrzymają :)
37 53
odpowiedź
User
jak
Czynnikiem sprawczym jest to, że sprzedawali subskrybcję za półdarmo.
76 16
odpowiedź
User
Kuku
Co to jest? Reklama agory? Bo nie artykuł. Zero informacji o cenach obnizkach przychodach dochodzie zero porównania ich z przychodami z druku. Zero info o kosztach cyfryzacji i zwolnień. Nawet jedno trudne pytanie nie padło. Do kosza z takimi PR belkotami
67 17
odpowiedź
User
NICK
nawet jeśli, to mają 25 zł x 100 000 x 12 miesięcy = 30 000 000
28 8
odpowiedź
User
Tey
A dla kogo te informacje? Bo jak dla widzów dziennika telewizyjnego, to powiem bez kozery, ze mam pińcset tysięcy cyfrowych prenumerat. Albo i więcej.
41 11
odpowiedź
User
conf
Czynnikiem sprawczym jest to, że sprzedawali subskrybcję za półdarmo.


żeby za pół darmo - ja widziałem w ofertach łączonych -70%, a t-mobile rozdaję teraz za darmo ; ) Także tego - jestem ciekaw czy po wyborach w 18tym, kiedy zacznie się rzez w samorządach to też tak wm będzie reklamować liczbę subskrybcji gw - coś tego nie widzę ; )
61 12
odpowiedź
User
DW
Pytanie czy jest się czym chwalić. To 0,3% mieszkańców kraju. Nawet jeśli uwzględnimy samych dorosłych w wieku produkcyjnym - to będzie to około 1% populacji.
39 14
odpowiedź
User
Jur
Pytanie czy jest się czym chwalić. To 0,3% mieszkańców kraju. Nawet jeśli uwzględnimy samych dorosłych w wieku produkcyjnym - to będzie to około 1% populacji.

Zerknij najpierw na statystyki czytelnictwa, 75% społeczeństwa nie czyta niczego lub prawie niczego.
Oni nie są nawet w stanie przeczytać dłuższego tekstu, bo w połowie artykułu albo się znudzą, albo nawet nie będą pamiętali początku. Informacje o świecie czerpią z z telewizji (starsi) lub z memów (młodsi).
Więc na twoje pytanie odpowiedź jest raczej prosta, tak jest czym się chwalić, a jak ktoś uważa inaczej niech sprawdzi jakie nakłady miała prasy przed wojną, kiedy analfabetyzm realny i funkcjonalny też był mocny.
28 26
odpowiedź
User
rozbawiony socjalistami z piSSu
Znakomite wyniki. Profesjonalny serwis. Gratulacje. Konkurencja może pomarzyć tylko o takim wyniku. Dla "elektoratu" to i tak bez znaczenia ponieważ oni nie czytają. Słabe wykształcenie i brak nawyku samodzielnego myślenia mści się na docelowym czytelniku popierającym socjalistów "jedynie" prawdziwych.
25 50
odpowiedź
User
Molto bravissimo!
Gratulacje. Gdyby nie GW, to w ogóle nie zagladałbym do Internetu. Wkurzają mnie tylko te różne filmiki z wywiadami. Ja wolę poczytać.
21 43
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing