SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

„Gość Niedzielny” szybko złagodził tekst zarzucający Donaldowi Tuskowi, że „zapisał się do Wehrmachtu”

„Tusk zapisał się do Wehrmachtu” - tak Bartosz Bartczak z „Gościa Niedzielnego” (Instytut Gość Media) zatytułował felieton na stronie internetowej tygodnika. Tytuł i lead szybko zostały zmienione, a autor nie poniósł konsekwencji. - Artykuł nie powinien się pojawić, ale zareagowaliśmy natychmiast - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl ks. Marek Gancarczyk, redaktor naczelny pisma.

Article

Bartosz Bartczak z katowickiej redakcji „Gościa Niedzielnego” w poniedziałek o godz. 12.46 umieścił w serwisie Gość.pl tekst pod tytułem „Tusk zapisał się do Wehrmachtu”. Krytykuje w nim  szeroko komentowany wpis twitterowy Donalda Tuska z niedzieli. - Alarm! Ostry spór z Ukrainą, izolacja w Unii Europejskiej, odejście od rządów prawa i niezawisłości sądów, atak na sektor pozarządowy i wolne media - strategia PiS czy plan Kremla? Zbyt podobne, by spać spokojnie - stwierdził były premier.

- Dziadek Donalda Tuska nie byłby dumny ze swojego wnuka. Józef Tusk został wcielony do Wehrmachtu siłą i przy pierwszej okazji uciekł z tej formacji. Wygląda na to, że Donald Tusk z własnej woli zapisał się do PR-owego „Wehrmachtu” - ocenił Bartosz Bartczak na początku artykułu.

Tak ostre stwierdzenia pod adresem Tuska skrytykowali w mediach społecznościowych niektórzy dziennikarze.

Po kwadransie na stronie Gość.pl ukazał się inny tekst, ze znacznie złagodzonym tytułem i leadem. „Tusk wpisuje się w nagonkę” – brzmi nowy tytuł. Zaś rozbudowany we wcześniejszej wersji początek tekstu, wskazujący na powiązania Donalda Tuska z „PR-owym Wehrmachtem” skrócono do jednego zdania: - Jeśli autor słów „polskość to nienormalność” przyłącza się do nagonki na Polskę, to wiedz, że coś się dzieje.

Autor felietonu poproszony przez nas o komentarz, nie odpisał na maila. Z kolei ks. Marek Gancarczyk, redaktor naczelny „Gościa Niedzielnego”, w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl przyznaje natomiast, że artykuł w pierwotnej wersji nie powinien w ogóle pojawić się na stronie. - Myśmy praktycznie po kilkunastu minutach już zareagowali i ściągnęliśmy go. I dobrze się stało, że został ściągnięty. Tyle tylko mam do powiedzenia - przekazał nam ks. Gancarczyk.

Jak to się stało, że felieton pojawił się w serwisie „Gościa Niedzielnego”? Z naszych informacji wynika, że Bartosz Bartczak, pracujący w centrali tygodnika w Katowicach, sam zadecydował o publikacji pierwotnej, ostrej wersji tekstu. - Nie jest to niczym nadzwyczajnym, często tak się zdarza - mówi nam nasz informator z redakcji. Opublikowany felieton zauważył jednak redaktor, który natychmiast zdecydował o jego zdjęciu i zastąpieniu nową wersją. Surowo też upomniał autora, przy czym - jak się dowiadujemy - nie wyciągnięto względem niego żadnych konsekwencji. Rozmowa w tej sprawie ma być przeprowadzona we wtorek.

Wieczorem w serwisie Gość.pl ukazały się przeprosiny. - Tekst był opatrzony prowokacyjnym w zamyśle tytułem „Donald Tusk zapisał się do Wehrmahtu”. Po pięciu minutach od opublikowania redakcja zmieniła tytuł, uznając, że jest niestosowny i krzywdzący dla jego bohatera oraz że jego zamieszczenie było błędem. Ponieważ jednak wersja z pierwotnym tytułem, mimo szybkiej reakcji, została zauważona, uznaliśmy, że sama zmiana to za mało - i należą się jeszcze przeprosiny. W związku z powyższym przepraszamy - czytamy w komunikacie.

Z danych ZKDP wynika, że w pierwszych trzech kwartałach 2017 roku  średnia sprzedaż ogółem „Gościa Niedzielnego” wynosiła 124 014 egz.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: „Gość Niedzielny” szybko złagodził tekst zarzucający Donaldowi Tuskowi, że „zapisał się do Wehrmachtu”

13 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
...
"Donaldowi Tusku"??????!!!!!
11 1
odpowiedź
User
Snowid
Czy ten smarkacz wie co to był Wehrmacht? Zacznij sortować żwir!
25 9
odpowiedź
User
xawery
Media polskojęzyczne i niepolskojęzyczne, media antypolskie i propolskie, media autorów dojrzałych i ułomnych - zbiory desygnatów opisanych tymi dychotomiami się nie pokrywają...
2 3
odpowiedź
User
facepalm
jak można takiego byka w tytule puścic...?
13 1
odpowiedź
User
Janusz
Wg mnie tytuł był okej. Zachęca do klikania. Rozwija portal. To taka przenośnia, metafora, na potrzeby felietonu. Nie wiem o co ta g...burza? Litosci. Glowne serwisy publikują gorsze rzeczy, gole baby, seeks. Mamy demokrację i pluralizm w mediach i powinnismy jej szanowac. Stop cenzurze!
14 16
odpowiedź
User
goście
Bartek niestety miał rację.
5 13
odpowiedź
User
jak
Podobno kazali mu trzy zdrowaśki odmówić za karę.
13 3
odpowiedź
User
Kj
polaczki to zawistny naród. Nie pojmóją że Ślązacy i Kaszubi byli siłą wcielani do wojska niemieckiego a odmowa kończyła się dla nich i ich rodzin w obozie koncentracyjnym.
16 4
odpowiedź
User
prawnik
Wg mnie tytuł był okej. Zachęca do klikania. Rozwija portal. To taka przenośnia, metafora, na potrzeby felietonu. Nie wiem o co ta g...burza? Litosci. Glowne serwisy publikują gorsze rzeczy, gole baby, seeks. Mamy demokrację i pluralizm w mediach i powinnismy jej szanowac. Stop cenzurze!


Nie. Tytuł jest bardzo daleki od "okej". Tak daleki, jak "My chcemy Boga" od "White power".
14 2
odpowiedź
User
kuku
Wg mnie tytuł był okej. Zachęca do klikania. Rozwija portal. To taka przenośnia, metafora, na potrzeby felietonu. Nie wiem o co ta g...burza? Litosci. Glowne serwisy publikują gorsze rzeczy, gole baby, seeks. Mamy demokrację i pluralizm w mediach i powinnismy jej szanowac. Stop cenzurze!


Nie. Tytuł jest bardzo daleki od "okej". Tak daleki, jak "My chcemy Boga" od "White power".


nawet jeszcze dalej. tak daleki, jak "prawnik" od "inteligent"
7 3
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing