SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Hajdarowicz: Karnowscy są „uczciwi inaczej”, pozwę ich o naruszenie dóbr osobistych

W wydanym dzisiaj oświadczeniu Grzegorz Hajdarowicz informuje, że Gremi Media już w listopadzie ub.r. ostrzegała wydawcę „W Sieci”, że tytuł pisma może naruszać jej interesy. „Tworzenie nazw łudząco podobnych do istniejących to zwykła kradzież” - ocenia.

Hajdarowicz: Karnowscy są „uczciwi inaczej”, pozwę ich o naruszenie dóbr osobistych

Jak podaje Grzegorz Hajdarowicz w komunikacie przesłanym portalowi Wirtualnemedia.pl, 22 listopada ub.r. Gremi Media (działająca wtedy jeszcze pod nazwą Presspublica) wysłała do spółki Fratria, wydawcy „W Sieci”, pismo uprzedzające, że tytuł tego magazynu jest łudząco podobny do nazwy serwisu W sieci opinii, przez co może naruszać interesy Gremi.

Po pięciu dniach nadeszła odpowiedź Fratrii. „Co oznacza, że od tego czasu spółka miała możliwość znaleźć własny tytuł, a nie posługiwać się cudzą własnością intelektualną” - stwierdza Hajdarowicz.

Przypomnijmy, że pierwszy numer „W Sieci” ukazał się 26 listopada (więcej na ten temat).

„Nie rozumiem, dlaczego Panowie Karnowscy zamiast zdać się na własną inteligencję nie wymyślili dla swojej gazety jakiegokolwiek nośnego i medialnego tytułu, lecz posłużyli się tytułami będącymi własnością wydawnictwa, w którym pracowali” (do końca listopada ub.r. Michał Karnowski był wicenaczelnym, a Jacek - współpracownikiem „Uważam Rze” - przyp. red.) - ocenia Grzegorz Hajdarowicz. „Przypomnę tylko, że pomysł jak i realizacja W sieci opinii powstała w spółce Presspublica w czasie, gdy jej współpracownikami byli między innymi Panowie Karnowscy. Znali więc zarówno tytuł, jak i założenia programowe” - dodaje.

>>> Sąd blokuje wydawanie tytułu „W Sieci”, tygodnik zmienia nazwę na „Sieci”

Zdaniem Hajdarowicza ogłoszona przez wydawcę „W Sieci” zmiana nazwy pisma na „Sieci” to próba ominięcia prawa. Prezes Gremi Media krytycznie ocenia to już w tytule swojego oświadczenia - „Uczciwi inaczej” - odnoszącym się do braci Karnowskich i Fratrii. „W żadnym państwie prawa na szczęście również w Polsce kradzież praw intelektualnych nie może być bezkarna. Nie można produkować Roleksików, Coca Colki ani e-padów. Tworzenie nazw łudząco podobnych do istniejących to zwykła kradzież. Taka sama jak kradzież zegarka lub samochodu” - opisuje Hajdarowicz.

„Dodawanie do tego ideologii walki pod sztandarami wolności mediów jest po prostu obrzydliwe” - dodaje Hajdarowicz, nawiązując do tego, jak dziennikarze „W Sieci” skomentowali decyzję sądu zakazującą posługiwania się tym tytułem.

„Przecież w tym wszystkim o to właśnie chodzi - byśmy przestali zajmować się normalną, zwykłą, codzienną pracą. By zapanował w naszej redakcji i w pionie wydawniczym stan ciągłej nerwowości, napięcia, a może i zgorzknienia. By cały rynek otrzymał sygnał - coś tam jest nie tak. (…) Tak można załatwić każdego. Byle pretekst, wniosek o zabezpieczenie i buch - gazety, telewizji, firmy nie ma” - napisał w serwisie wPolityce.pl Michał Karnowski. A zastanawiając się nad motywami postępowania Grzegorza Hajdarowicza, wskazał na powiązania polityczne: „Może jakieś nocne spotkanie pod oknem rzecznika rządu, podobnie jak w sprawie trotylowej, i tu miało miejsce? Nie wykluczam. Wszak bardzo na rękę władzy były wcześniejsze działania pana Hajdarowicza - zniszczenie starej wersji ‘Uważam Rze’, spacyfikowanie ‘Rzeczpospolitej’. A sam tryb i cena zakupu przez niego tych tytułów domagają się nadal wyjaśnienia”. Natomiast publicysta „W Sieci” Jerzy Jachowicz swój komentarz zatytułował: „Hajdarowicz zakłada knebel przy pomocy sądu. A to klasyczny sąd, który działa w tajemnicy i sądzi oskarżonego bez prawa do obrony”.

„Do poziomu inwektyw stosowanych przez Karnowskiego zniżać się nie zamierzam” - deklaruje w oświadczeniu Grzegorz Hajdarowicz. „Informuję ich również, że w związku z kolejnymi insynuacjami z ich strony mającymi na celu obniżyć moją budowaną przez lata wiarygodność mogą się spodziewać z mojej strony kolejnych procesów o ochronę dóbr osobistych” - zapowiada.

Oświadczenie kończy się apelem do Grzegorza Biereckiego, senatora PiS-u i prezesa SKOK (do którego należy Fratria), „aby przekonał swoich współpracowników do przestrzegania prawa własności i respektowania praw do znaku”. „Pragnę Panom z Fratrii przypomnieć 7 przykazanie - Nie kradnij” - stwierdza na koniec Grzegorz Hajdarowicz.

Z danych ZKDP wynika, że średnia sprzedaż ogółem „W sieci” w grudniu 2012 roku wyniosła 119 254 egz. (więcej na ten temat).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Hajdarowicz: Karnowscy są „uczciwi inaczej”, pozwę ich o naruszenie dóbr osobistych

37 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
ekspert
bardzo rozsądna decyzja - przydupasów Kaczyńskiego trzeba trzymać na krótkiej smyczy. A to "PO SIÓDME - nie kradnij" -rewelacja!!! ;)
20 77
odpowiedź
User
ktre
ładnie pan promuje nowy tytuł. a o nie kradnij porozmawiaj z lisieckim i blomberg business jak żeś go wyrolował
53 15
odpowiedź
User
adam
Tylko w Polsce PO mozliwa jest "kariera" człowieka ktory rozwala kazdy medialny projekt ktorego staje sie włascicelem. Wiadomo jaka jest jego rola i kto wspiera dzialania tego "monstrum"

Panowie Dziennikarze czas sie zjednoczyć i przegonić lisa ktory buszuje w kórniku.
58 15
odpowiedź
User
Ekspert
Boże, jak go słucham to aż mi się niedobrze robi. Hajdarowicz - weź się lepiej schowaj bo nie chcę widzieć już Twojej usranej gęby.
48 14
odpowiedź
User
Jarek
Hajdarowicz robi z siebie coraz większego kretyna, ale nie żałuje go. Za chwilę zbankrutuje i będzie po problemie
53 15
odpowiedź