SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Jacek Kurski do reżyserów ws. „Idy”: TVP ceni sobie pluralizm poglądów i opinii

- Komentarz przed filmem „Ida” nie narzucał widzowi interpretacji dzieła Pawła Pawlikowskiego, lecz zarysował pełniej kontekst historyczny - napisał w liście do Gildii Reżyserów Polskich prezes TVP Jacek Kurski. Reżyserzy zaprotestowali, gdy TVP2 przed „Idą” nadała jednostronną dyskusję ekspertów na temat filmu.

Jacek Kurski, prezes Telewizji Polskiej / fot. tvpArticle

„Ida” pokazana została w Dwójce w czwartek 25 lutego br. Emisję filmu Pawła Pawlikowskiego poprzedziła dyskusja Krzysztofa Kłopotowskiego z TVP Kultura, dyrektora TVP Historia Piotra Gursztyna i Macieja Świrskiego z Reduty Dobrego Imienia - Polskiej Ligi Przeciw Zniesławieniom.

Gursztyn i Świrski skrytykowali film za niesprawiedliwe ukazanie działań polskiej ludności wsi w czasie II wojny światowej oraz pominięcie faktu, że nasz kraj był wtedy pod niemiecką okupacją. Kłopotowski docenił produkcję za „próbę uczciwego z punktu widzenia reżysera rozliczenia się ze stosunkami polsko-żydowskimi”, jednak ocenił, że film nie dostałby Oscara, gdyby nie bronił strony żydowskiej.  Przed samą emisją „Idy” pokazano napisy, stylizowane na estetykę filmu, wyjaśniające kontekst historyczny represji wobec Polaków i Żydów w czasie II wojny światowej.

Przeciw takiej formie nadania filmu zaprotestowali członkowie Gildii Reżyserów Polskich w liście otwartym skierowanym do prezesa  TVP Jacka Kurskiego i dyrektora TVP2 Macieja Chmiela. Podpisali się pod nim m.in. Filip Bajon, Robert Gliński, Agnieszka Holland, Joanna Kos-Krauze, Borys Lankosz, Andrzej Saramonowicz, Wojciech Smarzowski, Małgorzata Szumowska, Andrzej Wajda i Xawery Żuławski.

Zdaniem reżyserów po raz pierwszy od 1989 roku film został w telewizji publicznej opatrzony „ideologiczną interpretacją, wprowadzającą widza nie w treść dzieła czy jego artystyczne walory, ale narzucającą mu jedyny słuszny sposób jego rozumienia”. - Zaskoczyło nas, że wśród zaproszonych przez TVP2 gości, tylko jeden, Krzysztof Kłopotowski, zawodowo zajmuje się kinem - napisali reżyserzy podkreślając, że pozostali dyskutanci  „nie mają żadnych kompetencji ani autorytetu, które pozwalałyby obsadzić ich w roli komentatorów dzieła sztuki” .

Według autorów listu pokazanie takiej dyskusji przed filmem było wyrazem „braku wiary nadawcy w wrażliwość i inteligencję odbiorców, naruszeniem dobrego obyczaju i jaskrawym przykładem praktyk manipulacyjno-propagandowych, które wykraczają poza wszelkie standardy demokratycznych mediów”

- „Ida” została przedstawiona w TVP2 w sposób stronniczy i krzywdzący. Budzi to nasz niesmak, sprzeciw, a także podejrzenie, że narzucanie interpretacji dzieła filmowego przed jego emisją w Telewizji Polskiej stanie się stałą praktyką. To wyraźna droga do cenzury sztuki i zła zmiana, cofająca Telewizję Polską do metod działania znanych z PRL, a zatem czasów, które uznawaliśmy dotąd za bezpowrotnie minione - napisali reżyserzy.

Jacek Kurski w czwartek 3 marca br. odpowiedział na list Gildii Reżyserów Polskich. W liście do organizacji podkreślił, że „Telewizja Polska pod jego kierownictwem ceni sobie pluralizm poglądów i opinii”.

- Nikt w TVP nie kwestionuje prawa artysty do subiektywnej, a nawet stronniczej interpretacji rzeczywistości, ważnych procesów społecznych czy wydarzeń historycznych. Na tym polega wolność twórcza. Jednocześnie nikt nie może zakazywać polemiki z tym subiektywnym punktem widzenia. Na tym polega wolność odbioru sztuki. Telewizja Polska w żadnym stopniu nie ingeruje w treść, ani w integralność dzieła, natomiast może je opatrzyć komentarzem pozwalającym zniuansować perspektywę w jakiej widz postrzega film - napisał prezes TVP.

Kurski wskazał, że „wyemitowany komentarz przed filmem „Ida” nie narzucał widzowi interpretacji dzieła Pawła Pawlikowskiego, lecz zarysował pełniej kontekst historyczny” - Wyraźnie oddzielony był od filmu tyłówką i znakiem copyright 2016. Telewizja Polska decydując się na wyświetlenie ww. filmu (dzieła równie wybitnego co i kontrowersyjnego, w dodatku budzącego od dwóch lat sprzeciw części opinii publicznej) miała, jako nadawca publiczny, obowiązek przedstawić kontekst prawdy historycznej, w jakim rozgrywa się akcja „Idy” -  wyjaśnił  Kurski.

Szef TVP przypomniał w liście, że również emisje innych filmów były opatrywane wstępnym komentarzem i zaprosił przedstawicieli Gildii na spotkanie. - Wierzę, że znajdziemy razem niejedną płaszczyznę porozumienia - zakończył Kurski.

 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Jacek Kurski do reżyserów ws. „Idy”: TVP ceni sobie pluralizm poglądów i opinii

20 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Marketer
Żenujący typ
odpowiedź
User
TakiTam
Daleki jestem od zgody z PISem ale faktycznie, czemu ta część społeczeństwa, która widzi świat inaczej niż twórcy Idy ma nie być reprezentowana w TVP? Jest gorsza, czy pozbawiliśmy ją wszelkich praw?
odpowiedź
User
trallala
Moim zdaniem TVP się ośmiesza mówiąc tu cyt."Telewizja Polska decydując się na wyświetlenie ww. filmu (dzieła równie wybitnego co i kontrowersyjnego, w dodatku budzącego od dwóch lat sprzeciw części opinii publicznej) miała, jako nadawca publiczny, obowiązek przedstawić kontekst prawdy historycznej, w jakim rozgrywa się akcja „Idy” - wyjaśnił Kurski." To jest film fabularny nie historyczny nie dokument o ile dobrze pamiętam ten film dramat. A film fabularny to posługiwanie się środkami fikcji artystycznej. Taka była wizja reżysera. A jak im nie pasował ideologicznie to nie musieli go emitować.
odpowiedź
User
nnnnnnnnnnnn
kop.......................typ............................y
odpowiedź
User
gg
I dlatego w ramach pluralizmu TVPiS urządza jednostronną nagonkę jako wprowadzenie do filmu...
odpowiedź