SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Jacek Kurski dokumenty w konkursie na prezesa TVP złożył 5 minut po czasie. Czabański: zaczął je przekazywać przed czasem

We wrześniu ub.r. Jacek Kurski swoją aplikację w konkursie na prezesa Telewizji Polskiej złożył pięć minut po czasie wyznaczonym w regulaminie - wynika z nagrania monitoringu w Sejmie. Przewodniczący Rady Mediów Narodowych Krzysztof Czabański uważa, że nie stanowi to podstawy do powtórzenia konkursu.

Jacek Kurski, fot. akpa Article

Konkurs na prezesa TVP został ogłoszony przez Radę Mediów Narodowych w sierpniu ub.r., krótko po tym Rada odwołała z tej funkcji Jacka Kurskiego (objął ją w styczniu ub.r., został mianowany przez ministra skarbu państwa), przy czym przesunęła wejście w życie tej decyzji do końca października lub rozstrzygnięcia tego konkursu.

Do konkursu, podzielonego na trzy etapy, można było zgłaszać się do połowy sierpnia. Otrzymano aplikacje od 18 kandydatów, po analizie pod względem formalnym i merytorycznym do finałowego etapu zakwalifikowani zostali Jacek Kurski, Agnieszka Romaszewska-Guzy, Krzysztof Skowroński i Bogdan Czajkowski. Rada Mediów Narodowych odbyła z nimi rozmowy i w połowie października zdecydowała, że prezesem TVP dalej będzie Jacek Kurski. Powołano go wtedy na czteroletnią kadencję.

Już w trakcie konkursu troje kandydatów odrzuconych na wcześniejszym etapie odwoływało się od decyzji Rady Mediów Narodowej. Argumentowali m.in., że do konkursu niesłusznie dopuszczono Jacka Kurskiego, który według relacji świadków opublikowanych w „Gazecie Wyborczej” i „Rzeczpospolitej” miał złożyć dokumenty konkursowe tuż po końcowym terminie wyznaczonym na 15 września o godz. 16. Kurski twierdził, że ma potwierdzenie przyjęcia jego zgłoszenia na cztery minuty przed 16.

W tej sprawie złożono też kilka zawiadomień do warszawskiej prokuratury, która w ramach postępowania przygotowawczego przeanalizowała nagrania z monitoringu w biurze podawczym Sejmu, gdzie kandydaci na prezesa składali wymagane dokumenty. Jak opisuje czwartkowa „Rzeczpospolita”, w aktach postępowania stwierdzono, że według monitoringu Jacek Kurski z asystentem weszli do biura o 15:41, po czym kompletowali swoje papiery (m.in. kserowali niektóre). Ostatecznie Kurski kopertę z kompletem dokumentów przekazał pracownicy biura o 16:05, czyli pięć minut po upływie regulaminowego terminu.

Prokuratura odmówiła jednak podjęcia śledztwa w tej sprawie, ponieważ zawiadomienia dotyczyły podejrzenia poświadczenia nieprawdy przez pracowników biura Sejmu. Tymczasem na kopercie z aplikacją Kurskiego zapisano tylko datę jej przyjęcia, bez dokładnej godziny. Inaczej postąpiono w przypadku dokumentów pozostałych kandydatów, które oznaczono dokładną godziną złożenia w biurze podawczym.

Krzysztof Czabański, przewodniczący Rady Mediów Narodowych, uważa, że mimo tego uchybienia konkurs na prezesa TVP nie powinien zostać powtórzony. Jego zdaniem decydujący jest fakt, że Kurski zaczął składać swoje dokumenty przed godz. 16:00.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Jacek Kurski dokumenty w konkursie na prezesa TVP złożył 5 minut po czasie. Czabański: zaczął je przekazywać przed czasem

18 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Krycha z Wałbrzycha
W nosie mam te wszystkie niuanse, buhahahahahahaha! Jacek Kurski jest najlepszym prezesem TVP od bardzo wielu lat. Wprawdzie TVP boryka się z problemami finansowymi, bo ludzie nie płacą abonamentu, ale Jacek Kurski robi co w jego siłach, żeby TVP całkiem nie zapomniała o powierzonej jej misji propagowania tego i owego (każdy czytelnik o IQ powyżej lewackiego podszywacza doskonale wie, jakie wartości TVP ma do propagowania).
7 47
odpowiedź
User
Niebiec
A może ja PIT złożę 5 minut po czasie? Ciekawe co powie na to Urząd Skarbowy. Jakoś mam dziwne przeczucie, że jednak nie będzie tak miłosierny jak imć Czabański.
41 7
odpowiedź
User
aZaliż
Co się stanie, gdy przyjdę na lotnisko 5 minut po czasie.
Czy obsługa zawróci samolot?
Powinna, wszak podróż na lotnisko zacząłem znacznie wcześniej, więc należy mi się.
39 5
odpowiedź
User
YKK
Arogancja tych ćwierćinteligentów jest wprost proporcjonalna do ich apetytu.
36 3
odpowiedź
User
Alis
Co się stanie, gdy przyjdę na lotnisko 5 minut po czasie.
Czy obsługa zawróci samolot?


Zdarzają się takie sytuacje, o pociągach (w tym międzynarodowych) nawet nie wspominając
5 12
odpowiedź
User
internauta
Autosan też zaczął składać dokumenty przetargowe przed upływem terminu.
29 0
odpowiedź
User
Jack
Autosan też zaczął składać dokumenty przetargowe przed upływem terminu.


No i w ten sposób uwalił przetarg. Ale od czego są orły Macierewicza - zrobili specjalnie dla Autosanu nowy. I obniżyli wymagania. Tak to się robi za "dobrej zmiany".
23 3
odpowiedź
User
aZaliż
Zdarzają się takie sytuacje, o pociągach (w tym międzynarodowych) nawet nie wspominając


Nie. Nie zdarza się, żeby samolot zawrócił, bo ktoś zapomniał przyjść na czas.
19 3
odpowiedź
User
Krasawica
Bill Clinton: paliłem marychę, ale się nie zaciągałem.
Jacek Kurski: spóźniłem się, ale byłem przed czasem.

Wychodzi na to, że Jacek Kurski się spóźnił, ale się nie zaciągał.
31 3
odpowiedź
User
Krasawica
Bill Clinton: paliłem marychę, ale się nie zaciągałem.
Jacek Kurski: spóźniłem się, ale byłem o czasie.

Zatem Jacek Kurski spóźnił się, ale się nie zaciągał.
15 3
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing