SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Jak obudzić demony...

Amerykańska poczta dostarcza codziennie 300 milionów listów, polska padłaby pod takim ciężarem ....

Kilka miesięcy temu w czasie konferencji zorganizowanej przez Direct Marketing Association w Orlando miałem przyjemność rozmawiać z wiceprezydentem poczty  amerykańskiej. W trakcie rozmowy stwierdził on, iż poczta amerykańska dostarcza codziennie 300 milionów listów!!! Trzysta milionów to niewiarygodnie dużo. Nasza nieudolna i skostniała Poczta Polska padła by pod takim ciężarem.

Listy są ważnym elementem komunikowania się z twoimi klientami, współpracownikami i kolegami. To także doskonały kanał sprzedaży. Ale jaka ilość listów faktycznie przekazuje wiadomości odbiorcy i motywuje go? Zaskakująco niewielka liczba spełnia swoje zadania. Dlaczego? Niepowodzenia w określeniu sedna sprawy, branżowy żargon, pompatyczny język - to nic innego jak złe nawyki stylistyczne. Jeżeli dodamy do tego brak podstawowej wiedzy na temat  właściwej konstrukcji przesyłki direct mail to mamy odpowiedź  dlaczego tysiące przesyłek jest ignorowanych przez odbiorców. Jednym z przyczyn składających się na ten problem jest fakt, że niewiele osób wie jak pisać przekonywująco.

Należy to zostawić specjalistom - copywriterom, ale broń Boże nie tym pseudo fachowcom z łapanki z wielkich sieciowych agencji reklamowych. Oni również nie mają pojęcia jak skonstruować prawidłowy przekaz na potrzeby direct mail. Nie słyszeli nawet o podstawowych zasadach, są kompletnymi ignorantami i mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc. I wtedy  dziesiątki, czy setki tysiące złotych wydane na produkcje i wysyłkę pójdą do kosza.
 
Cóż więc zrobić aby listy direct mail były skuteczne i skłaniały do działania ?

Będę szczery: każdy copywriter, który chce napisać skuteczny tekst musi obudzić jakiegoś demona. A może nawet kilka, i to z tych najgorszych, drzemiących w umysłach konsumentów. Jeśli do tej pory w nielicznych artykułach na temat pisania tekstów reklamowych nie poruszano tematu siedmiu grzechów głównych, to działo się tak z pewnością dlatego, że autorzy nie mieli bladego pojęcia o ich istnieniu. My w Gryf Direct doskonale zdajemy sobie sprawę z następujących kwestii:

Obżarstwo stanowi źródło miliardów złotych przychodów dla tych gałęzi przemysłu, które wytwarzają słodycze, ciasta, desery, przetwory, a także - paradoksalnie - miliardów wydawanych na produkty dietetyczne i wszelakie metody mające pomóc ludziom schudnąć.

Chciwość zarobiła krocie dla banków, maklerów giełdowych, doradców inwestycyjnych.

Zazdrość wobec bliźnich i tego, co posiadają jest jedynym z najpotężniejszych źródeł motywacji w naszym konsumpcyjnym społeczeństwie.
Pycha nakręca sprzedaż zegarków Cartier, ekskluzywnych i drogich samochodów, perfum, ubrań, wystawnych domów i tysięcy innych produktów, których tak naprawdę nie potrzebujemy.

Lenistwo jest motorem, który napędza sprzedaż wysyłkową, a także sprawia, że ludzie kupują wszelakie gadżety, które mają za zadanie ułatwić nam życie.
Żądza sprzedaje pornograficzne filmy, kasety wideo, czasopisma, książki i wszystko, co tylko można sobie wyobrazić. Mówi się, że piękne dziewczyny nakręcają sprzedaż. I często jest to prawda! Tylko spójrzcie na reklamy w telewizji i prasie - pełno tam pięknych dziewczyn, które mają coraz mniej na sobie. Gdyby nie nakręcały sprzedaży, to by ich tam nie było!

Gniew, totalna krytyka najlepiej sprawdza się w polityce i może nawet doprowadzić do rewolucji i społecznych niepokojów na masową skalę.

Czyż w takim razie pisząc teksty direct mail nie jesteśmy marionetkami w rękach Szatana? Odpowiedź na to pytanie każdy musi znaleźć sam. Moja jedyna rada brzmi: Jeśli produkt, który sprzedajecie jest dobry i może pomóc ludziom, nie wahajcie się i zawierzcie czynnikom motywacyjnym, wpływającym na ludzi, do których chcecie dotrzeć.
Żyjemy w materialnym świecie (jak śpiewa Madonna), w konsumpcyjnym społeczeństwie i nawet jeśli chcielibyście zmienić świat, musicie postępować według pewnych reguł i grać kartami, które wam rozdano.

Jedno jest pewne - im więcej wiemy o ludzkiej naturze, tym bardziej entuzjastycznie patrzymy na świat. Zgłębiając jej sekrety dojdziemy do wniosku, że ludzie są z gruntu uczciwi, wrażliwi, entuzjastyczni, dobrzy, całkiem inteligentni i…są idealistami!

Tak więc, sprzedając cokolwiek, pamiętajmy o siedmiu grzechach głównych i szukajmy sposobu, aby działały na naszą korzyść. Mamy też na podorędziu lżejsze grzechy, które od czasu do czasu popełnia każdy, ale to może już temat na kolejny artykuł!

Mariusz Rolka - CEO agencji Gryf Direct

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Jak obudzić demony...

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl