SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Jennifer Aniston wyzwolona

Jennifer Aniston po bolesnym rozstaniu z mężem, Bradem Pittem, nie tylko stanęła na własne nogi, ona stąpa twardo po ziemi.

Twierdzą koledzy z planu najnowszej produkcji, w jakiej będzie można zobaczyć gwiazdę.

Aniston po ciężkim roku wraca na ekrany. Tym razem zobaczymy ją w komedii romantycznej "Z ust do ust". Aktorka wciela się w postać młodej kobiety, Sarah Hutinger, która pewnego dnia odkrywa, że historia jej rodziców posłużyła za bazę powieści "Absolwent" Charlesa Webba, zekranizowanej w 1967 roku przez Mike'a Nicholsa.

Gwiazda twierdzi, że zgodziła się na udział w przedsięwzięciu, ponieważ miała ochotę na "coś lekkiego".

Przypomnijmy, że ten rok był dla Aniston niezwykle trudny. Jej małżeństwo z Bradem Pittem, po czterech latach, skończyło się rozwodem w świetle jupiterów. Państwo Pitt, którzy byli jedną najbardziej znanych par Hollywood, stali się najczęstszym obiektem plotek. Aniston z gazet dowiadywała się o romansie swojego męża z Angeliną Jolie. Prace nad "Z ust do ust" przypadły właśnie na okres separacji.

Koledzy z planu nowego obrazu Roba Reinera podziwiają opanowanie i klasę, z jaką aktorka radziła sobie z napiętą sytuacją. Podejrzewana o rzucenie się w wir pracy, w celu poczucia stabilizacji w życiu, gwiazda ostro zaprzecza. - Nie sądzę, żeby sukces dawał mi poczucie bezpieczeństwa. Myślę, że moje osobiste doświadczenia emocjonalne, upewniły mnie w tym, kim naprawdę jestem - stwierdziła Aniston. - W tym momencie czuję się dziwnie wyzwolona. To tak, jak dzisiaj powiedziałam Shirley MacLaine "W tym momencie mogłabym nawet zdjąć majtki. Już wszystko widzieli".

Reżyser filmu określił zachowanie Aniston, jako pełen profesjonalizm. - Muszę wam powiedzieć, że jeszcze nigdy nie widziałem, żeby ktoś radził sobie w takich opałach, z taką gracją. To znaczy bardzo ją szanuję. Nigdy nie widziałem takiej siły, jaką ujawniła. Zdarzało się, że jej prywatne doświadczenia pokrywały się z tym, co musiała zagrać i pozwalała na to, potrafiła całkowicie oddzielić życie osobiste od pracy, to było niezwykłe - oświadczył Reiner.

- Sprostała jednemu z najcięższych wyzwań, jakie może sobie wyobrazić człowiek; w młodym wieku, przeżyła bolesne sytuacje w świetle jupiterów. Muszę pochwalić jej niespotykaną dyscyplinę emocjonalną - dodaje MacLaine.

Gwiazda twierdzi, że w dużej mierze to zasługa jej matki, która całkowicie załamała się po rozwodzie. - Obserwowałam jak bardzo zła i zgorzkniała stała się mam po rozwodzie, jak nigdy nie przeszła nad tym do porządku i zmarnowała drugą połowę swojego życia. Dlatego, jestem jej wdzięczna za to nieświadome poświęcenie, które pokazało mi, czego nie robić - wyjaśnia aktorka.

Jak podkreśla gwiazda, nie zamierza być ofiarą. Właśnie rozpoczyna pracę nad kolejną produkcją, tym razem mniejszą i bardziej niezależną.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Jennifer Aniston wyzwolona

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl