SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Kadry Dworaka

Zdaniem Trybuny rządzy w TVP przejęli ludzie o prawicowych poglądach

W styczniu minie pierwszy rok rządów przy Woronicza Jana Dworaka, który obejmując fotel prezesa telewizji publicznej był członkiem Platformy Obywatelskiej. Choć prezes formalnie oddał legitymację, jego polityka kadrowa świadczy, iż swoich sympatii politycznych nie zostawił przed wejściem do gmachu przy Woronicza. Pod jego kierownictwem wyczyszczono publiczną ze skojarzeń z lewicą. Za to znacznie wzrosły szanse na znalezienie pracy w TVP przez osoby o podobnych co prezes poglądach i doświadczeniu zawodowym - czytamy w "Trybunie".

Szefem Jedynki został – podobnie jak Dworak – producent telewizyjny i kolega prezesa z opozycji solidarnościowej Maciej Grzywaczewski, który zasłynął ze stwierdzenia, że „media lepiej robią ludzie o nastawieniu liberalno-prawicowym, bo mają zakodowany pluralizm. Ludzie o rodowodzie totalitarno-lewicowym czynią z mediów tubę propagandową”. Zastępcą Grzywaczewskiego – obok Doroty Warakomskiej – został inny producent filmowy z solidarnościową przeszłością Piotr Dejmek.
Oczyszczanie telewizji z pozostałości po poprzednim prezesie Robercie Kwiatkowskim zaczęto od publicystyki i programów informacyjnych. Z anteny zniknęły więc osoby kojarzone z „kwiatkowszczyzną”. Zlikwidowano okręt flagowy publicystyki, popularny program „Tygodnik Polityczny Jedynki” Andrzeja Kwiatkowskiego. Z ekranów zniknął Piotr Gembarowski prowadzący „Gościa Jedynki”. Publiczna zrezygnowała z „Obliczy mediów” Piotra Kraśki, którego program był utożsamiany z Kwiatkowskim. Samego Kraśkę spuszczono na zagraniczną placówkę.
Ze starej obsady prowadzących „Wiadomości” pozostał tylko Kamil Durczok. „Wiadomości” opuścili popularni dziennikarze – Jolanta Pieńkowska, Sławomir Jeneralski, a także Mariusz Rudnik. Zastąpiono ich mało wyrazistymi Dorotą Wysocką-Schnepf, Jackiem Gasińskim i Krzysztofem Ziemcem. Od października „Wiadomościami” kieruje robiąca oszałamiającą karierę w telewizji Dworaka była korespondentka TVP w Waszyngtonie Dorota Warakomska. Do redakcji ściągnęła nieukrywającą prawicowych poglądów byłą prezenterkę „Informacji” Polsatu Dorotę Gawryluk.
Własny program otrzymał za to prawicowy ekspert ds. międzynarodowych i dawny ambasador Polski w Niemczech Janusz Reiter.

Ekskluzywny czas antenowy tuż po głównym wydaniu „Wiadomości” przypadł Monice Olejnik, a cotygodniowy program publicystyczny – Jackowi Żakowskiemu. Wkrótce czas antenowy znajdzie się również dla autorskiego programu satyryczno-politycznego kojarzonych z prawicą dziennikarzy „Wprost” Igora Zalewskiego i Roberta Mazurka. Do TVP wrócą Wojciech Mann i Krzysztof Materna, którzy rozstali się z telewizją publiczną i przeszli do konkurencyjnej utworzonej pod parasolem Mariana Krzaklewskiego i dawnej AWS katolickiej telewizji Puls. Za gwiazdę publicznej robi sprowadzony z Pulsu Jan Pospieszalski, który prowadził studio wyborcze Krzaklewskiego.
Z ramówki spadły nawet mniej popularne programy publicystyczne robione rękoma lewicowych dziennikarzy. W regionalnej Trójce spadły z anteny „Rozmowy Mieczysława F. Rakowskiego” i „Księgozbiór” Krzysztofa Teodora Toeplitza. Pozostał za to „Z Wałęsą na rybach” – emitowany co dwa tygodnie wywiad z byłym prezydentem RP na różne tematy.

Telewizyjnym dokumentem przestał dowodzić znany dokumentalista Andrzej Fidyk. To on stworzył cieszące się dużą popularnością wśród widzów „Czas na kontrowersyjny dokument” oraz „Miej oczy szeroko otwarte”. Fidyka zastąpił Krzysztof Talczewski, który w latach 80. i 90. realizował dla francuskich telewizji filmy dokumentalne, w tym „Historię Solidarności” i „Watykan 1929”, a w 1989 r. zorganizował we Francji festiwal filmów zakazanych w PRL.
Na kadrach w TVP odbiła się też sprawa Lwa Rywina. Z funkcją dyrektora Biura Programowego TVP musiał pożegnać się Maciej Kosiński, którego przeniesiono na niewiele znaczące stanowisko doradcy zarządu TVP.

Mało brakowało, a Kosiński definitywnie wyleciałby z publicznej, ale okazało się, że firma musiałaby mu zapłacić duże odszkodowanie i szefowie TVP doszli do wniosku, że
taniej zostawić go przy Woronicza. O Kosińskim zrobiło się głośno w czasie prac sejmowej komisji śledczej, gdy zeznał, że kojarzony z prawicą i pracujący dla nadawców prywatnych Andrzej Zarębski, doradca ds. mediów, szantażował go ujawnieniem kompromitujących informacji. Ceną za spokój –ęwedług Kosińskiego –ęmiało być „cofnięcie się TVP w sprawie ustawy o radiofonii i telewizji”. Z funkcją szefa działu artystyczno-literackiego filmu Agencji Filmowej TVP pożegnał się Bolesław Sulik, który zeznając przed komisją śledczą bronił Roberta Kwiatkowskiego i wyrażał wątpliwości, jakoby były prezes TVP należał do „grupy trzymającej władzę”.
W telewizji Dworaka zajęcie znaleźli ludzie, którym prezes TVP może wiele zawdzięczać. Dorota Pilot – córka Mariana Pilota, kojarzonego z PSL członka rady nadzorczej publicznej, którego poparcie przesądziło o zwycięstwie Dworaka – dostała posadę w telewizyjnym biurze reklamy. Marek Ostrowski, przewodniczący rady nadzorczej TV, został natomiast wicedyrektorem ds. ekonomicznych TVP 3. Kiedy o sprawie zrobiło się głośno, część członków KRRiTV zażądała odwołania Ostrowskiego z rady. Ten w końcu sam zrezygnował z funkcji w TVP 3.
 Z ludowcami jest związany Paweł Popiak, który dostał nowo utworzone stanowisko wicedyrektora Dwójki ds. informacji i publicystki. Będzie czuwał nad programami publicystycznymi, w tym nad „Panoramą”. Popiak był redaktorem naczelnym kojarzonego z PSL „Zielonego Sztandaru” i rzecznikiem obecnego szefa klubu parlamentarnego stronnictwa Waldemara Pawlaka.
Wywodzący się ze środowiska prawicowych pampersów członek zarządu TVP ds. marketingu Piotr Gaweł zatrudnił w swoim pionie ludzi związanych z agencją reklamową, w której dotąd pracował. Zapowiadał stworzenie ok. 70 miejsc pracy w tworzonym Biurze Marketingu i Promocji TVP. Dyrektorem działu PR i komunikacji wewnętrznej został Marcin Bochenek, wcześniej zajmujący się PR-em w Zarządzie Transportu Miejskiego w Warszawie, którym niepodzielnie rządzą ludzie lidera PiS i prezydenta stolicy Lecha Kaczyńskiego.
Kadrami publicznej zarządza kapitan Adam Aduszkiewicz, były szef Biura Analiz i Informacji Urzędu Ochrony Państwa. Aduszkiewicz to człowiek Konstantego Miodowicza, posła PO reprezentującego tę partię w sejmowej komisji śledczej, który był szefem kontrwywiadu UOP w pierwszej połowie lat 90.
 
Piotr Skura - Trybuna

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Kadry Dworaka

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl