SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Kayah śpiewa po chińsku

W najbliższy piątek, 1 września, do kin wchodzi oczekiwany film "Kochankowie roku tygrysa" Jacka Bromskiego z Michałem Żebrowskim w roli głównej.

Ten obraz promuje tytułowa piosenka śpiewana przez Kayah. Co ciekawe, do tego nagrania powstały dwie wersje - polska i... chińska.

- Piekielnie trudno śpiewa się po chińsku, bo ten język jest zupełnie podobny do niczego - opowiada Kayah.

- Teledysk był kręcony w takiej temperaturze jak teraz, czyli było potwornie zimno. Jakoś sobie musiałam z tymi warunkami poradzić - na samo wspomnienie Kayah od razu robi się zimno.

- Szczerze mówiąc, nie było też jakiegoś specjalnego pomysłu na ten klip, więc wymyślałam różne rzeczy. Przyspieszaliśmy w ogóle piosenkę dwa razy szybciej, a te słowa po chińsku były dosyć ciężkie do opanowania. Dla mnie wielką satysfakcją jest, gdy Chińczycy twierdzą, że nie słychać, że jestem nie-Chinką - dodaje wokalistka, którą niedawno można było oglądać na ekranach w niewielkiej roli w "Dublerach".

Film "Kochankowie roku tygrysa" opowiada historię z początku XX wieku. Akcja rozpoczyna się w 1913 roku - dwaj Polacy uciekają z zesłania przez syberyjską tajgę do Chin. Ale tylko jednemu z nich się to udaje. Nieprzytomnego Wolskiego (w tej roli Michał Żebrowski) znajduje stary chiński myśliwy, Guo (Sun Ji Feng). Zabiera rannego do domu. By ukryć przed obcym mężczyzną swoją piękną córkę, Song (Li Min), Guo przebiera ją za chłopca.

Film wyreżyserował Jacek Bromski, twórca takich obrazów jak m.in. "To ja, złodziej", "U Pana Boga za piecem" i "Dzieci i ryby".

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Kayah śpiewa po chińsku

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl