SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Kieszonkowe wideo wciąż nie dla każdego

Firma analityczna In-Stat opublikowała raport na temat perspektyw rysujących się przed rynkiem przenośnych odtwarzaczy wideo.

Będzie coraz lepiej, niemniej jedno jest pewne: popularność na skalę iPod-manii mobilnym urządzeniom do prezentacji obrazu nie grozi...

W chwili obecnej kieszonkowe odtwarzacze wideo kupują głównie tzw. „early adopters”, czyli technologiczna elita – osoby namiętnie śledzące wszelkie innowacje i sięgające po najnowszy sprzęt. Obecne ceny odtwarzaczy, wahające się pomiędzy 400 a 500 USD, są bowiem zbyt wysokie dla masowego odbiorcy. Aby wyjść poza ten krąg odbiorców, producenci muszą – według analityków In-Stat – obniżyć ceny, rozwiązać kwestie zarządzania prawami autorskimi i zapewnić większą dostępność materiałów, które można by na ich sprzęcie oglądać.

W przyszłym roku impulsem dla rozwoju tego rynku będą większe ekrany i możliwość komunikacji bezprzewodowej, która ma stać się w przenośnych odtwarzaczach filmowych standardem. Dlatego istnieje nadzieja na stopniowy wzrost zainteresowania kupujących. Eksperci z In-Stat prognozują, że pomimo konkurencji ze strony kieszonkowych konsol do gier, handheldów i przenośnych odtwarzaczy DVD, w roku 2009 sprzedaż ma osiągnąć poziom 7,5 mln sztuk.
 
Źródło: Xbit Labs 
 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Kieszonkowe wideo wciąż nie dla każdego

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl