SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Kłopoty finansowe pism lewicowych

Najważniejsze periodyki lewicowe, dziennik 'Trybuna' i tygodnik 'Przegląd', mają poważne problemy finansowe. Co dalej?

W połowie miesiąca wydawana przez Ad Novum „Trybuna” zmniejszyła swoją objętość. Dodatek telewizyjny zmniejszył ilość stron nawet o połowę, z ośmiu do czterech, a grzbiet główny gazety o jedną czwartą (z 16 do 12).

„Jednocześnie zmniejszyliśmy nakład gazety o 10 proc. Przyczyną jest konieczność zbilansowania przychodów i wydatków wydawnictwa” – mówi wortalowi Wirtualnemedia.pl Wiesław Dębski, redaktor naczelny „Trybuny”.

W tym samym czasie „Przegląd” (Towarzystwo Wydawnicze i Literackie), nie dając rady utrzymać się z reklam, podwyższyło swoją cenę.

„Sytuacja na rynku reklamowym jest zastanawiająca. Zakładając, że domy mediowe powinny stosować zasadę proporcjonalności, to my, patrząc na sprzedaż, powinniśmy mieć mniej więcej jedną czwartą reklam, jaka znajduje się np. w tygodniku „Wprost”. Nie stoi za nami żaden bogaty, zagraniczny bądź krajowy koncern, który dawałby pieniądze na rozwój i promocje tygodnika. Dlatego chcąc pozyskać dodatkowe fundusze na zmiany, w pierwszej kolejności zwiększenie ilości kolumn, postanowiliśmy podnieść cenę do 5 zł” - informuje nas Paweł Dybicz, zastępca redaktora naczelnego tygodnika „Przegląd”.

W najbliższych planach jest równie zmiana layoutu, ale to perspektywa nieco dłuższa.

O kłopotach finansowych „Przeglądu” świadczą także nieuregulowane rachunki za serwisy PAP.

Kierownictwo Polskiej Agencji Prasowej zarzuca tygodnikowi, a dokładnie redaktorowi naczelnemu pisma, Jerzemu Domańskiemu, niedawnemu przewodniczącemu rady nadzorczej PAP, działanie na szkodę firmy. W tym czasie, gdy Domański był w radzie, kierowany przez niego tygodnik nie płacił za usługi PAP.
Na dzień dzisiejszy zadłużenie wynosi około 30 tys. zł.


O analizę pogarszającej się sytuacji pism poprosiliśmy Rafała Oracza, eksperta prasowego CR Media Consulting, świadczącego usługi doradcze na rynku mediów.

W Polsce zbytnie zaangażowanie politycznie zawsze było dla mediów zgubne. Dość przypomnieć słynne „wakacje z agentem”, po których Dziennikowi Bałtyckiemu w pięty poszło wsadzanie nosa w nie swoje sprawy. Od tamtej historii jego wydawca, Passauer, przyjął zasadę, żeby trzymać się z dala od tematów politycznych. Z drugiej strony tytuł nie może być zupełnie pozbawiony poglądów, bo się nie sprzedaje. Cała umiejętność polega więc na tym, żeby reprezentować pewien światopogląd polityczny (liberalizm, konserwatyzm, etc.), unikając jednocześnie nachalnego partyjniactwa. Problem zarówno „Trybuny”, co „Przeglądu” nie polega więc na tym, że są lewicowe – można powiedzieć, że GW też zawsze była dość lewicowa w poglądach, ale na tym, że są to tytuły wiązane z SLD. W czasie, kiedy u władzy była lewica, tytuły te mogły się utrzymać z reklam zlecanych przez firmy z udziałem skarbu państwa, obecnie ten strumień zasilał będzie bardziej „Nasz Dziennik” - który samoistnie też by się raczej nie utrzymał.

Pozycja „Trybuny” i „Przeglądu” nie była specjalnie mocna już wcześniej. Obecna sytuacja nie jest więc niczym zaskakującym. Nie wiązałbym tego z faktem, że Polacy odwracają się od mediów upolitycznionych akurat teraz. Po prostu tytuł związany z ugrupowaniem partyjnym jest mniej wiarygodny. Osobiście uważam, że „Trybuna” i tak była bardziej niezależna od SLD niż „Nasz Dziennik” od obecnego rządu.

Tygodniki tracą czytelników. Jest to związane z obniżeniem cen gazet codziennych, ale nie interpretowałbym podwyżki cen w „Przeglądzie”, jako działania pod prąd obecnym trendom dotyczącym tego sektora mediów. Można powiedzieć inaczej - czytelnicy „Przeglądu” na pewno są znacznie bardziej lojalni niż czytelnicy np. „Newsweeka”. Tytuł nie walczy też tak jak inni o zasięg. Podniesienie ceny nie jest więc z punktu widzenia wydawcy dużym ryzykiem. Prawdopodobnie nie wpłynie to znacząco na sprzedaż. „Przegląd” po prostu przymierza się do zmiany szaty graficznej i zwiększenia objętości, więc ta podwyżka wiąże się właśnie z tym.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Kłopoty finansowe pism lewicowych

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl