SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Komisja etyki: Targalski szkodzi wizerunkowi Polskiego Radia

Komisja etyki negatywnie oceniła wiceprezesa Polskiego Radia Jerzego Targalskiego.

Zwalnianych traktował obcesowo, nie liczyły się ani kwalifikacje, ani wyniki pracy, tylko to, czy do radia przyszli przed 1989 r. - tak komisja etyki Polskiego Radia opisuje zachowanie wiceprezesa Jerzego Targalskiego – czytamy w „Gazecie Wyborczej”.

Komisja zajęła się "sprawą Targalskiego" po skargach zwalnianych przez niego pracowników. Po rozmowach z nimi komisja etyki napisała w raporcie, że zakończonym w kwietniu zwolnieniom grupowym (zwolniono ponad 250 osób) towarzyszyła "atmosfera zastraszenia, wielokrotne lekceważenie osiągnięć zawodowych pracowników, dyskryminowanie ze względu na wiek i płeć".

To właśnie Targalski w zarządzie PR rozmawiał ze zwalnianymi. Kiedy pod koniec kwietnia raport komisji etyki dostała rada nadzorcza PR, jednogłośnie zawiesiła Targalskiego. Decyzja, czy odwołać Targalskiego, ma zapaść na kolejnym posiedzeniu, 26 maja.

Członkowie komisji podkreślają, że Targalski drastycznie naruszył zasady etyki oraz podpisane ze związkami zawodowymi porozumienie w sprawie zwolnień grupowych. Wbrew porozumieniu Targalski na listę zwalnianych wpisał osoby samotnie wychowujące dzieci, w trudnej sytuacji życiowej i jedynych żywicieli rodzin. Komisja zauważa też, że wiele osób zgodziło się na odejście za porozumieniem stron, ponieważ zostały do tego zmuszone. Odejście za porozumieniem stron dawało im bowiem prawo do trzymiesięcznej odprawy.

Komisja w raporcie opisuje kilka przykładów obcesowego zachowania Targalskiego. M.in.: wobec dziennikarki muzycznej Marii Szabłowskiej oraz spikerki i dziennikarki Joanny Dukaczewskiej (obie zaczynały pracę w radiu przed 1989 r.). Szabłowska usłyszała od Targalskiego, że musi odejść, bo "on teraz w radiu robi porządki i likwiduje przestarzałe komunistyczne struktury" oraz że "reprezentuje ona złogi gomułkowsko-gierkowskie".

Komisja napisała też, że nie było żadnych merytorycznych powodów, by zwolnić Dukaczewską. Targalski nie chciał rozmawiać z Dukaczewską, więc w jej obronie stanęły związki zawodowe. Targalski miał im wyjaśnić, że Dukaczewska musi odejść, bo jest związana z obozem b. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

Targalski z komisją etyki nie chciał rozmawiać. Twierdzi, że najpierw jej członkowie muszą złożyć oświadczenia lustracyjne.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Komisja etyki: Targalski szkodzi wizerunkowi Polskiego Radia

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl