SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Koniec napisy.org - "Korzystanie z tłumaczeń nie podlega ściganiu"

- Korzystanie z napisów nie podlega ściganiu i osoby, które je ściągały nie będą oskarżone - powiedział komisarz Zbigniew Urbański z Komendy Głównej Policji na antenie radia TOK FM.

- Nie wszyscy rozumieją, o co w tej sprawie chodzi. Zawiadomienie o przestępstwie zgłosił dystrybutor. Dlatego musieliśmy działać - powiedział Urbański.

- Ścieżka dialogowa jest centralną częścią filmu i podlega ochronie. Dialogi to wytwór intelektu - tłumaczył na antenie TOK FM. - Zatrzymane osoby tłumaczyły i umieszczały je na stronie internetowej - dodał.
 
Komisarz podkreślił, że zatrzymane osoby zostały przesłuchane w charakterze świadków, a następnie zwolnione.

Pytany, czy osoby, które ściągnęły tłumaczenia mogą być ścigane, Urbański zaprzeczył.

- Takie osoby nie będą oskarżone - podkreślił Urbański w TOK FM.

Wczoraj policjanci zatrzymali dziewięć osób, które nielegalnie tłumaczyły na język polski dialogi z filmów i zamieszczały je w znanym serwisie napisy.org. Strona została zamknięta. Tłumaczenia mogły służyć jako podpisy do filmów ściąganych z internetu.

Jak poinformował Zbigniew Urbański z Komendy Głównej Policji, polscy funkcjonariusze współpracowali w tej sprawie z niemieckimi kolegami i Fundacją Ochrony Twórczości Audiowizualnej (FOTA).

- Strona polska znajdowała się na niemieckim serwerze - wyjaśnił.

To właśnie FOTA poinformowała o całej sprawie swoją niemiecką odpowiedniczkę, a ta - policję. W tym samym czasie gdy niemieccy policjanci zabezpieczali dane na serwerze, na którym znajdowała się strona, polscy zatrzymali dziewięć osób - na Śląsku, Podlasiu, w Krakowie i Szczecinie.

- Większość z nich to ludzie, którzy tłumaczyli dialogi, wśród zatrzymanych jest też administrator strony - powiedział Urbański.

Jak dodał, są oni obecnie przesłuchiwani, prawdopodobnie zostaną im postawione zarzuty związane z łamaniem prawa autorskiego. Grozi za to do 2 lat więzienia.

- Zabezpieczyliśmy też 10 komputerów, siedem laptopów i trzy twarde dyski" - powiedział. Policjanci podkreślają, że sprawa jest rozwojowa.

- Nie wykluczamy kolejnych zatrzymań - dodał.

Według wstępnych ustaleń, zatrzymane osoby kontaktowały się przez internet. Na razie nie ma informacji, czy za tłumaczenia otrzymywały pieniądze.

- Sprawdzamy to - powiedział Urbański.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Koniec napisy.org - "Korzystanie z tłumaczeń nie podlega ściganiu"

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl