SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Krzysztof Czabański o tekście „Super Expressu”: to haniebny paszkwil, nie jestem resortowym dzieckiem

„Super Express” w piątek ujawnił, że ojciec Krzysztofa Czabańskiego, posła PiS i przewodniczącego Rady Mediów Narodowych, przez wiele lat współpracował z PRL-owskimi służbami. - Historia mojego ojca nie jest moją historią. Od wczesnego dzieciństwa wychowywała mnie samotnie moja śp. Mama. Z autorami paszkwili spotkam się w sądzie – zapowiedział Czabański.

Krzysztof Czabański, Foto: Wojciech Kusiński/PR Article

W piątkowym wydaniu „Super Expressu” opisano akta IPN-u, według których ojciec Krzysztofa Czabańskiego od drugiej połowy lat 40. do połowy lat 80. jako źródło informacji z PRL-owskimi służbami - najpierw z Urzędem Bezpieczeństwa, a potem Służbą Bezpieczeństwa. Podano, że trzy teczki jego współpracy zawierają m.in. doniesienia, raporty oraz pokwitowania odbioru 500 i 1000 zł od funkcjonariuszy MSW.

Tekst o tym jest zapowiadany na pierwszej stronie „SE” stwierdzeniem: „Resortowe dziecko rządzi polskimi mediami”. Nawiązano w ten sposób do cyklu trzech książek Doroty Kani, Jerzego Targalskiego i Macieja Marosza „Resortowe dziecko” opisujących powiązania rodzinne różnych osób ze środowiska mediów, polityki i służb z instytucjami PRL-owskimi.

W piątek doniesienia „Super Expressu” opisało wiele serwisów internetowych.

Popołudniu do tych informacji Krzysztof Czabański odniósł się na Twitterze. - W związku z dzisiejszymi haniebnymi tekstami na mój temat różnych brukowców w prasie i internecie oświadczam, że historia mojego ojca nie jest moją historią. Od wczesnego dzieciństwa wychowywała mnie samotnie moja śp. Mama. Z autorami paszkwili spotkam się w sądzie - napisał.

Krzysztof Czabański w latach 1967-1980 należał do PZPR (pracował wtedy m.in. w „Sztandarze Młodych”,, „Literaturze” i „Kulturze”), a zaraz potem wstąpił do „Solidarności”. W latach 80. był związany m.in.z prasą podziemną, a w latach 90. był m.in. zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność”, redaktorem naczelnym „Expressu Wieczornego”, prezesem Polskiej Agencji Prasowej i przewodniczącym Komisji Likwidacyjnej RSW Prasa-Książka-Ruch. Jako publicysta współpracował z wieloma tytułami prasowymi.

Od połowy 2006 roku do stycznia 2009 roku był prezesem Polskiego Radia, a od października 2007 do lipca 2009 roku członkiem rady nadzorczej Telewizji Polskiej. W 2011 roku bez powodzenia startował z listy PiS do Sejmu, za to w 2015 roku uzyskał mandat posła i został powołany na funkcję wiceministra kultury. Zrezygnował z niej w lipcu 2016 roku, po tym jak z rekomendacji PiS został powołany przez Sejm do Rady Mediów Narodowych.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Krzysztof Czabański o tekście „Super Expressu”: to haniebny paszkwil, nie jestem resortowym dzieckiem

22 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Łukasz
Kto resortowymi dziećmi wojuje, ten od resortowych dzieci ginie.
57 4
odpowiedź
User
ziom
Wow w SE taki artykuł ? czyżby było "zlecenie" na Czabańskiego ?
35 4
odpowiedź
User
smród od czabańskiego
Ojciec kilkadziesiąt lat donosił na SB, syn w PZPR m.in. podczas marca 68. Niezłe szambo.
37 6
odpowiedź
User
widz555
SE - krynica mądrości, a Czabański ostatni sprawiedliwy. Jak w każdej rewolucji w końcu zaczyna ona pożerać własne dzieci.
27 2
odpowiedź
User
Jaki ojciec, taki syn
Kiedy Michnik siedział w więzieniu, Czabański siedział w PZPR. Teraz wiadomo, po kim ma geny.
28 5
odpowiedź
User
kot
W PiS wszyscy tacy patryjoty
18 3
odpowiedź
User
Kadry Kaczyńskiego
Kiedy pałowali studentów i rozkręcali antysemityzm Cz. był w PZPR. Kiedy mordowali robotników na Wybrzeżu Cz. był w PZPR. Kiedy urządzali "ścieżki zdrowia" robotnikom Radomia i Ursusa Cz. był w PZPR. Inni siedzieli w więzieniu a on pracował w komunistycznej propapagandzie w SZTANDARZE MŁODYCH.
34 2
odpowiedź
User
gość
nie? A ta cała partyjna kariera to pewnie jakiś sobowtór.
17 1
odpowiedź
User
gnidy
Nie słyszałam, żeby Czabański przeprosił ofiary donosów rodziciela. Nie słyszałam, żeby go potępił. Znaczy, że popiera czyny tatuśka?
17 5
odpowiedź
User
odpada
ale to wasza gazeta. się nie liczy
0 1
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing